Formuła 1: skrót trzeciego treningu + kwalifikacji Bahrajn 2021
© Steve Etherington for Mercedes-Benz Grand Prix Ltd.

Formuła 1: skrót trzeciego treningu + kwalifikacji Bahrajn 2021

  • Dodał: Michał Doliński
  • Data publikacji: 27.03.2021, 19:50

Dzisiaj rano na torze Sakhir odbył się trzeci trening bolidów Formuły 1. Następnie, wieczorem, rozegrane zostały kwalifikację, w których oglądaliśmy walkę kierowców o pole position do jutrzejszego inauguracyjnego wyścigu w Bahrajnie.

 

P3:

 

Trzecią sesje treningową zaczęliśmy od informacji o złamanej „ciszy nocnej” przez zespól AlphaTauri. W nocy ekipa przeprowadzała prace naprawcze nad bolidem Yukiego Tsunody po zakończonych piątkowych jazdach. Zespół wykorzystał tym samym pierwszą z dwóch dostępnych możliwości na sezon.

 

W P3 kierowcy nie wyjeżdżali na tor tak chętnie jak w piątkowych sesjach. Pierwsze okrążenia pomiarowe wykonał Valtteri Bottas (Mercedes). Zaprezentowane czasy został skasowane. Pierwszy, z powodu wyjazdu poza tor na początku okrążenia oraz drugi z powodu szerokiego wyjazdu w czwartym zakręcie. Wszyscy kierowcy w tych zakrętach jechali bardzo zachowawczo, próbując nie przekraczać limitów toru.

 

W dzisiejszym treningu mieliśmy okazje obserwować jak prowadzą się bolidy Red Bulla w porównaniu do Mercedesa. Widoczne, szczególnie podczas jazdy Bottasa, były problemy z prowadzeniem bolidów Mercedesa. Dodatkowo mogliśmy zauważyć różnice w zamontowaniu podłogi. Kąt między nawierzchnią, a podłogą w bolidzie Mercedesa był zdecydowanie mniejszy niż w Red Bullu. Tam przód samochodu jest ułożony niżej niż tył.

 

Żółta flaga pojawiła się dwa razy w trzeciej sesji treningowej. Pierwszy raz z powodu obrotu Charlesa Leclerca (Ferrari), a później z powodu szerokiego wyjazdu poza tor Nikity Mazepina (Haas).

 

Dwadzieścia minut przed końcem sesji kierowcy zaczęli notować swoje najlepsze czasy. Na miękkich zapisał się Carlos Sainz (Ferrari), który po chwili został pokonany przez Bottasa i Lewisa Hamiltona (Mercedes) z czasem 1:31,316.

 

Dziesięć minut później na tor wyjechali kierowcy Red Bulla. Na początku trzecie miejsce padło łupem Sergio Pereza ze stratą 0,592 s do Hamiltona. Następnie Max Verstappen uzyskał czas 1:30,577 co zagwarantowało mu pierwsze miejsce (0,739 s lepszy od Mercedesa Hamiltona).

 

Fernando Alonso z zespołu Alpine swoje najlepsze okrążenie wykonał pod koniec sesji. Uzyskał dopiero 15 czas. Obok niego, na 14 pozycji, zakończył kolejny były Mistrz Świata - Sebastian Vettel (Aston Martin).

 

Pozytywnym zaskoczeniem był Pierre Gasly (AlphaTauri), który osiągnął trzeci najszybszy czas sesji.

 

Tylko kierowcy Ferrari (Leclerc i Sainz) uzyskali swoje najlepsze czasy na mieszance pośredniej. Reszta stawki korzystała z miękkich opon.

 

P3 rozgrywane były w innych warunkach niż wieczorne kwalifikacje. Temperatura powietrza spadła z ponad 40 na 30°C, a toru na początku sesji zmieniła się o z ponad 50 w P3 na 35°C podczas kwalifikacji.

 

Q1:

 

Wszyscy kierowcy rozpoczęli kwalifikację na oponach miękkich. Jako pierwsi z garaży wyjechali debiutujący w Formule 1 kierowcy zespołu Haas (Niemiec Mick Schumacher oraz Rosjanin Nikita Mazepin) oraz zawodnicy zespołu Williams.

 

Kolejny debiutant, 20-letni Japończyk Yuki Tsunoda, uplasował się na drugim miejscu między Verstappenem, a Hamiltonem.

 

Podobnie jak w trzecim treningu Mazepin wypadał z toru co spowodowało wprowadzenie żółtej flagi pod koniec sesji. Kolejną żółtą flagę oglądaliśmy za sprawą Carlosa Sainza. Z niewiadomych przyczyn (najprawdopodobniej spowodowane podbijaniem bolidu na tarkach) wyłączył się silnik i Hiszpan zobaczył jedynie komunikat na kierownicy „engine stopped”.

 

Ostatecznie do Q2 nie dostali się: kierowcy Haas, Esteban Ocon (Alpine), Nicholas Latifi (Williams) oraz, co było niespodzianką, Sebastian Vettel. Niewątpliwie największym zaskoczeniem było przejście Georgea Russella (Williams) do Q2.

 

Q2:

 

Poza kierowcami Ferrari wszyscy kierowcy zdecydowali się na wyjechanie z garażu na oponach pośrednich. Ferrari w pierwszych przejazdach zbliżyło się do Mercedesa notując stratę około 0,8 s.

 

Pomiędzy pierwszymi, a drugimi przejazdami wzmogły się podmuchy wiatru i jego prędkość wzrosła z 15 km/h do ok. 18 km/h.

 

Podczas kolejnych „czasówek” to Ferrari wskoczyło na dwa pierwsze miejsca (w dalszym ciągu jako jedyni na oponach miękkich). Ostatecznie Leclercowi zabrakło 0,001 s (!!!) do Carlosa Sainza, dla którego jest to pierwsza sesja w Ferrari po przejściu z McLarena.

 

Do Q3 nie dostali się: Sergio Perez, Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo), Yuki Tsunoda, Kimi Räikkönen oraz George Russell kończący kwalifikację na piętnastym miejscu.

 

Q3:

 

Podczas ostatniej sesji Verstappen oraz Hamilton wyruszyli na nowym komplecie miękkich opon. Od samego początku Bottas był na straconej pozycji – nie miał nowego kompletu opon, do rywalizacji przystąpił na używanych oponach.

 

Po pierwszych przejazdach najlepszy czas udało się ustanowić Maxowi. Na drugim i trzecim miejscu, uplasowali się odpowiednio Hamilton oraz Gasly. Bottas na miejscu czwartym.

 

Przed rozpoczęciem drugich przejazdów na torze zrobiło się tłoczno. Każdy z kierowców chciał ustawić swój bolid na najlepszej pozycji przed do rozpoczęcia ostatniego okrążenia w sesji.

 

Zwyciężył Max Verstappen (rekord w każdym sektorze toru) w Red Bullu. Za Holendrem swój najlepszy czas zanotował Lewis Hamilton z bardzo dużo stratą 0,388 s. Miejsce trzecie zgarnął Fin Valtteri Bottas, a tuż za nim niespodziewanie znalazł się Charles Leclerc w Ferrari. Pierre Gasly ostatecznie zakończył na miejscu piątym.

 

Już jutro pierwszy, inauguracyjny wyścig sezonu 2021 w Bahrajnie. Według prognozy pogoda ma się zmienić. Temperatura powietrza ma być niższa, a wiatr znacznie silniejszy (nawet do 80 km/h) co może wpłynąć na prowadzenie bolidów.