Iztulia Basque Country: Roglić najlepszy na czasówce
filip bossuyt/wikimedia commons

Iztulia Basque Country: Roglić najlepszy na czasówce

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 05.04.2021, 17:36

Jazda indywidualna na czas rozpoczęła 60. edycję Iztulia Basque Country. Najlepszy na niej okazał się Primoż Roglić (Team Jumbo-Visma). Na podium etapowym znaleźli się jeszcze Brandon McNulty (UAE-Team Emirates) oraz klubowy kolega zwycięzcy Jonas Vingegaard.

 

Otwierająca wyścig czasówka mierzyła blisko 14 kilometrów i odbywała się w największym mieście Kraju Basków - Bilbao. Kolarze już od początku czuli, że jest ona wymagająca, ponieważ chwilę po starcie czekała ich wspinaczka pod Santo Domingo (2.3 km, 6.9%). Dodatkowo ostatnie 500 metrów przed metą też prowadziło pod górę ze średnim nachyleniem wynoszącym prawie 10%. Na starcie rywalizacji pokazało się dwóch Polaków. Barw UAE-Team Emirates bronił Rafał Majka, a w zespole Lotto Soudal jechał Tomasz Marczyński.

Już jako dziesiąty na trasie pojawił się jeden z głównych faworytów do końcowego triumfu w wyścigu - Primoż Roglić (Team Jumbo-Visma). Słoweniec uzyskał czas 17'17'' i przez długi czas prowadził. W pewnym momencie etapu przez pewien czas na podium znajdowało się trzech zawodników Team Jumbo-Visma. Oprócz Roglicia bardzo dobre rezultaty uzyskali odpowiednio Jonas Vingegaard i Tobias Foss. Dominację holenderskiego zespołu przerwał Brandon McNulty (UAE-Team Emirates), który do lidera stracił tylko dwie sekundy i zameldował się na drugiej pozycji. 

 

Spośród innych kandydatów do wygrania wyścigu nieźle spisał się Adam Yates (INEOS Grenadiers), który zajął szóste miejsce. Broniący tytułu Ion Izagirre (Astana-Premier Tech) nie zaprezentował się najlepiej, ponieważ do prowadzącego Słoweńca stracił ponad minutę. Z kolei startujący jako ostatni Taddej Pogacar (UAE-Team Emirates) uplasował się na piątej lokacie z blisko półminutową stratą, co oznaczało, że zwycięstwo etapowe przypadło Primożowi Rogliciowi. Najlepszym z Polaków był Rafał Majka, który czasówkę zakończył na 32. miejscu. Tomasz Marczyński zajął 106. pozycję. 

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, kolarstwem, skokami narciarskimi, bobslejami, steletonem oraz dartem.