Tenis - ATP: porażka Żuka w finale challengera w Sankt Petersburgu
Wikimedia Commons

Tenis - ATP: porażka Żuka w finale challengera w Sankt Petersburgu

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 14.03.2021, 14:57

Niestety Kacprowi Żukowi nie udało się zdobyć pierwszego tytułu podczas zmagań w Sankt Petersburgu. W finale musiał on uznać wyższość reprezentanta gospodarzy Ewgenija Tiurnewa przegrywając 6:4 6:2. Już sam awans do finałowego starcia można jednak uznać za kolejny solidny krok do przodu szczególnie, że po drodze odprawił od byłego ósmego zawodnika świata Jacka Socka.

 

Początek finałowego pojedynku zdecydowanie nie ułożył się po myśli Polaka. Dał się on bowiem przełamać rywalowi, który wykorzystał już pierwszego breakpointa. Dalszy przebieg partii to już pewne wygrywanie własnych podań przez obu zawodników, co było zdecydowanie korzystniejsze z punktu widzenia Rosjanina. Tiurnew nie pozwolił Żukowi odrobić straty gema i pewnie przy swoim serwisie zakończył seta wynikiem 4:6. Pierwsza odsłona nie zabrała panom zbyt wiele energii i czasu, bowiem trwała zaledwie 25 minut.

 

Drugą partię Żuk rozpoczął od wygranego podania, co mogło zwiastować korzystniejszy dla niego dalszy przebieg meczu. Rywal jednak szybko zweryfikował tą wizję przełamując go po wygranym własnym podaniu, wychodząc tym samym na 1:2. Kolejne dwa gemy wygrywali zawodnicy serwujący, a Polak zachowywał jeszcze swoją szansę na tytuł. Następne trzy odsłony zapisał jednak na swoim koncie Rosjanin ponownie przełamując przeciwnika w siódmym gemie wykorzystując drugiego breakpointa. Z mistrzowskiego tytułu cieszył się zatem niżej notowany od Polaka Ewgenij Tiurnew wygrywając finałowy pojedynek 6:4 6:2. Kacper Żuk na swój pierwszy turniejowy tryumf musi więc jeszcze poczekać, jednak cały poprzedni tydzień w jego wykonaniu można ocenić na plus. Wiatru w żagle zapewne doda mu zwycięstwo z Jackiem Sockiem, który kiedyś był przecież ósmym tenisistą na świecie.

 

Kacper Żuk (POL) [6] - Ewgienij Tiurnew (RUS) 4:6 2:6

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.