Fortuna 1 Liga: Radomiak Radom deklasuje wicelidera tabeli
Radomiak.eu/Wikimedia/CC BY-SA 3.0

Fortuna 1 Liga: Radomiak Radom deklasuje wicelidera tabeli

  • Dodał: Izabela Szukowska
  • Data publikacji: 27.03.2021, 14:37

RKS Radomiak Radom triumfuje na własnym obiekcie, zdobywając trzy „oczka” w spotkaniu z wiceliderem tabeli, Górnikiem Łęczna. Tym samym zrównuje się punktami z czwartą lokatą, zajmowaną przez Tyszan. Zielono-Czarni bez względu na obiecującą pierwszą połowę, nie zdołali zagrozić gospodarzom.

 

Pomimo przerwy od klubowych rozgrywek z uwagi na trwające eliminacje do Mistrzostw Świata 2022, polscy kibice mieli okazję w weekend śledzić mecze Fortuny 1 ligi. Zespoły z zaplecza Ekstraklasy rozgrywały 22. kolejkę. Do końca sezonu pozostało niewiele czasu, zatem każdy punkt był cenny. Na Stadionie im. Józefa Piłsudskiego pojawiła się lawina żółtych kartoników, parę goli i zaangażowanie obu zespołów.

 

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Piotra Lasyka, drużyny poświęciły minutę ciszy zmarłemu Andrzejowi Wilkowskiemu, kierownikowi technicznemu Warchołów. Pracownik klubu kilka dni temu przegrał walkę z chorobą COVID-19. Zawodnicy wystąpili w pamiątkowych koszulkach ze zdjęciem Wilkowskiego. Po chwili zadumy, piłka poszła w ruch i mecz się rozpoczął. Pierwsza połowa była wyrównana, a tempo gry dynamiczne. Na otwarcie wyniku przyszło nam poczekać do 29. minuty. Wówczas Karol Angielski otrzymał piłkę przed polem karnym, przełożył ją na lewą nogę i oddał silny strzał w przeciwległe okienko. Obrońcy Górnika w żaden sposób nie próbowali zatrzymać snajpera, mimo iż od odebrania futbolówki do sfinalizowania akcji minął dłuższy moment.

 

Druga część spotkania niemal od razu, bo w 47. minucie, przyniosła drugiego gola. Na liście strzelców zapisał się Mateusz Radecki. W okolicę jedenastki z prawej strony wbiegł Miłosz Kozak, lecz nie znalazł dobrego miejsca, by zaskoczyć Macieja Gostomskiego, stojącego pomiędzy słupkami. Napastnik postanowił wycofać futbolówkę do środka pola karnego, która następnie została dostarczona pod nogi Radeckiego. Zawodnik Radomiaka zachował zimną krew i wpakował ją do siatki. Gospodarze zyskali pewność siebie i zamknęli Zielono-Czarnych na ich części boiska. W rezultacie wysoko założony pressing przyniósł wynik 3:0. W 56. minucie do kolegów dołączył Damian Gąska. Pomnik dostał piłkę z lewej strony i z bardzo bliskiej odległości posłał ją do bramki. Chwilę później Gąska mógł zdobyć dublet, ale na szczęście dla drużyny gości, piłka minęła słupek. Mimo wprowadzenia szeregu zmian, wicelider 1 Ligi nie zdołał urwać punktu niżej ulokowanym oponentom.

 

RKS Radomiak Radom – Górnik Łęczna 3:0 (1:0)
Bramki: 29' Angielski, 47' Radecki, 56' Gąska
RKS Radomiak Radom: Kochalski – Jakubik, Raphael, Cichocki, Abramowicz – Radecki, Karwot, Leandro, Gąska (78' Sokół), Kozak (78' Mikita) – Angielski (84' Banasiak)
Górnik Łęczna: Gostomski – Midzierski (58' Pajnowski), Leandro (84' Rok Sirk), Orłowski – Stromecki, Kukułowicz (58' Goliński), Kalinkowski (58' Cierpka), Baranowski, Mak (42' Jagiełło) – Wojciechowski (58' Banaszak), Śpiączka
Żółte kartki: 44' Banasik (trener), 47' Radecki, 62' Leandro, 79' Angielski - 23' Orłowski, 35' Baranowski, 38' Stromecki
Sędzia: Piotr Lasyk