PGE Ekstraliga: Stal górą w hicie kolejki
Dawid Lis

PGE Ekstraliga: Stal górą w hicie kolejki

  • Dodał: Kacper Tazbir
  • Data publikacji: 04.04.2021, 21:30

Hitem 1. kolejki PGE Ekstraligi było starcie mistrzów Polski ze Stalą Gorzów, czyli ubiegłorocznym srebrnym medalistą. Lepsi okazali się gorzowianie, którzy zwyciężyli 48:42. Gości do zwycięstwa poprowadzili Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik.

 

Obie drużyny ostatni raz spotkały się w ramach zeszłorocznego finału. Złote medale powędrowały wtedy na szyje "Byków", które zwyciężyły 59:30. Przed sezonem w obu ekipach doszło do sporych zmian kadrowych. Z Leszna odeszli Bartosz Smektała i Dominik Kubera, lukę po nich ma wypełnić Australijczyk Jason Doyle. W Gorzowie w miejsce zawodzącego Nielsa Kristiana Iversena sprowadzono Martina Vaculika. Na papierze obie drużyny aspirowały więc do walki o najwyższe cele. Na torze mistrza Polski, Stal musiała radzić sobie bez trenera Stanisława Chomskiego, którego zabrało w parku maszyn z powodu problemów zdrowotnych. Jego obowiązki przejął posiadający uprawnienia Piotr Paluch.

 

Po pierwszej serii dość niespodziewanie prowadzili gorzowianie. W pierwszym biegu znakomicie spisał się Szymon Woźniak, który założył Emila Sajfutdinowa. Bieg juniorski również lepiej rozegrali "Stalowcy". Świetne widowisko w trzeciej gonitwie stworzyli Pawlicki i Vaculik, lepszy okazał się Słowak po akcji na ostatnim łuku. Trener Piotr Baron zdecydowanie miał o czym myśleć przed kolejnymi biegami.

 

Sygnał do ataku Unii dał Jason Doyle. Australijczyk był tego dnia niezwykle szybki i zaraz po starcie uciekał swoim rywalom. Po siedmiu biegach przewaga Stali stopniała do czterech z sześciu punktów. O wiele lepiej aniżeli w pierwszej serii startów prezentowali się Emil Sajfutdinow i Piotr Pawlicki. Kapitan leszczynian nie dał jednak rady w starciu z Bartoszem Zmarzlikiem. Rywalizacja tej dwójki od dawna elektryzuje kibiców, a i tym razem nie brakowało emocji.

 

Po dziewiątym biegu Stal miała już osiem punktów przewagi nad gospodarzami. Piotr Baron nie czekał i za Jaimona Lidseya zastosował rezerwę taktyczną, posyłając do boju Sajfutdinowa. Zmiana przyniosła oczekiwaną korzyść, bowiem para Unii wygrała podwójnie i na tablicy wyników mieliśmy 28:32. Stal odpowiedziała natychmiastowo również podwójnym zwycięstwem. W dwunastym biegu do przodu pognał Vaculik, a dwóch punktów przez cztery okrążenia dzielnie bronił Kamil Nowacki, skutecznie broniąc się przed atakami Pludry i Lidseya. Nerwowo zrobiło się podczas trzynastej gonitwy. Piotr Pawlicki i Rafał Karczmarz szczepili się motocyklami i obaj upadli na tor. Sędzia postanowił wykluczyć Pawlickiego, a zwycięstwo w powtórce 4:2 zapewniło Stali wygraną w tym meczu.

 

Mecz zakończył się wynikiem 48:42 dla Stali Gorzów. Można powiedzieć, że goście sprawili niemałą niespodziankę i wzięli udany rewanż za ubiegłoroczny finał.

 

Fogo Unia Leszno:

9. Emil Sajfutdinow - 12+1 (2,3,2,2*,2,1)

10. Janusz Kołodziej - 5+1 (2,1,0,-,2*)

11. Jaimon Lidsey - 1 (0,1,-,0)

12. Jason Doyle - 14 (3,3,3,1,2,2)

13. Piotr Pawlicki - 7 (0,2,2,w,3)

14. Krzysztof Sadurski - 0 (0,0,0)

15. Kacper Pludra - 3 (2,0,1)

16. Szymon Szlauderbach - nie startował

 

Moje Bermudy Stal Gorzów:

1. Szymon Woźniak - 6 (3,1,1,0,1)

2. Martin Vaculik - 10+1 (1*,3,3,3,0)

3. Rafał Karczmarz - 3 (1,0,1,1)

4. Bartosz Zmarzlik - 14 (3,2,3,3,3)

5. Anders Thomsen - 7 (2,2,w,3,0)

6. Wiktor Jasiński - 3 (1,1,1)

7. Kamil Nowacki - 5+1 (3,0,2*)

8. Marcus Birkemose - nie startował

 

Bieg po biegu:

1. Woźniak, Sajfutdinow, Karczmarz, Lidsey - 2:4 (2:4)

2. Nowacki, Pludra, Jasiński, Sadurski - 2:4 (4:8)

3. Doyle, Thomsen, Vaculik, Pawlicki - 3:3 (7:11)

4. Zmarzlik, Kołodziej, Jasiński, Sadurski - 2:4 (9:15)

5. Doyle, Zmarzlik, Lidsey, Karczmarz - 4:2 (13:17)

6. Vaculik, Pawlicki, Woźniak, Pludra - 2:4 (15:21)

7. Sajfutdinow, Thomsen, Kołodziej, Nowacki - 4:2 (19:23)

8. Zmarzlik, Pawlicki, Karczmarz, Sadurski - 2:4 (21:27)

9. Vaculik, Sajfutdinow, Woźniak, Kołodziej - 2:4 (23:31)

10. Doyle, Sajfutdinow, Jasiński, Thomsen (w/u) - 5:1 (28:32)

11. Zmarzlik, Sajfutdinow, Doyle, Woźniak - 3:3 (31:35)

12. Vaculik, Nowacki, Pludra, Lidsey - 1:5 (32:40)

13. Thomsen, Doyle, Karczmarz, Pawlicki (w) - 2:4 (34:44)

14. Pawlicki, Kołodziej, Woźniak, Thomsen - 5:1 (39:45)

15. Zmarzlik, Doyle, Sajfutdinow, Vaculik - 3:3 (42:48)

Kacper Tazbir

Piszę głównie o sporcie. Uwielbiam żużel, na dalszym planie piłkę nożną, F1 oraz MMA. W wolnych chwilach śledzę scenę hip-hopową i kolekcjonuję płyty.