Liga Europy: Kane prowadzi Tottenham do zwycięstwa
Paul Hudson/www.flickr.com/photos/pahudson/49392043081/

Liga Europy: Kane prowadzi Tottenham do zwycięstwa

  • Dodał: Izabela Szukowska
  • Data publikacji: 11.03.2021, 22:55

Ruszyła faza 1/8 finału Ligi Europy. Czwartkowy wieczór na Tottenham Hotspur Stadium przebiegł dość spokojnie. Gospodarze zdołali pokonać przyjezdnych 2:0, ułatwiając sobie występ w meczu rewanżowym, które odbędzie się już za tydzień. Obie bramki zdobył Harry Kane.

 

Pod koniec lutego w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie par 1/8 finału Ligi Europy. Zdecydowanym szlagierem kolejki rozgrywanej w czwartek było starcie Manchesteru United z AC Milanem, które przyniosło remis na Old Trafford. Dwie godziny później pokazu siły w Londynie dokonał Tottenham Hotspur oraz Dinamo Zagrzeb. Zespoły miały okazję spotkać się wcześniej tylko raz. Miało to miejsce 13 lat temu - wówczas Anglicy byli lepsi. Tegoroczne starcie także stawiało ich w roli faworyta. Koguty zdeklasowały swoich oponentów, Wolfsberger AC, w 1/16 finału Ligi Europy, osiągając bilans goli 8:1. Chorwatom nie trafił się łatwy przeciwnik, choć ligowe występy Spurs w Premier League można przyrównać do sinusoidy. Mecz wyjazdowy Niebieskich nie był zatem w zupełności przesądzony.

 

Pierwsze pół godziny spotkania całkowicie zdominowali podopieczni portugalskiego szkoleniowca. Rozstawili się szeroko w polu, wymieniali krótkie, dynamiczne podania i próbowali złamać linię defensywną Dinamo. Efekty pracy zespołu mieliśmy okazję zobaczyć w 25. minucie. Po niecelnym nietrafieniu piłką w prawy słupek przez Erika Lamelę, futbolówka odbiła się i trafiła wprost pod nogi niepilnowanego Harry'ego Kane'a. Snajper miał sporo miejsca do oddania strzału i naturalnie wykorzystał szansę, otwierając wynik w Londynie. Do przerwy tempo gry było statyczne, żaden z klubów nie pokazał już więcej widowiskowych akcji.  Arbiter pokierował drużyny do szatni po upłynięciu doliczonej minuty.

 

Zaledwie jednobramkowa przewaga pchnęła Jose Mourinho do szeregu zmian w 64. minucie. Murawę opuścił Dele Alli, Erik Lamela oraz Son Heung-min. Swoją szansę dostał natomiast m.in. młody napastnik, Steven Bergwijn, a także doświadczony i punktujący ostatnio regularnie Gareth Bale. Po niespełna kilku sekundach transfer pomiędzy ławką rezerwowych a boiskiem przyniósł oczekiwane dla Spurs efekty. Okazję do zdobycia gola miał Bergwijn, który otrzymał dokładne dośrodkowanie i zagrał na lewą stronę. Strzał był zbyt słaby i nie popsuł krwi Dominikowi Livakoviciowi. Odświeżony zespół Anglików zaskoczył w 70. minucie. Będący na lewym skrzydle Serge Aurier, posłał piłkę po ziemi do ustawionego blisko bramkarza Kane'a, a ten pewnie uderzył i zapisał się na listę strzelców. Było to jego 26. trafienie w obecnie trwającym sezonie. Końcówka spotkania przyniosła smutne wieści w obu zespołach. Pierre-Emile Hojbjerg obejrzał żółty kartonik i nie będzie mógł zasilić szeregów Kogutów za tydzień. Zoran Mamić natomiast zasygnalizował uraz i nie był w stanie kontynuować meczu. Chorwaci nie pokusili się o bramkę kontaktową, dlatego opuszczą stolicę Anglii ze stratą. 

 

Tottenham Hotspur F.C. - Dinamo Zagrzeb 2:0 (1:0)
Bramki: 25', 70' Kane
Tottenham Hotspur: Lloris – Aurier, Dier, Sanchez, Davies – Sissoko, Ndombele (72' Hojbjerg) – Lamela (64' Bale), Alli (64' Lucas), Son (64' Bergwijn), Kane (84' Carlos)
Dinamo Zagrzeb: Livaković – Leovac, Theophile-Catherine, Lauritsen, Ristovski – Ivanusec, Ademi (90' Franjić), Jakić, Majer (64' Kastrati) – Orsić (64' Atiemwen), Petković (78' Gavranović)
Żółte kartki: 45+2' Dier, 79' Sanchez, 86' Hojbjerg – 77' Ivanusec, 88' Ristovski
Sędzia: Serdar Gozubuyuk