EBL: Trefl wywiózł wygraną z Torunia
Andrzej Romański/EBL

EBL: Trefl wywiózł wygraną z Torunia

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 18.03.2021, 21:15

W czwartkowy wieczór Polski Cukier Toruń na własnym parkiecie mierzył się z Treflem Sopot. Gospodarze postawili twarde warunki, jednak gracze z Sopotu stanęli na wysokości zadania i wygrali 93:88.

 

W meczu rozgrywanym w ramach 29. kolejki Energa Basket Ligi Polski Cukier Toruń gościł u siebie zespół Trefla Sopot. Gospodarze, którym w obecnym sezonie pozostały do rozegrania dwa mecze zajmowali w tabeli 11. miejsce. Ich strata do ósmego miejsca wynosiła cztery punkty co oznaczało dla nich brak szans na awans do fazy play-off. Torunianie nie grali więc już w  zasadzie o nic. Z kolei ich rywale z Pomorza zajmowali 7. miejsce w zestawieniu koszykarskiej ekstraklasy i byli już pewni ukończenia sezonu w pierwszej ósemce sezonu zasadniczego. W grze pozostawała jednak ostateczna pozycja. W przypadku wygranej gracze z Trójmiasta byli pewni przesunięcia się na 5. miejsce w tabeli.

 

Pierwsza kwarta przebiegała w sposób bardzo wyrównany. W początkowych minutach na nieznaczne prowadzenie wysforowali się torunianie. Świetnie w ich barwach prezentowali się Keyshawn Woods oraz Carlton Bragg Jr., którzy zdobyli odpowiednio 9 i 6 punktów w pierwszej odsłonie zmagań. Po nienajlepszym początku przyjezdni z Sopotu odnaleźli właściwy rytm i zdołali odrobić straty, a następnie objąć jednopunktowe prowadzenie. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 24:23 dla Trefla. W drugiej kwarcie znów oglądaliśmy bardzo ciekawą, wyrównaną grę. Akcja toczyła się punkt za punkt, aż do ostatnich dwóch minut pierwszej połowy spotkania. Wówczas serię puntową 7:2 zanotowali gracze z Torunia i dzięki temu schodzili na przerwę z czteropunktowym prowadzeniem. Bardzo dobrą pierwszą połowę zanotowali wspomniany Woods oraz Aaron Cel, którzy zdobyli razem 22 punkty. Z kolei w zespole gości największym dorobkiem punktowym pochwalić mógł się Karol Gruszecki (11 punktów), a bardzo dobre wejście z ławki zanotował Paweł Leończyk, który dopisał sobie 10 "oczek".

 

W drugą połowę lepiej weszli gracze Trefla, którzy już po czterech minutach gry wyszli na prowadzenie, jednak przebudzili się wówczas gospodarze, a gra znów stała się wyrównana. Świetnie grać zaczął Donovan Jackson, który po trzech kwartach miał na swoim koncie 15 punktów. Z kolei po przeciwnej stronie atak prowadził Nuni Omot (13 punktów). Dobra gra z początku kwarty pozwoliła gościom objąć prowadzenie i rozpocząć ostatnią kwartę na dwupunktowym prowadzeniu. Sytuacja przed ostatnią odsłoną spotkania pozostawała więc otwarta. Początek czwartej kwarty znów należał do Jacksona, który w ciągu pierwszej minuty zdobył 6 punktów, a w całej kwarcie aż 12. Na jego indywidualne popisy regularnie odpowiadał jednak Leończyk - zdobywca ośmiu punktów w ostatnich dziesięciu minutach. Gracze z Torunia walczyli do końca, jednak nie zdołali odwrócić losów spotkania. Trefl Sopot pokonał więc Polski Cukier Toruń 93:88, dzięki czemu awansował na 5. miejsce w tabeli Energa Basket Ligi.

 

Polski Cukier Toruń - Trefl Sopot 88:93 (23:24, 23:17, 20:27,22:25 )

 

Polski Cukier Toruń: Jackson 21, Woods 19, Cel 12, Bragg Jr. 12, Diduszko 9, Ramljak 6, Samsonowicz 5, Kulig 4

Trefl Sopot: Leończyk 20, Omot 15, Gruszecki 13, Paliukenas 12, Olejniczak 8, Radicevic 8, Kolenda Ł. 8, Moten 5, Kolenda M. 4