Badminton - All England: opóźniony początek, powrót Japończyków

Badminton - All England: opóźniony początek, powrót Japończyków

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 17.03.2021, 22:32

W Birmingham ze znacznym opóźnieniem rozpoczął się badmintonowy All England Championship. Mecze I rundy zakończyły się późną nocą, ale najważniejszym wydarzeniem dnia był efektowny powrót Japończyków do cyklu World Tour.

 

All England Championship to najstarszy i najbardziej prestiżowy z badmintonowych turniejów, jak Wimbledon w tenisie. Roku temu turniej rozgrywany w Birmingham był ostatnim przed całkowitym zamknięciem sportu z powodu pandemii koronawirusa. Niemal dokładnie 12 miesięcy później znów SARS-CoV-19 dał się we znaki organizatorom. Zgodnie z protokołami wszyscy zawodnicy i działacze byli testowani na obecność wirusa. Jednakże znaczna część z badań dała wynik nierozstrzygający (oznacza to, że w panelu genetycznym część oznaczeń wypadłą dodatnio, a część ujemnie) i musiała być powtórzona. Gry pierwszej rundy rozpoczęły się o 2 po południu czasu miejscowego, co przy 80 meczach rozplanowanych na 5 kortach oznaczało, że gry zakończą się w środku nocy, nawet uwzględniając fakt, że część pojedynków rozstrzygnęło się walkowerami.

 

Z punktu widzenia sportowego najważniejszy był powrót do gry Japończyków, wśród nich singlowego hegemona sprzed pandemii, Kento Momoty. Przyznać trzeba, że zawodnik ten ma wyjątkowo pogmatwaną historię. Przed laty zawieszony za hazard (nie ustawianie meczów, ale wizytę w kasynie), ponad rok temu uczestniczył w wypadku samochodowym, w którym jedna osoba zginęła, a sam badmintonista doznał licznych, choć niegroźnych obrażeń, wreszcie w styczniu, już na tokijskim lotnisku okazało się, że ma dodatni wynik testu na koronawirusa i wraz z całą japońską reprezentacją nie dotarł do Bangkoku, gdzie rozgrywane były trzy wielkie turnieje World Tour. Wreszcie, praktycznie rzecz biorąc po 15 miesiącach przerwy w grze wrócił na kort. Wszyscy zastanawiali się w jakiej formie. Pierwszy mecz nie dał odpowiedzi na pytanie, bo choć wygrał w dwóch setach z Hindusem Kashyapem Parupalli, to zagrania genialne przeplatał słabszymi okresami, kiedy rywal dominował na korcie. Kolejne rundy pokażą, czy Momota wciąż jest głównym faworytem igrzysk olimpijskich.

 

Japonki zdają się być też głównymi faworytkami w singlu pań, zwłaszcza, że z turnieju wycofana została Carolina Marin. Nozomi Okuhara i Akanae Yamaguchi wygrały mecze pierwszej rundy pewnie, w dwóch setach, choć przyznać trzeba że rywalek nie miały z górnej półki. Mocne wejście w turniej zanotowały też japońskie deble. Wśród męskich w II rundzie aż trzy będą z kraju gospodarza igrzysk, w tym jedni z głównych faworytów turnieju, Hiroyuki Endo i Yuta Watanabe. Taką samą statystykę mają Japonki w grze podwójnej, trzeba jednak podkreślić, że koronawirus najbardziej przetrzebił drabinkę debla pań.

 

Skupiłem się jak dotychczas na graczach z Japonii, ale to dlatego, że tak długo nie widzieliśmy ich w grze. To samo jednak można w sumie powiedzieć o Indonezyjczykach, którzy jak wiemy w ostatnich latach mają najwięcej do powiedzenia w grach podwójnych, zwłaszcza męskim deblu. Dwie najlepsze pary światowego rankingu lat 2018 i 2019 Marcus Fernaldi Gideon i Kevin Sanjaya Sukamuljo oraz Hendra Setiawan i Mohammad Ahsan do dalszych gier awansowali, choć stało się to po zaskakująco wyrównanych bojach z niżej notowanymi duetami angielskimi.

 

O występach w pierwszej rundzie pozostałych faworytów turnieju napiszemy jutro.

 

W Birmingham nie grają Chińczycy. Badmintonowe towarzystwo zostało dodatkowo mocno przetrzebione przez koronawirusa. Mecze grane są o godzinach, kiedy wszyscy normalni ludzie śpią. Pandemia karykaturyzuje sport, dobitnie widać to w przebiegu pierwszego dnia najbardziej "szlachetnego" badmintonowego turnieju. Gdy się na to patrzy, to myśl, by jednak dać w tym roku spokój z igrzyskami, jest coraz mocniejsza.

 

Wyniki I rundy

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.