Tirreno-Adriatico: Wout van Aert wygrywa czasówkę
fot. Wikimedia Commons

Tirreno-Adriatico: Wout van Aert wygrywa czasówkę

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 16.03.2021, 16:15

Wout van Aert (Team Jumbo-Visma) wygrał zamykającą Tirreno-Adriatico jazdę indywidualną na czas. Belg okazał się lepszy od Stefana Kunga (Groupama-FDJ) oraz faworyta do zwycięstwa na dzisiejszym etapie Filippo Ganny (INEOS Grenadiers). Z kolei w całym wyścigu triumfował Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates).

 

Ostatnim akordem Tirreno-Adriatico była krótka 10-kilometrowa czasówka w San Benedetto del Tronto. Przed etapem liderem klasyfikacji generalnej był Tadej Pogacar i tylko kataklizm mógł mu zabrać końcowe zwycięstwo. Pewną drugą pozycję miał także Wout van Aert. Walkę mogliśmy oglądać o ostatnie miejsce na podium, ponieważ Mikel Landa (Bahrain-Victorious) miał pół minuty przewagi nad Eganem Bernalem (INEOS Grenadiers).

Za faworyta do wygranej na ostatnim etapie bezsprzecznie uważano mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas Filippo Ganne. Jednymi z kolarzy, którzy mogli mu przeszkodzić w wygranej byli Stefan Kung oraz Wout van Aert. I to właśnie Belg wygrał dzisiejszą czasówkę, co jest nie lada niespodzianką, ponieważ była to jedna z niewielu porażek Włocha w tej specjalności. Z kolei w walce o miejsca na podium nie zaszły zmiany. Wyścig wygrał Tadej Pogacar, przed van Aertem, a trzecie miejsce udało się obronić Landzie. Dla Pogacara jest już to drugi triumf w tym roku, po wygranej w UAE Tour.

 

Polacy dziś nie liczyli się w walce o czołowe lokaty. Najlepszy z nich Maciej Bodnar (BORA-hansgrohe) zajął 19. miejsce, Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) był 27, Rafał Majka (UAE-Team Emirates) uplasował się na 59. lokacie, a Łukasz Owsian (Team Arkea Samsic) zameldował się na 82. pozycji.

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, kolarstwem, skokami narciarskimi, bobslejami, steletonem oraz dartem.