Snooker: pojedynek legend dla Hendry'ego

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 06.04.2021, 00:47

W English Institute of Sport w Sheffield w świąteczny poniedziałek rozpoczęły się kwalifikacje do mistrzostw świata w snookerze. Awans do drugiej rundy zmagań wywalczyli m. in. Oliver Lines, James Cahill oraz legendarny Stephen Hendry. Ten ostatni na otwarcie pokonał Jimmy'ego White'a 6:3.

 

W sesji porannej swoją ósmą batalię o grę w Crucible Theatre rozpoczęła wielokrotna mistrzyni świata w snookerze kobiet - Reanne Evans. Również tym razem zmagania zakończyła na pierwszej rundzie kwalifikacji. Angielka w pojedynku ze swoim rodakiem Andym Hicksem nie miała zbyt wielu argumentów i przegrała 2:6. Na wysokim poziomie stało za to starcie Olivera Linesa z Dylanem Emerym. Zawodnicy w trakcie siedmiu partii zdołali wbić aż cztery setki. Górą ostatecznie był Lines, który wygrał 6:1. Pewny awans do kolejnej rundy kwalifikacji wywalczyli również Chińczycy - Zhao Jianbo i Fan Zhengyi. 

 

Do sporych niespodzianek doszło po południu. Najpierw ze zmaganiami pożegnał się Barry Pinches. Weteran, będący faworytem meczu ze 117. zawodnikiem światowych list Jamie'm Wilsonem, nie zdołał wygrać nawet jednego frejma. Jeszcze większą sensację sprawił grający ze statusem amatora Belg Julien Leclercq. Niespełna 20-letni zawodnik mierzył się z Irańczykiem Sohailem Vahedim. Spotkanie miało zaskakujący przebieg, bowiem przez długi czas nic nie wskazywało aby awans do następnej rundy wywalczył Belg. Vahedi grał pewnie, dobrze punktował i kontrolował wydarzenia przy stole. Prowadził najpierw 3:0, potem 4:1 i 5:2. Był o krok od meczu z Chińczykiem Chang Bingyu w drugiej rundzie kwalifikacji. W tym momencie coś się zacięło w jego poczynaniach. Do głosu doszedł Leclercq, który popisał się kapitalnym finiszem. Szybko doprowadził do remisu, wbijając po drodze 58 oraz 114-punktowe brejki, a w deciderze oddał rywalowi tylko dziewięć oczek. Wygrana nieznanego szerszej publiczności Belga stała się faktem. 

 

W sesji wieczornej doszło do meczu, na który czekali kibice snookera na całym świecie. Elektryzujące starcie dwóch legend tego sportu - Stephena Hendry'ego i Jimmy'ego White'a zapowiadało się emocjonująco, bowiem w przeszłości stoczyli ze sobą wiele pamiętnych batalii. 60 bezpośrednich spotkań, w tym 4 finały mistrzostw świata (wszystkie wygrane przez tego pierwszego) oraz 630 zagrane frejmy świadczą o tym jak kultowymi postaciami światowego snookera są Hendry i White. Rywalizujący przez lata w kluczowych fazach największych zawodów (pierwszy raz zmierzyli się w 1986 roku), tym razem musieli stoczyć pojedynek już w pierwszej rundzie kwalifikacji do światowego czempionatu. Niestety nie stał on na najwyższym poziomie. Zamiast efektownych wbić, zawodnicy popełniali wiele błędów. W początkowej fazie wrażenie mogła zrobić kradzież przez Szkota frejma nr 3. Siedmiokrotny mistrz świata potrzebował punktów z fauli rywala. Po wymuszeniu pomyłki, Hendry sam zmuszony był do wyjścia ze snookera zza bili czarnej. Idealnie wymierzone zagranie dało mu powrót do tej partii, którą ostatecznie wygrał 57:54. Zwycięstwo w tej odsłonie podbudowało jego pewność. Znajdujący się na fali Szkot dołożył kolejne frejmy i wyszedł na prowadzenie 5:1. White'a było stać jedynie na wygranie dwóch kolejnych frejmów. Hendry zamknął mecz w dziewiątej partii po zdobyciu 86 punktów w trzech podejściach. W następnej rundzie jego rywalem będzie Chińczyk Xu Si.

 

Awans wywalczył także siostrzeniec Hendry'ego - James Cahill. Sprawca jednej z największych niespodzianek w historii mistrzostw świata (w 2019 roku wyeliminował w pierwszej rundzie samego O'Sullivana) nie dał szans Seanowi Maddocksowi, oddając mu tylko jednego frejma. 

 

Wyniki:

Oliver Lines (Anglia) - Dylan Emery (Walia) 6:1

Zhao Jinbo (Chiny) - Ross Muir (Szkocja) 6:3

Andy Hicks (Anglia) - Reanne Evans (Anglia) 6:2

Fan Zhengyi (Chiny) - Zak Surety (Anglia) 6:4

Jamie Wilson (Anglia) - Barry Pinches (Anglia) 6:0

Gao Yang (Chiny) - Paul Davison (Anglia) 6:3

Julien Leclercq (Belgia) - Sohail Vahedi (Iran) 6:5

Fraser Patrick (Szkocja) - Leo Fernandez (Irlandia) 6:4

James Cahill (Anglia) - Sean Maddocks (Anglia) 6:1

David Lilley (Anglia) - Amine Amiri (Maroko) walkower dla Lilleya

Stephen Hendry (Szkocja) - Jimmy White (Anglia) 6:3

Billy Joe Castle (Anglia) - Connor Benzey (Anglia) 6:3