La Liga: niespodziewany remis Atletico
Miguelazo84 / Wikimedia Commons

La Liga: niespodziewany remis Atletico

  • Dodał: Rafał Kozieł
  • Data publikacji: 13.03.2021, 23:03

W ostatnim sobotnim spotkaniu 27. kolejki La Ligi Getafe niespodziewanie zremisowało na własnym stadionie z Atletico Madryt. Przez osiągnięcie takiego rezultatu zawodnicy z Wanda Metropolitano tracą swoją przewagę nad goniącymi ich zespołami Realu i Barcelony.

 

Wobec wcześniejszej wygranej Realu nad Elche, goście przystąpili do spotkania na Coliseum Alfonso Perez z presją wygranej. W przypadku zainkasowaniu kompletu „oczek” podopieczni Diego Simeone utrzymaliby w tabeli ośmiopunktową przewagę na „Królewskimi”. Gospodarze z kolei niebezpiecznie zbliżają się do strefy spadkowej, w związku z czym również byli mocno zmotywowani przed „małymi derbami Madrytu”. Obaj szkoleniowcy zmuszeni byli do wprowadzenia po jednej zmianie związanymi z zawieszeniami – Jaime Mata pauzował w Getafe na skutek czerwonej kartki w poprzednim meczu z Valladoid, natomiast w zespole z Wanda Metropolitano z powodu nadmiaru żółtych kartek pauzował Felipe.

 

Pierwsza połowa była bardzo słabym widowiskiem. Od pierwszych minut Atletico przejęło kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Goście nieustannie atakowali na bramkę przeciwnika i niewiele zabrakło, a w 8. minucie objęliby prowadzenie. Po otrzymaniu prostopadłego podania strzał oddał Yanick Carrasco, jednak bramkarz Getafe zdołał sparować piłkę na bok. Podopieczni Jose Bordalasa swoich szans szukali głównie za sprawą stałych fragmentów gry, jednak nie przynosiły one żadnego zagrożenia pod bramką Jana Oblaka. „Rojiblancos” z kolei przez większość czasu rozgrywali piłkę na połowie gospodarzy, lecz do końca pierwszej części spotkania – poza strzałem Carrasco w środek bramki z 38 minuty – nie potrafili skruszyć szczelnego muru gospodarzy i do przerwy na Coliseum Alfonso Perez bramki nie padły.

 

W przerwie meczu w szatni gospodarzy musiała nastąpić poważna rozmowa, gdyż po powrocie na boisku całkowicie zmienił się obraz gry. Owszem, w dalszym ciągu to Atletico przeważało, czego efektem był dobry strzał Carrasco i jeszcze lepsza obrona Davida Sorii, ale także sami coraz poważniej zagrażali bramce Oblaka. Po upływie kwadransa przed świetną szansą stanął Enes Unal. Napastnik Getafe otrzymał piłkę w polu karnym i mocno uderzył, jednak trafił wprost w dobrze ustawionego golkipera „Rojiblancos”. Chwilę później padła bramka dla gości, autorstwa Joao Felixa. Prowadzący spotkanie Jose Maria Sanchez Martinez nie mógł jednak uznać bramki, gdyż dośrodkowujący Marcos Llorente kopnął piłkę już po jej opuszczeniu przez boisko. Dwadzieścia minut przed zakończeniem spotkania sytuacja podopiecznych Jose Bordalasa stała się trudniejsza po czerwonej kartce Allana Nyoma. Początkowo kameruński obrońca otrzymał żółty kartonik, jednak sędzia po analizie VAR usunął piłkarza z boiska. Pięć minut później w polu karnym gości doszło do sporej kontrowersji. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Moussa Dembele dość agresywnie zaatakował Unala, jednak arbiter nie użył gwizdka. Po osiągnięciu przewagi liczebnej podopieczni „Cholo” Simeone rozpoczęli szturm na bramkę rywali. Pokonać Sorię próbowali Dembele, Felix i Llorente, jednak bezskutecznie. O sporym pechu może mówić także Luis Suarez, którego strzał w 83. minucie zatrzymał się na słupku bramki golkipera gospodarzy. Pomimo całkowitej dominacji i zamknięcia gospodarzy praktycznie we własnym polu karnym Atletico nie udało się zdobyć bramki i ich niespodziewana strata punktów stała się faktem. Tym samym przewaga „Rojiblancos” nad Realem stopniała do sześciu punktów, natomiast Barcelona jutro może zbliżyć się na dystans zaledwie czterech „oczek”. Gospodarze zajmują 15. Lokatę, mając na koncie 28 zgromadzonych punktów.

 

Getafe – Atletico 0:0

Getafe: Soria – Nyom, Dakonam, Chakla, Oliviera Miramontes – Alena, Maksimovic, Arambarri, Cucurella – Unal (90’ Timor), Cucho (65’ Suarez)

Atletico: Oblak – Trippier, Savic, Gimenez, Hermoso (64’ Lemar) – Llorente, Koke, Saul (46’ Joao Felix), Carasco (64’ Renan Lodi) – Correa (64’ Dembele), Suarez

Żółte kartki: Soria - Savic, Gimenez, Felix, Llorente

Czerwone kartki: Nyom

Sędzia: Jose Maria Sanchez Martinez