NBA: Hawks pokonali Lakers, kontuzja Jamesa
Flickr, Michael Giuffrida

NBA: Hawks pokonali Lakers, kontuzja Jamesa

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 21.03.2021, 09:55

Ubiegłej nocy na parkietach NBA odbyło się pięć spotkań. Zwycięstwa odnieśli m.in. Milwaukee Bucks oraz Memphis Grizzlies, z kolei Los Angeles Lakers niespodziewanie ulegli Atlanta Hawks.

 

Pierwsze ze spotkań odbyło się jeszcze w sobotę czasu polskiego. Los Angeles Lakers mierzyli się na wyjeździe z Atlantą Hawks. Niespodziewanym zwycięzcą spotkania okazał się zespół gospodarzy, który ograł obrońców tytułu 99:94. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg, a różnicę na miarę zwycięstwa miejscowych zrobiła trzecia kwarta, którą gracze z Atlanty wygrali różnicą dziesięciu punktów. Zdecydowanym zawodnikiem meczu okazał się John Collins, który zanotował double-double składające się z 27 punktów i 16 zbiórek, oraz zdołał dołożyć do tego jeszcze po 3 przechwyty oraz bloki. Warta odnotowania była również jego imponująca skuteczność, zawodnik Atlanty trafił bowiem aż 11 z 15 rzutów z gry. Po stronie Lakers najlepiej zaprezentował się Montrezl Harrell, który podobnie jak Collins zanotował double-double, na które złożyło się 23 punkty oraz 11 zbiórek. Porażka nie była jednak jedynym problemem obrońców tytułu. W trakcie drugiej kwarty spotkania LeBron James niefortunnie postawił stopę, doznając przy tym skręcenia stawu skokowego. Lider Jeziorowców nie wrócił już na parkiet i na ten moment nie wiadomo ile potrwa jego absencja. Warto zauważyć, że poza grą pozostaje również Anthony Davis, co oznacza, że ekipa z Los Angeles w najbliższych spotkaniach będzie musiała radzić sobie bez swoich dwóch największych gwiazd.

 

Bardzo ciekawe spotkanie odbyło się w Milwaukee, gdzie miejscowi Bucks podejmowali zespół San Antonio Spurs. Goście wprawdzie nie zdołali sprawić niespodzianki i ulegli 113:120, jednak postawili rywalom twarde warunki. Nie odstawali od nich poziomem gry, prezentując się nawet nieznacznie lepiej przez większość spotkania. Jak się jednak okazało, załamanie gry w trakcie drugiej kwarty, którą przegrali różnicą 14 punktów, kosztowało ich zwycięstwo w spotkaniu. Po stronie gospodarzy znów fantastycznie zagrał Giannis Antetokounmpo. Grek był bliski zanotowania triple-double zdobywając 26 punktów, 8 zbiórek oraz 15 asyst. Znakomitego wsparcia udzielili mu również Khris Middleton oraz Jrue Holiday, którzy zdobyli odpowiednio 23 oraz 21 punktów. Liderami gości, którzy radzić musieli sobie bez kontuzjowanego LaMarcusa Aldridge'a byli DeMaraz Derozan oraz Lonnie Walker. Pierwszy z nich zdobył 23 punkty, do których dołożył 13 asyst, z kolei Walker dopisał do swojego dorobku, aż 31 punktów. Taki wynik powoduje, że Bucks przedłużyli swoją serię zwycięstw do sześciu spotkań, jednak obie drużyny pozostały na swoich dotychczasowych pozycjach w tabeli (Bucks 3. miejsce na wschodzie ; Spurs 7. miejsce na zachodzie).

 

Bardzo ważne zwycięstwo ubiegłej nocy odnotowali gracze Memphis Grizzlies, którzy na własnym parkiecie pokonali Golden State Warriors. Był to mecz niezwykle interesujący ze względu na pozycję obu zespołów w tabeli konferencji zachodniej. Bowiem bezpośrednio za plecami Warriors (9.miejsce) znajdowali się właśnie Grizzlies. Gospodarze musieli wygrać, aby utrzymać kontakt z poprzedzającymi ich zespołami, stąd też zwycięstwo 111:103 okazało się bardzo cenne. Mecz sam w sobie był bardzo ciężki do oglądania dla postronnych kibiców, ponieważ żadna z drużyn nie była w stanie przekroczyć nawet 40% skuteczności rzutów z gry. W zespole miejscowych nie było miejsca na indywidualne popisy, a punkty rozłożyły się na całą drużynę, w której aż sześciu graczy przekroczyło granicę dziesięciu punktów. Wyróżnić można Jonasa Valanciunasa, który zdobył 19 punktów oraz 15 zbiórek. Po stronie Warriors świetnie zaprezentował się Jordan Poole. Zastępujący kontuzjowanego Stephena Curry'ego zawodnik zdobył dla swojej ekipy 26 punktów i dołożył do tego 5 asyst. Po meczu obie drużyny utrzymały swoje dotychczasowe miejsca w tabeli.

 

Komplet wyników:

 

Los Angeles Lakers - Atlanta Hawks 94:99 (25:28, 28:24, 12:22, 29:25)

Memphis Grizzlies - Golden State Warriors 111:103 (28:24, 21:27, 33:28, 29:24)

Philadelphia 76ers - Sacramento Kings 129:105 (42:21, 31:31, 33:28, 23:25)

Milwaukee Bucks - San Antonio Spurs 120:113 (26:33, 31:17, 31:34, 32:29)

Los Angeles Clippers - Charlotte Hornets 125:98 (37:21, 29:23, 32:32, 27:22)