LM kobiet: Chelsea ogrywa Wolfsburg, półfinał nie dla Pajor i Kiedrzynek
© Sven Beyrich (El Loko Foto), 2019

LM kobiet: Chelsea ogrywa Wolfsburg, półfinał nie dla Pajor i Kiedrzynek

  • Dodał: Wiktoria Kornat
  • Data publikacji: 01.04.2021, 20:53

Poznaliśmy trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Po emocjonującym meczu awans uzyskała FC Barcelona, eliminując Manchester City. Bayern po raz drugi ograł Rosengard, natomiast VfL Wolfsburg Ewy Pajor i Katarzyny Kiedrzynek musiał uznać wyższość londyńskiej Chelsea. Rewanż pomiędzy Lyonem, a PSG przełożono.

 

Manchester City – FC Barcelona

Piłkarki FC Barcelony udały się do Manchesteru z trzybramkową zaliczką z pierwszego meczu ćwierćfinałowego. Mimo to, Gareth Taylor -menedżer angielskiej drużyny - tuż po zeszłotygodniowej porażce zapowiedział, że odrobienie strat jest w zasięgu możliwości jego zawodniczek. Na zespół The Citizens czekało jednak bardzo trudne zadanie, Duma Katalonii trzech goli w meczu nie straciła od maja 2019 roku, kiedy to przegrała w finale Ligi Mistrzyń z francuskim Lyonem 1:4. W trwającym sezonie hiszpańskiej Primera Iberdrola, w dwudziestu spotkaniach katalońska ekipa straciła zaledwie trzy gole. Myśląc o korzystnym wyniku piłkarki Manchesteru City musiały zatem znaleźć sposób na przełamanie szczelnej defensywy FC Barcelony, a zarazem powstrzymać siłę ofensywną rywalek. Do Manchesteru z zespołem nie pojechała najlepsza strzelczyni Blaugrany. Trener Lluis Cortes potwierdził, że nie zamierza ryzykować zdrowia powracającej po kontuzji Jennifer Hermoso. Spotkanie na Academy Stadium bardzo nerwowo rozpoczęły piłkarki ze stolicy Katalonii, a gospodynie od pierwszych sekund rzuciły się do ataku i stosowały wysoki pressing na połowie przeciwniczek. FC Barcelona starała się odpowiadać szybkimi kontratakami, ale na murawie przeważała ekipa The Citizens, wyraźnie zdeterminowana, by odrobić straty z pierwszego meczu. W 20. minucie starania Obywatelek przyniosły zamierzone efekty. Alex Greenwood dośrodkowała z rzutu rożnego, najprzytomniej w polu karnym zareagowała Janine Beckie, pakując piłkę do siatki. FC Barcelona w tej odsłonie spotkania głównie się broniła, ale podopieczne trenera Cortesa zdołały parę razy zagrozić bramce Ellie Roebuck. Dwie znakomite szanse miała napastniczka Blaugrany, Asisat Oshoala, lecz w obu przypadkach ofiarnie futbolówkę z linii bramkowej wybijały obrończynie Manchesteru City. W przerwie na Academy Stadium prowadziły gospodynie. Po powrocie na murawę FC Barcelona nieco uspokoiła grę i w 58. minucie wyrównała rezultat tego starcia. Caroline Graham Hansen zanotowała asystę przy trafieniu Asisat Oshoali. Niespełna dziesięć minut później w nieco kontrowersyjnych okolicznościach gospodyniom przyznano rzut karny, a „jedenastkę” na gola zamieniła Sam Mewis. Piłkarki Manchesteru City prowadziły 2:1 i taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka. W rewanżowym spotkaniu emocji nie brakowało. Pomimo wygranej angielskiej drużyny, to doświadczona ekipa z Katalonii awansowała do kolejnego etapu, triumfując w dwumeczu 4:2. W półfinale tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń FC Barcelona zmierzy się ze zwycięzcą pary Olympique Lyonnais – Paris Saint-Germain.

 

