Piłka nożna - el. MŚ: Anglia umacnia pozycję na fotelu lidera
ErtonKashta/Wikimedia/CC BY-SA 4.0

Piłka nożna - el. MŚ: Anglia umacnia pozycję na fotelu lidera

  • Dodał: Izabela Szukowska
  • Data publikacji: 28.03.2021, 19:50

Reprezentacja Anglii dystansuje się od pozostałych drużyn w grupie, zdobywając trzy punkty i umacniając swoją pozycję jako lider. Na liście strzelców zapisali się Harry Kane oraz Mason Mount. Albania przegrywa pierwszy raz od pół roku. 

 

Przed drugim meczem eliminacyjnym Polaków w grupie I spotkanie rozegrali Albania oraz Anglia. Na zdecydowanych faworytów typowano przyjezdnych z Wysp. Synowie Albionu rozpoczęli turniej kwalifikacyjny od wysokiego zwycięstwa z San Marino, strzelając do bramki oponentów aż pięciokrotnie. Niedzielni gospodarze także zgarnęli komplet oczek w pierwszym pojedynku – pokonali Andorę 1:0. Choć reprezentację Albanii z góry postawiono w roli „underdoga”, drużyna triumfowała w czterech ostatnich pojedynkach, co wskazywało na bardzo dobrą formę i możliwość niejednostronnego występu pod koniec weekendu.

 

Gospodarze nie zwlekali długo i niemal od razu po gwizdku arbitra obrali za cel bramkę Anglików. W 13. minucie gracze w czerwonych trykotach ruszyli z kontratakiem. Za sprawą kilku dynamicznych podań, futbolówka trafiła pod nogi Myrto Uzuni. Snajper wbiegł w pole karne i z bliskiej odległości oddał strzał wprost do rękawic Nicka Pope'a. Była to wielka szansa dla Albańczyków, by otworzyć wynik, jednakże zabrakło pewnego wykończenia. W 29. minucie mogliśmy zaobserwować analogiczne sfinalizowanie akcji. Ponownie inteligentne rozegranie, zalezienie luk w obronie Brytyjczyków i niekoniecznie udane postraszenie bramkarza, który nie miał problemów z zatrzymaniem ataku. Pozycyjne rozgrywanie piłki przyjezdnych przyniosło efekty tuż przed zejściem do szatni, w 38. minucie. Wówczas Luke Shaw, wystepujący w kadrze po dwuipółrocznej przerwie, zaliczył asystę przy golu Harry'ego Kane'a. Shaw dośrodkował do kapitana ustawionego w polu karnym, a ten zagrywając głową, umieścił futbolówkę w siatce.

 

Druga połowa to zdecydowana dominacja gości. Szans na zmianę licznika szukali Phil Foden a także Harry Kane, obaj zawodnicy natomiast przegrali walkę z wymiarami bramki – raz puszczając piłkę tuż nad poprzeczką, kolejno uderzając w słupek. W 63. minucie ta sztuka udała się jednak pomocnikowi, Masonowi Mountowi. Snajper Tottenhamu Hotspur zagrał na wolne pole, by chwilę później Mount odebrał piłkę i przelobował ją nad Etritem Berishą. Albańczycy wykazali się bierną postawą w drugiej części meczu, nie oddając żadnego strzału i ostatecznie przegrywając 0:2.

 

Albania – Anglia 0:2 (0:1)
Bramki: 38' Kane, 63' Mount
Albania: Berisha – Hysaj, Ismajli, Dijmsiti, Veseli – Laci (89' Ramadani), Bare (71' Memushaj), Memolla (59' Gjasula) – Cikalleshi (59' Manaj), Broja (59' Lenjani), Uzuni
Anglia: Pope – Shaw, Maguire, Stones, Walker – Rice, Phillips (71' Ward-Prowse), Mount – Foden (81' Lingard), Kane, Sterling
Żółte kartki: 22' Bare, 79' Hysaj, 89' Gjasula – 69' Walker, 73' Kane
Sędzia: Orel Grinfeld

Izabela Szukowska

Pasjonatka piłki nożnej od A-klasy po Premier League. Piszę i zaspokajam swoją ciekawość świata.