Liga Europy: sensacja w Chorwacji, Tottenham żegna się z turniejem!
Ronnie Macdonald/Flickr

Liga Europy: sensacja w Chorwacji, Tottenham żegna się z turniejem!

  • Dodał: Izabela Szukowska
  • Data publikacji: 18.03.2021, 21:25

W czwartkowy wieczór na obiekcie Maksimir w Chorwacji rozbłysnęły światła. Dinamo Zagrzeb podjął Tottenham Hotspur w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Spotkanie zostało rozstrzygnięte w dogrywce i przyniosło wynik dający gospodarzom awans.

 

Obie ekipy przystąpiły do pojedynku po turbulencjach w szatni. Jose Mourinho stracił możliwość powołania do kadry meczowej Sona, drugiego najlepszego strzelca Kogutów tuż po Harrym Kane'ie. Koreańczyk nabawił się kontuzji uda podczas derbów Londynu. Dodatkowo z uwagi na ujrzenie żółtej kartki w poprzednim starciu z chorwacką ekipą, zawieszony został Pierre Emile Hojbjerg. Gospodarze natomiast zmagali się z innym kalibrem problemu. Trzy dni przed zaplanowanym rewanżem Ligi Europy, z posady trenera zrezygnował Zoran Mamić. Decyzja menadżera była podyktowana upełnomocnieniem wyroku Sądu Najwyższego, który dotyczył przestępstw finansowych oraz działań niekorzystnych dla klubu. Mamić został skazany na prawie pięć lat pozbawienia wolności. Fakt ten z pewnością wprowadził w szeregach Niebieskich niemałą konsternację.

 

Tydzień wcześniej, na Tottenham Hotspur Stadium, zawodnicy nie zdołali zagrozić Hugo Llorisowi. Dinamo Zagrzeb przegrał wówczas 0:2 i stanął przed niełatwym zadaniem, chcąc awansować do kolejnej fazy rozgrywek. Pierwsza połowa spotkania nie rozbudziła nadziei kibiców z Chorwacji. Oba zespoły pokazały absolutne minimum, pojawiła się gra pozycyjna i duża ilość krótkich, szybkich podań. Niewiele jednak z tego wynikło. Zanim nastąpiła przerwa, mieliśmy okazję obejrzeć dwie sytuacje, które mogły skutkować golem. W 35. minucie Lovro Majer oddał strzał z dystansu w lewą stronę, ale futbolówka minęła słupek. Fakt ten obudził Harrego Kane'a. Po upłynięciu 44. minuty zawodnik wbiegł w pole karne i posłał piłkę w kierunku Dominika Livakovicia. Uderzenie było zbyt słabe, by jakkolwiek zaskoczyło Chorwata. Chwilę później arbiter główny, Davide Massa, pokierował piłkarzy w stronę tunelu.

 

Początek drugiej połowy nie zwiastował rychłych zmian. Zespoły przez kwadrans nie dostarczyły wielu sportowych emocji, lecz w 62. minucie Mislav Orsić zrekompensował dotychczas niezbyt dynamiczną rozgrywkę. Napastnik wygospodarował sobie miejsce na lewym skrzydle i zupełnie niepilnowany, przymierzył się do trafienia. Piłka poszybowała po łuku i wpadła wprost w okienko bramki Tottenhamu. Zjawiskowy gol dodał wiatru w żagle drużynie ze stadionu Maksimir, która wdrożyła wysoki pressing. Portugalczyk szybko zareagował na stratę i wprowadził świeżą krew. W 74. minucie szansę, by zremisować zmarnował Lucas Moura. Pomocnik pozostał sam na sam z bramkarzem, ale jego strzał był niecelny. Zegar tykał, a Dinamo Zagrzeb coraz śmielej wchodziło w szesnastkę oponentów. Zdawało się, iż późne przebudzenie nie wystarczy, by awansować do ćwierćfinału Ligi Europy, mimo to w 83. minucie Orsić kolejny raz zaskoczył. Snajper zakończył świetne podanie, celując w środek siatki. Po upływie regulaminowego czasu gry, przyszło na krótkie narady i półgodzinną dogrywkę.

 

W 106. minucie główny bohater meczu, Orsić, dał o sobie znać i zapisał na swoim koncie hat-tricka. Chorwat przedarł się przez linię defensywną przeciwników i nie tracąc ani chwili, kopnął mocno w futbolówkę. Kapitan Kogutów nie miał szans na obronę. W drużynie z Anglii zawrzało. Całkowicie stracili kontrolę na murawie i popełniali sporo błędów. W 121. minucie było blisko czwartego gola, ale Lloris wyszedł przed linię i zatrzymał samotny rajd snajpera. Mecz przyniósł niespodziankę - Dinamo Zagrzeb odrobiło stratę, tym samym awansując do ćwierćfinału rozgrywek.

 

Dinamo Zagrzeb – Tottenham Hotspur 3:0 (0:0)
Bramki: 62', 83', 106' Orsić
Dinamo Zagrzeb: Livaković – Ristovski (90' Stojanović), Lauritsen, Theophile-Catherine, Franjić – Majer, Jakić (75' Atiemwen), Ademi (118' Perić) – Ivanusec, Petković (90' Misić), Orsić
Tottenham Hotspur: Lloris – Davies, Dier, Sanchez, Aurier (106' Bergwijn), Winks (62' Ndombele), Sissoko, Lucas (85' Carlos), Alli (68' Lo Celso), Lamela (60' Bale) - Kane
Żółte kartki: 32' Jakić, 80' Lauritsen, 93' Stojanović - 22' Lamela
Sędzia: Davide Massa

 

Wynik pierwszego meczu – Dinamo Zagrzeb 0:2 Tottenham Hotspur

Izabela Szukowska

Pasjonatka piłki nożnej od A-klasy po Premier League. Piszę i zaspokajam swoją ciekawość świata.