VfL Wolfsburg – Chelsea

Po pierwszym meczu z londyńską Chelsea, trener VfL Wolfsburg nie szczędził swoim podopiecznym pochwał. Stephan Lerch określił tamto starcie mianem najlepszego spotkania, jakie jego drużyna rozegrała dotychczas w całym sezonie. Chelsea wprawdzie pokonała mistrzynie Niemiec 2:1, głównie dzięki znakomitej postawie duetu Kirby-Kerr, ale w tej parze ćwierćfinałowej nic nie jest jeszcze przesądzone. Obie drużyny ponownie zmierzą się ze sobą na Szusza Ferenc Stadion w Budapeszcie. Do stolicy Węgier zespół VfL Wolfsburga udał się bez pauzującej za kartki Leny Oberdorf, natomiast twardy orzech do zgryzienia miała menedżerka The Blues, Emma Hayes, która wobec kontuzji Maren Mjelde oraz zawieszenia Niamh Charles, musiała zapełnić lukę na prawej obronie londyńskiej drużyny. W pierwszym kwadransie oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkanie, a londynki nie wyglądały na zespół, który zamierza tylko bronić wyniku. VfL Wolfsburg musiał podjąć ryzyko i zaatakować, a to wykorzystały zawodniczki Chelsea. W 26. minucie ekipie The Blues przyznano rzut karny po szybkiej akcji z kontrataku, choć wydawało się, że Sara Doorsoun faulowała Sam Kerr przed polem karnym. Arbiter spotkania wskazała jednak na „wapno” i do piłki ustawionej na jedenastym metrze boiska podeszła Pernille Harder. Była zawodniczka „Wilczyc” zmyliła Katarzynę Kiedrzynek i trafiła do siatki, wyprowadzając Chelsea na prowadzenie w rewanżowym spotkaniu. Sytuacja Wolfsburga skomplikowała się jeszcze bardziej, kiedy pięć minut później na 2:0 wynik podwyższyła Sam Kerr. Reprezentantka Australii otrzymała piłkę w polu karnym i błyskawicznie uderzyła tuż przy prawym słupku bramki strzeżonej przez Kiedrzynek. Po pierwszej połowie to londyńska Chelsea była zdecydowanie bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzyń. Wolfsburgowi pozostało 45 minut, by odrobić straty i utrzymać się w grze o kolejny etap turnieju. Podopieczne trener Emmy Hayes dobrze się jednak broniły, a „Wilczyce” pomimo wykreowania sobie kilku dogodnych okazji do zdobycia gola, nie były w stanie pokonać Ann-Katrin Berger. W 81. minucie londyńska Chelsea wyprowadziła trzeci cios, na listę strzelczyń wpisała się Fran Kirby. Mistrzynie Niemiec nie zdołały odrobić strat. Finalistki poprzedniej edycji kobiecej Ligi Mistrzów musiały uznać wyższość Chelsea i pożegnały się z rozgrywkami na etapie ćwierćfinałów. Piłkarki The Blues o finał powalczą z Bayernem Monachium.

 

FC Rosengard – Bayern Monachium

Faworytkami tej ćwierćfinałowej pary były piłkarki Bayernu Monachium. Podopieczne trenera Jensa Scheuera potwierdziły to już w pierwszym meczu, ogrywając Rosengard 3:0. Rewanż w szwedzkim Malmo wydawał się być tylko formalnością, ale menedżer niemieckiego zespołu na przedmeczowej konferencji prasowej podkreślał, że niczego nie można brać za pewnik. Jens Scheuer docenił wolę walki piłkarek Rosengard i znakomite przygotowanie fizyczne ekipy z Półwyspu Skandynawskiego, akcentując konieczność zachowania koncentracji przez jego zawodniczki do samego końca rewanżowego meczu. Bayern Monachium do Szwecji nie przyleciał tylko bronić zaliczki z pierwszego starcia. Zawodniczki wicemistrza Niemiec radziły sobie z atakami gospodyń i od samego początku dążyły do zdobycia otwierającego trafienia. To udało się w 21. minucie, a na listę strzelczyń wpisała się Lea Schuller. Napastniczka Bayernu strzałem głową wykończyła precyzyjne dośrodkowanie Carolin Simon i dała swojemu zespołowi prowadzenie. Tuż przed przerwą drużyna ze stolicy Bawarii zdobyła drugiego gola, ale bramka została anulowana, gdyż piłka opuściła boisko przy dograniu Mariny Hegering. W tej odsłonie nic już się nie wydarzyło, a więc FC Rosengard pozostało tylko 45 minut na odrobienie strat. Wicemistrzynie Szwecji nie zdołały jednak przełamać szczelnej defensywy przyjezdnych w drugiej połowie ćwierćfinałowego spotkania. Choć piłkarki Rosengard ambitnie walczyły, ich starania nie przekładały się na zdobycze bramkowe. Podopieczne trenera Jensa Scheuera kontrolowały boiskowe wydarzenia i zadowoliły się jednobramkowym prowadzeniem. Bayern Monachium po raz drugi ograł ekipę wicemistrza Szwecji i zameldował się w półfinale rozgrywek. 

 

Olympique Lyonnais – Paris Saint-Germain

Rewanż pomiędzy Paris Saint-Germain I Olympique Lyonnais nie odbył się w zaplanowanym terminie. UEFA przychyliła się do wniosku złożonego przez Lyon i spotkanie zostało przełożone. W ekipie mistrza kraju w weekend wykryto sześć pozytywnych przypadków zakażenia koronawirusem. UEFA podała już nową datę rozegrania meczu, oba zespoły zmierzą się ze sobą 18 kwietnia 2021 roku na Groupama Arena w Lyonie.

 

Wyniki:

Manchester City – FC Barcelona* 2:1 (1:0), dwumecz: 2:4

VfL Wolfsburg – Chelsea* 0:3 (0:2), dwumecz: 1:5

FC Rosengard – Bayern Monachium* 0:1 (0:1), dwumecz: 0:4

Olympique Lyonnais – Paris Saint-Germain (przełożone na 18 kwietnia 2021 roku)

 

Wiktoria Kornat – Poinformowani.pl

Wiktoria Kornat

Miłośniczka sportu, w szczególności piłki nożnej w kobiecym wydaniu.