EBL: Arka bez szans, Spójnia skończyła sezon zasadniczy zwycięstwem
plk.pl

EBL: Arka bez szans, Spójnia skończyła sezon zasadniczy zwycięstwem

  • Dodał: Michał Pracuk
  • Data publikacji: 19.03.2021, 19:15

PGE Spójnia Stargard pewnie pokonała Asseco Arkę Gdynia i tym samym zakończyła sezon zasadniczy na ósmym miejscu, z bilansem 16:14. Dla Spójni świetny mecz rozegrał Raymond Cowels III, który zdobył 18 punktów, a także zaliczył sześć zbiórek i dwa bloki.

 

W piątkowy wieczór w ramach Energa Basket Ligi spotkały się zespoły PGE Spójni Stargard i Asseco Arki Gdynia. Obie te drużyny były już spokojne o bezpieczne miejsca w tabeli. Spójnia pewna była awansu do play-offów, a Arka utrzymania w lidze.

 

Pierwsze minuty lepiej grali gospodarze. W rozegraniu jak zwykle świetnie spisywał się Jay Threatt. Amerykański rozgrywający już po pięciu minutach miał na koncie cztery asysty. Potem jednak zaczęła szwankować skuteczność strzelców Spójni, a do ataku ruszyła Arka. Goście oddawali w pierwszej kwarcie wiele rzutów z dystansu. Asseco Arka trafiła pięć trójek, a rywale zaledwie dwie. To właśnie celne rzuty za trzy zadecydowały o prowadzeniu gdynian po dziesięciu minutach 22:16. Drugą kwartę znowu od celnej trójki zaczął Karlo Vragović. Chorwat na cztery próby, tylko raz spudłował. Potem jednak inicjatywę przejęli gospodarze. Zawodnicy Spójni poprawili zarówno skuteczność rzutową, jak i grę w obronie. W sześć minut pozwolili zdobyć przeciwnikom zaledwie pięć punktów, podczas gdy sami zdobyli 21. Najlepszym rzucającym po 18 minutach meczu był Raymond Cowels III. Amerykanin miał w tym momencie już 15 punktów na koncie. M.in. dzięki jego celnym rzutom PGE Spójnia Stargard prowadziła po pierwszej połowie 45:35.

 

Trzecia kwarta była wyrównana. Dobrze po stronie gospodarzy spisywał się Mateusz Kostrzewski, który dorobkiem punktowym dogonił Cowelsa. Z dystansu natomiast znowu zaczęli trafiać zawodnicy Arki. To sprawiało, że koszykarze ze Stargardu nie byli w stanie powiększyć swojej przewagi. Wręcz przeciwnie, zawodnicy Arki odrobili cztery punkty i po trzech kwartach przegrywali już tylko sześcioma. Trener Marek Łukomski sporo czasu gry w tym meczu dawał rezerwowym. Arka z kolei grała swoim najmocniejszym składem. Było to widać w ostatniej kwarcie. Gdynianie po czterech minutach zbliżyli się do rywali na trzy oczka i wciąż mieli szanse na wyrwanie punktów na trudnym terenie. Jednak w końcówce lepsi byli gospodarze. Threatt i Kacper Młynarski trafili ważne trójki, to  pozwoliło odskoczyć od przeciwników na bezpieczny dystans. Ostatecznie PGE Spójnia Stargard mogła cieszyć się ze zwycięstwa w swoim ostatnim meczu sezonu zasadniczego.

 

PGE Spójnia Stargard – Asseco Arka Gdynia 80:64 (16:22, 29:13, 9:13, 26:16)

 

Spójnia: Cowels III 18, Kostrzewski 17, Matczak 17, Młynarski 9, Threatt 5, Han 5, Grudziński 4, Steele 3, Faust 2, Szmit 0, Siewruk 0, Gudul 0

 

Arka: Vragović 16, Witliński 11, Dylewicz 10, Kaszowski 10, Perzanowski 8, Kowalczyk 6, Kobel 3, Nowicki 0, Szubarga , Wadowski