PKO Ekstraklasa: ciekawe spotkanie i remis w Płocku!
Fot. Sebastian Wiciński/Wisła Płock S.A.

PKO Ekstraklasa: ciekawe spotkanie i remis w Płocku!

  • Dodał: Kacper Tazbir
  • Data publikacji: 13.03.2021, 16:55

W pierwszym sobotnim spotkaniu 21. kolejki PKO Ekstraklasy Wisła Płock mimo prowadzenia 2:0 zremisowała z Rakowem Częstochowa. Bramki dla "Nafciarzy" zdobyli Patryk Tuszyński i powracający do gry Rafał Wolski. Dla Rakowa trafili Kamil Piątkowski oraz Ivi Lopez.

 

Przed meczem w tabeli ligowej oba zespoły dzieliło, aż dziesięć pozycji. Wisła była trzynasta, Raków trzeci. Podopieczni Marka Papszuna po słabym początku rundy wiosennej zaczęli wreszcie regularnie punktować. Częstochowskiej drużynie zarzuca się jednak brak skuteczności. Raków w obecnej rundzie nie zdobył żadnej bramki z akcji, a podstawowy snajper Vladislavs Gutkovskis ostatniego gola w PKO Ekstraklasie strzelił pod koniec listopada w 2020 roku przeciwko Warcie Poznań. W obozie gospodarzy największym problemem wydawał się być czas od którego "Nafciarze" nie zdobyli żadnych punktów. Swoje ostatnie zwycięstwo datują oni na luty gdy pokonali Lecha Poznań po bramce Luki Sunsjary, nieobecnego w dzisiejszym meczu przez kontuzję. Ponadto Radosław Sobolewski nie mógł skorzystać z Piotra Pyrdoła, Piotra Tomasika i Giorgio Merebashviliego. Raków do Płocka pojechał bez pauzującego za czerwoną kartkę Zorana Arenicia oraz kontuzjowanych: Tomasa Petraska, Daniela Bartla i Miłosza Szczepańskiego.

 

Na pierwsze poważne zagrożenie pod którąkolwiek z bramek przyszło nam czekać do dwudziestej minuty. Wtedy też po rzucie rożnym wykonywanym przez Marcina Cebulę, najpierw z piłką minął się Jarosław Jach, a następnie z odległości kilku metrów fatalnie przestrzelił Fran Tudor. Aktywny na lewej stronie boiska był Patryk Kun starający się dostarczyć za każdym razem piłkę w pole karne "Nafciarzy". Czujność na linii bramkowej Holca sprawdził jeszcze przed gwizdkiem Kristian Vallo. Nowy nabytek Wisły strzelił z około jedenastu metrów, jednak świetnie interweniował słowacki bramkarz. Do przerwy oglądaliśmy mecz pełen walki, dobre tempo w końcówce pierwszej połowy zapowiadało wiele emocji w dalszej części spotkania.

 

Po zmianie stron do rzutu wolnego dla Rakowa podszedł nie kto inny jak Ivi Lopez. Hiszpan świetnie przymierzył, lecz skuteczną interwencją popisał się bramkarz Wisły. Chwilę później kolejny strzał Lopeza odbił się od słupka. Gdy wydawało się, że to Raków dyktuje warunki gry w 56. minucie świetną wrzutkę Mateusza Szwocha wykorzystał Patryk Tuszyński i otworzył wynik na 1:0 dla Wisły Płock. Po godzinie gry Radosław Sobolewski wprowadził na boisko Rafała Wolskiego, który po raz trzeci w tym sezonie zagrał w barwach płocczan. Siedmiokrotny były reprezentant Polski swój powrót do gry postanowił przypieczętować golem na 2:0. Zszokowany takim obrotem spraw Raków ruszył do ataku. Po raz kolejny z rzutu wolnego uderzał Ivi Lopez. Piłka odbiła się od słupka prosto pod nogi Kamila Piątkowskiego, który dał jeszcze nadzieję kibicom Rakowa, strzelając gola kontaktowego. Od tej pory gra toczyła się od jednej bramki do drugiej, ataki częstochowian Wisła próbowała stłumić szybkimi kontratakami. W 80. minucie "jedenastkę" dla Rakowa odgwizdał arbiter Paweł Gil. W polu karnym Frana Tudora staranował Krzysztof Kamiński. Karnego na gola zamienił Ivi Lopez, a na tablicy wyników mieliśmy 2:2.

 

Do końca meczu nie zobaczyliśmy już żadnych bramek. Z przebiegu spotkania na pewno ma czego żałować Wisła Płock, która prowadziła 2:0 i nie potrafiła dowieźć tego wyniku do ostatniego gwizdka. W następnej kolejce "Nafciarze" pojadą walczyć o punkty do Wrocławia, a Raków zagra u siebie z Górnikiem Zabrze.

 

Wisła Płock - Raków Częstochowa 2:2 (0:0)

Bramki: 56' Tuszyński, 70' Wolski - 73' Piątkowski, 81' Lopez (k.)

Wisła Płock: Kamiński - Vallo, Rzeźniczak, Uryga, Cabezali - Rasak (80' Lagator), Lesniak - Szwoch, Adamczyk (63' Wolski), Kocyła (80' Lewandowski) - Tuszyński (87' Gjertsen)

Raków Częstochowa: Holec - Piątkowski, Niewulis, Jach (73' Schwarz) - Tudor, Sapała, Lederman, Kun - Ivi (87' Szelągowski), Cebula (73' Tijanić) - Gutkovskis (87' Arak)

Żółta kartka: 86' Uryga, 87' Rzeźniczak, 90' Wolski - 90' Lederman

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Kacper Tazbir

Piszę głównie o sporcie. Uwielbiam żużel, na dalszym planie piłkę nożną, F1 oraz MMA. W wolnych chwilach śledzę scenę hip-hopową i kolekcjonuję płyty.