Bundesliga: wymęczone zwycięstwo Wolfsburga
funky1opti/Wikimedia Commons

Bundesliga: wymęczone zwycięstwo Wolfsburga

  • Dodał: Paweł Klecha
  • Data publikacji: 03.04.2021, 17:25

W sobotnie popołudnie Vlf Wolfsburg podejmował u siebie FC Koln w ramach 27. kolejki Bundesligi. Po spokojnym meczu gospodarze odnieśli skromne zwycięstwo dzięki trafieniu Josipa Brekalo.

 

Niekwestionowanym faworytem tego spotkania były "Wilki", które jak dotąd z powodzeniem walczą w tym sezonie o awans do europejskich pucharów. Już od jakiegoś czasu utrzymują się na trzecim miejscu w tabeli z w miarę bezpieczną przewagą nad resztą stawki. O bezpieczeństwie nie mogą natomiast mówić piłkarze z Kolonii, którzy wraz z czterema innymi zespołami walczą o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Różnice między nimi są nieznaczne (oprócz Schalke), a więc chociażby remis z takim rywalem jak Wolfsburg dałby im bardzo cenny punkt w walce o pozostanie w Bundeslidze. 

 

Od środka rozpoczęli piłkarze FC Koln, ale szybko w posiadanie piłki weszli gospodarze, którzy spokojnie rozgrywali piłkę w okolicach środkowej linii boiska. Z biegiem czasu jednak gra się wyrównała i również goście zaczęli stwarzać sobie sytuacje bramkowe. Do bardzo groźnej doszło w 14 minucie kiedy to Dominik Drexler dostał górną piłkę w pole karne "Wilków" i z woleja uderzył na bramkę. Futbolówka trafiła jednak tylko w poprzeczkę. Formacja defensywna FC Koln bardzo dobrze spisywała się w tym meczu - gospodarze mieli problem, żeby przedostać się pod bramkę przyjezdnych. Kiedy w końcu w 33. minucie im się to udało, to bardzo blisko zdobycia gola był Xaver Schlager. Finezyjnym strzałem na dłuższy słupek próbował pokonać bramkarza FC Koln, ale futbolówka nieznacznie minęła bramkę. Do ostatniego gwizdka pierwszej połowy nie było już żadnych groźnych sytuacji i piłkarze zeszli do szatni przy stanie 0:0.

 

Na początku drugiej części spotkania gospodarze mocno starali się zdobyć gola, zamykając wręcz rywali w ich własnym polu karnym. Na nic jednak zdały się ciągłe ataki, a wraz z upływem czasu piłkarzom z Kolonii udało się wyjść z opresji. W kolejnych minutach zawodnicy z Wolfsburga starali się jakoś przedostać do pola karnego gości, lecz, tak jak w pierwszej połowie, zabarykadowali się oni broniąc praktycznie całą jedenastką swojej bramki. W końcu jednak w 69. minucie ciągłe próby przyniosły skutek. Wout Weghorst wykorzystał zamieszanie i ofiarnym wślizgiem podał piłkę do niepilnowanego Josipa Brekalo. Ten niewiele myśląc oddał strzał na bramkę, a futbolówka po lekkim rykoszecie zmyliła bramkarza i znalazła się w siatce. Po objęciu prowadzenia gospodarze poszli za ciosem i próbowali powiększyć przewagę. Szczególnie zdeterminowany na zdobycie gola był Weghorst, który chciał w czwartym meczu z rzędu trafić do siatki. Miał na to wyjątkowo dużo czasu, gdyż sędzia doliczył aż pięć minut do podstawoego czasu gry. Był tego bardzo blisko po uderzeniu z główki po rzucie rożnym, lecz bramkarz gości wykazał się znakomitą interwencją. Do końcowego gwizdka wynik jednak już się nie zmienił i mecz zakończył się rezultatem 1:0 dla gospodarzy.

 

Skromne zwycięstwo to wciąż zwycięstwo. Pozwoliło ono "Wilkom" utrzymać w miarę bezpieczną przewagę w tabeli nad czwartym Eintrachtem Frankfurt. FC Koln natomiast dalej znajduje się w niebezpieczeństwie jakim jest spadek do 2. Bundesligi.

 

Wolfsburg - Koln 1:0 (0:0)

Bramki: 69' Brekalo

Żółte Kartki: 21' Mbabu, 63' Gerhardt

Wolfsburg: Casteels - Roussillon (62' Philipp), Brooks, Lacroix, Mbabu – Brekalo (73' Joao Victor), Arnold, Gerhardt, Schlanger (90+3' Guilavogui), Baku – Weghorst 

Koln: Horn - Katterbach (75' Kainz), Czichos, Mere, Ehizibue - Skhiri, Hector (75' Andersson), Jakobs, Wolf (81' Dennis) - Drexler (66' Rexhbecaj), Duda (81' Meyer)

Sędzia: Robert Hartmann

Paweł Klecha – Poinformowani.pl

Paweł Klecha

Student Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zajarany tak samo w finansach, jak i w sporcie. Głównie piłka nożna, skoki narciarskie i tenis, ale nie zamykam się na żadną dyscyplinę, szczególnie jeśli dobrze radzi sobie w niej reprezentant naszego kraju :D