Ligue 1: Nicea rozbija OM!

  • Data publikacji: 20.03.2021, 18:55

Marsylczycy w walce o punkty w ligowej tabeli podjęli walkę z Niceą w 30. kolejce rozgrywek. Gospodarze choć w osłabionym składzie postawili twarde warunki przyjezdnym, którzy nie stanęli na wysokości zadania.

 

Les Olympiens niezmiennie bez Amaviego, Kamary oraz Rongeria, natomiast miejscowi wystąpili bez Reine-Adelaide, Saliby, Boudaouiego oraz pary Brazylijczyków – Danilo oraz Dante. Taka lista nieobecności znacznie wpłynęła na możliwości taktyczne szkoleniowca ekipy z Allianz Riviera.

 

Wymiana ciosów – tak opisać można pierwszy kwadrans gry. Oba zespoły pojawiały się pod polem karnym rywali zagrażając realnie ich bramce. Nicea choć osłabiona – wydawała się być zmotywowana, a co za tym idzie groźna. Akcja Floriana Thauvin przeprowadzona w 27’ mogła zakończyć się w opłakany sposób dla piłkarzy z Lazurowego Wybrzeża, jednak Benitez sprostał wyzwaniu broniąc uderzenie Francuza. Zaledwie 2 minuty później akcja kombinacyjna w wykonaniu ofensywnej trójki Les Olympiens mogła doprowadzić do otwarcia wyniku spotkania, jednak uderzenie Arkadiusza Milika zostało sparowane przez golkipera IOGCN. Jednak to nie goście zdobyli pierwsze trafienie w tym starciu. Tym pochwalić może się Thuram, który po uderzeniu główką w 34’ pokonał Steve’a Mandandę.

 

Druga część spotkania mogłaby nosić tytuł „rozpaczliwa walka o powrót”. Zawodnicy w białych strojach starali się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, jednak na próżno. Stosowany przez nich wysoki pressing nie przynosił oczekiwanych rezultatów, a wynik pozostawał niezmienny. Fatalny błąd defensywy błękitno-białych sprawił, iż Amine Gouiri podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 2:0. Niefrasobliwe zagranie z wyrzutu z autu oraz opieszałość defensywy OM została skrzętnie wykorzystana przez pomocnika gospodarzy. Bramkarz Les Olympiens przepuścił uderzenie między nogami. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bowiem 10 minut później trafienie honorowe zdobyli piłkarze Jorge Sampaolego, jednak po analizie VAR zostało one anulowana. Nie był to koniec złych wieści dla sympatyków Południowców – w doliczonym czasie gry stracili trzecią bramkę, autorstwa Claude’a Maurice’a, który wykorzystał nieroztropne zachowanie defensywy rywali.

 

Efektywność miejscowych była warta docenienia. Podopieczni Adriana Ursei choć zajmują 12. lokatę w Ligue 1, zdają się wracać na dobre tory, bowiem było to ich trzecie zwycięstwo w czterech ostatnich występach. Marsylczycy natomiast nie wykorzystali okazji na ugruntowanie swojej pozycji poprzez pewne zajęcie miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach.

 

Nicea – Olympique Marsylia 3:0 (1:0)

Bramki: 34’ Thuram, 74’ Gouiri, 90+1' Claude Maurice

Nicea: Benitez – Kamara, Daniliuc, Todibo, Mvula Lotomba – Thuram Ulien, Schneiderlin – Gouiri, Claude Maurice, Maolida (67’ Atal), Dolberg

Olympique Marsylia: Mandanda – Nagatomo (16’ Sakai), Caleta-Car, Alvaro (69’ Khaoui), Balerdi, Lirola – Ntcham (46’ Tomaz de Lima), Gueye, Thauvin – Milik, Payet (73’ Benedetto)

Żółte kartki: Benitez - Caleta-Car

Sędzia: François Letexier