LoL - LCK: T1 dołącza do grona półfinalistów
Riot Games, Inc.

LoL - LCK: T1 dołącza do grona półfinalistów

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 01.04.2021, 15:42

W ostatniej parze pierwszej rundy wiosennych play-offów w LCK T1 bez większych problemów pokonali DragonX 3:1 i wyeliminowali przeciwników z rozgrywek. Sami natomiast awansowali do półfinału, w którym zmierzą się z Gen.G. Ich mecz odbędzie się w niedzielę o 10:00.

T1 vs DRX - 1:0

MVP: Canna

Początek gry był bardzo spokojny, a pierwszą walkę mieliśmy dopiero w 10. minucie wokół podniebnego smoka. Lepszą pozycję zajęli DRX i to im udało się zgarnąć wzmocnienie, ale w odpowiedzi T1 zdobyli dla siebie Rift Heralda, który posłużył im do zdobycia złota z wieży na midzie. Pierwszą krew dopiero w 16. minucie zdobył SOLKA, po tym, jak wspólnie z Pyosikiem pokonali Fakera. Dwie minuty później DRX powtórzyło te akcje i ponownie zabili Viktora, ale w międzyczasie stracili dwie wieże na środkowej alei. T1 odpowiedzieli dwoma kolejnymi zabójstwami, ale to DRX zdobywali kolejne smoki i w 28. minucie mieli ich trzy, przy ledwie jednym po stronie T1.

 

W 35. minucie DragonX w końcu zwyciężyli w walce przy Baronie, wokół którego obie ekipy krążyły przez ostatnie dziesięć minut, a następnie zabrały dla siebie wzmocnienie Nashora. T1 udało sie jednak obronić bazę wygrywając ważną walkę drużynową, którą następnie przeistoczyli w inhibitor na górnej alei oraz trzeciego smoka. Chwilę później nastąpił kolejny teamfight wokół Nashora, w którym Quadra Killa zdobył grający Kai'Są Teddy, a jego drużyna ruszyła środkiem, by zakończyć rozgrywkę w 43. minucie.

DRX vs T1 - 1:1

MVP: Kingen

Przed rozpoczęciem drugiego spotkania można było zauważyć zdecydowaną przewagę, jaką DragonX wypracowali sobie bardzo dobrym draftem. Szczególnie zaskakujące było to, że T1 pozwolili swoim rywalom na wybranie Seraphine, która na ten moment jest zdecydowanie najmocniejszym bohaterem na profesjonalnej scenie. Sama rozgrywka od początku była dużo bardziej dynamiczna i już w czwartej minucie oglądaliśmy wymianę zabójstw. Jedno trafiło na konto Nidalee, a drugie do Xayah. Kolejne minuty były jednak pod pełną kontrolą DRX, którzy zdobyli dwa kolejne zabójstwa oraz Rift Heralda, który pomógł im w zniszczeniu wieży na górnej alei. W 14. minucie T1 znaleźli bardzo dobrą walkę na bocie, którą wygrali czterech za jednego i praktycznie wyrównali stan złota.

25. minuta gry to z kolei świetne ulty zagrane przez Seraphine oraz Gnara, które były w stanie przechylić szalę zwycięstwa w walce na korzyść DragonX. Drużyna chwilę później zdecydowała się na pokonanie Barona Nashora i z przewagę blisko 3.000 złota zaczęli atakować bazę T1. W międzyczasie zdobyli również trzeciego smoka w grze, będąc bardzo blisko podniebnej duszy. W 34. minucie T1 udało się zdobyć Barona dla siebie, ale kosztem czwartego smoka oraz duszy dla DRX. Cztery minuty później bazy T1 miała już odsłonięte inhibitory na midzie oraz bocie, ale drużyna wciąż trzymała sie w grze. Wszystko rozegrało się w 42. minucie, kiedy przy walce o Starszego Smoka DRX pokonało całą piątkę rywali, a następnie bez problemu zniszczyli Nexus T1, wyrównując stan serii.

T1 vs DRX - 2:1

MVP: Faker

Draft przed trzecią mapą to zdecydowana poprawa ze strony T1, którzy postawili na formację 1-3-1 oraz agresywną na górnej alei Irelię dla Canny. Niespodziewanie to Gnar już w czwartej minucie zdobył pierwszą krew, zabijając Irelię w pojedynku. Minutę później nastąpiła odpowiedź ze strony T1, a ich bot wygrał walkę 2vs2 i zdobył dla siebie pierwsze zabójstwo. Siódma minuta to z kolei świetna akcja drużynowa T1, kiedy w czwórkę pojawili się na dolnej alei i pokonali dwóch rywali. Przewaga T1 zaczęła się coraz bardziej zwiększać, gdy zdobyli dla siebie zarówno smoka, jak i pierwszego Rift Heralda, a w kolejnych minutach udało im się zniszczyć po jednym turrecie na każdej linii. Osiągnęli tym samym ponad pięć tysięcy przewagi w złocie, a w 22. minucie wzięli dla siebie Barona Nashora.

 

Ledwie minutę później inhibitory na dolnej oraz środkowej alei po stronie DRX były zniszczone i ekipie pozostało bronić ostatniego z nich, znajdującego się na topie. Udało im się tego dokonać dzięki dobrej postawie oraz resetom Tristany, a następnie wyciągnęli T1 do walki o barona. DragonX przegrali jednak ten teamfight w bardzo znaczący sposób, tracąc wszystkich bohaterów, nie zabijając w tym czasie żadnego z rywali. Oznaczało to oczywiście łatwy koniec gry dla T1 oraz ponowne prowadzenie w serii, tym razem 2:1.

DRX vs T1 - 1:3

MVP: Cuzz

Ostatnią rozgrywkę na Summoner's Rift lepiej rozpoczęli T1, którzy najpierw zgarnęli smoka w 6. minucie gry, a następnie dołożyli zabójstwo w walce 2vs2 na górnej alei. W 9. minucie czerwona drużyna dołożyła na swoje konto kolejne zabójstwo oraz Rift Heralda, a ich przewaga w złocie wynosiła już blisko tysiąc sztuk. W kolejnych minutach T1 zbierali dla siebie kolejne obiekty z mapy, a także wygrywali w mniejszych walkach na mapie, co poskutkowała zdecydowanym zwiększeniem swojej przewagi. W 20. minucie DRX przegrywali 4:9 w zabójstwach, 0:3 w smokach, a także tracili do rywali przeszło trzy tysiące złota. Cztery minut później T1 zdobyli dla siebie czwartego smoka, który wzmocnił ich duszą piekielną, a następnie drużyna wygrała walkę trzy za zero i w 25. minucie wzięła Barona Nashora.

Ze wzmocnieniem T1 zdeklasowali DRX przy ich dolnym inhibitorze, pokonując całą piątkę rywali, a następnie zakończyli mecz w 28. minucie, przypieczętowując awans do półfinału rozgrywek. Jak się później okazało DWG KIA wybrali Hanwha Life, jako swoich rywali w sobotnim półfinale, co oznacza, że w niedzielę T1 zmierzy się z Gen.G. Oba starcia półfinałowe rozpoczną się o godzinie 10:00.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.