NBA: Nuggets lepsi od Clippers, podwójna dogrywka w San Antonio
Alexander Jonesi 2019

NBA: Nuggets lepsi od Clippers, podwójna dogrywka w San Antonio

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 02.04.2021, 08:42

Za nami kolejna noc z koszykówką na najwyższym poziomie. Tym razem w lidze NBA odbyło się siedem spotkań, a kibice czekali na starcie LA Clippers z Denver Nuggets. Nie zawiodły również mecze w San Antonio, gdzie do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były dogrywki oraz w Miami.

 

Miami Heat - Golden State Warriors

Po zdecydowanie słabszym okresie zawodnicy z Miami wydają się wracać na właściwe tory, a Heat przed meczem zajmowali ex aequo 5. miejsce w Konferencji Wschodniej. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja w drużynie Steve'a Kerra, gdyż Wojownicy przegrali cztery z ostatnich pięciu spotkań i wypadli już z czołowej ósemki na zachodzie. Również początek dzisiejszego starcia w Miami nie był dla GSW najlepszy i już po sześciu minutach przegrywali różnicą dziesięciu oczek. Warriors potrafili jednak szybko odrobić straty i zejść na przerwę po pierwszej kwarcie z prowadzeniem. Następnie minuty były bardzo wyrównane, bez większych przewag żadnej z ekip. Duża w tym zasługa trzymającego gości w grze Stephena Curry'ego, który w całym meczu zdobył 36 punktów oraz zebrał 11 piłek. Na początku ostatniej odsłony Żary prowadziły ledwie dwoma punktami, ale wtedy dali o sobie znać Bam Adebayo (19pkt, 8zb, 6as) oraz Andre Iguodala, który swoje 10 oczek zdobył właśnie w tej części gry. Ta dwójka zwiększyła przewagę Heat i ostatecznie dała im zwycięstwo 116:109. Najlepszy na przestrzeni całego starcia był jednak Jimmy Butler, który zapisał na koncie 22 punkty, 6 zbiórek, 8 asyst oraz 4 przechwyty. Udany debiut w barwach gospodarzy zaliczył również Viktor Oladipo (6pkt, 3zb, 5as).

 

San Antonio Spurs - Atlanta Hawks

Obie drużyny walczą na ten moment o awans do play-offów w swoich konferencjach, choć minimalnie lepszym bilansem legitymują się Ostrogi. Dzisiejszy mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli gracze Hawks, którzy już w pierwszej kwarcie wypracowali sobie dwucyfrową zaliczkę. Następnie goście utrzymywali swoją przewagę aż do końcówki czwartej kwarty, kiedy na trzy minuty przed końcem prowadzili sześcioma oczkami. Świetnie w końcówce zagrał jednak Dejounte Murray (16pkt, 9zb), a rzut na remis tuż przed końcem czasu trafił DeMar DeRozan (36pkt, 5zb, 9as). Dogrywka nie wyłoniła nam zwycięzcy, gdyż po rzucie zza łuku Rudy'ego Gay'a wciąż mieliśmy remis, tym razem 119:119. Nastąpiła druga dogrywka, w której kapitalnie zaprezentował się Trae Young (28pkt, 12as), który zdobył osiem oczek w tej części gry i poprowadził drużynę do wygranej 134:129. Poza Trae'm świetnie zagrali również Bogdan Bogdanovic (28pkt, 5zb, 5as) oraz Clint Capela (28pkt, 17zb, 5blk).

 

Los Angeles Clippers - Denver Nuggets

Hitowy mecz nocy, czyli pojedynek LA Clippers z Denver Nuggets okazał się pokazem siły drużyny z Kolorado. Goście przez całe spotkanie ani na chwilę nie pozwolili Clippersom na objęcie prowadzenia, czy nawet doprowadzenie do remisu. Już w pierwszej kwarcie podopieczni Michaela Malonea wypracowali ponad dwucyfrową przewagę, którą utrzymywali przez zdecydowaną większość spotkania. Clippersi zebrali się co prawda do gry na początku czwartej kwarty, dzięki czemu zmniejszyli szesnastopunktowy deficyt do ledwie jednego oczka. Swój udział miał w tym oczywiście Kawhi Leonard (24pkt, 12zb, 4as), który wobec słabszej nocy Paula George'a musiał ciągnąć grę drużyny z Los Angeles. Ostatnie minuty gry należały jednak ponownie do Bryłek, które wygrały 101:94. Bohaterami gości byli niewątpliwie Jamal Murray (23pkt, 8zb) oraz Michael Porter Jr. (20pkt, 4zb). Dla Nuggets było to czwarte kolejne zwycięstwo, dzięki czemu zrównali się w kolumnie porażek z Lakers oraz właśnie Clippers, którzy wciąż zajmują trzecią pozycję na zachodzie.

 

Pozostałem mecze

Kolejne triple-double zaliczył Russell Westbrook (16pkt, 11zb, 12as), ale jego Wizards przegrali wyjazdowe spotkanie przeciwko Detroit Pistons. Z kolei Philadelphia 76ers okazała się mocniejsza od Cavaliers po bardzo dobrym występie Shake'a Miltona (27pkt, 5zb, 4as). Do składu 76ers w najbliższych dniach ma powrócić Joel Embiid, który pauzował z powodu kontuzji kolana. Kolejną łatwą wygraną zaliczyli natomiast Brooklyn Nets, którzy bez Duranta oraz Hardena pokonali Charlotte Hornets. Debiutanckie spotkanie w barwach Nets zaliczył LaMarcus Aldridge, notując solidne 11 punktów, 9 zbiórek oraz 6 asyst. Natomiast w starciu w Nowym Orleanie osłabieni brakiem Ziona Williamsona, Brandona Ingrama oraz Lonzo Balla Pelicans przegrali z Orlando Magic po dogrywce. Dla Magic jest to drugie kolejne zwycięstwo po tym, jak oddali trzech najlepszych graczy swojej drużyny podczas ostatniego dnia transferowego.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Detroit Pistons - Washington Wizards 120:91 (32:22, 31:22, 24:24, 33:23)

Cleveland Cavaliers - Philadelphia 76ers 94:114 (31:31, 25:27, 17:27, 21:29)

Brooklyn Nets - Charlotte Hornets 111:89 (32:11, 36:37, 24:17, 19:24)

Miami Heat - Golden State Warriors 116:109 (23:24, 36:30, 27:27, 30:28)

New Orleans Pelicans - Orlando Magic 110:115 (26:27, 19:25, 31:19, 25:30, 9:14 OT)

San Antonio Spurs - Atlanta Hawks 129:134 (22:32, 26:22, 32:30, 30:26, 9:9, 10:15 2OT)

Los Angeles Clippers - Denver Nuggets 94:101 (20:31, 29:31, 21:19, 24:20)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.