Snooker: Clarke, Pengfei i Jones grają dalej

Snooker: Clarke, Pengfei i Jones grają dalej

  • Dodał: Łukasz Nocuń
  • Data publikacji: 09.04.2021, 01:06

Niesamowity wyczyn Jamie'ego Rhysa Clarke'a to z całą pewnością wydarzenie dzisiejszego dnia w Sheffield. Walijczyk mimo tego, że przegrywał 0:5 z Jamie'm O'Neillem, potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Poza nim awans do kolejnej rundy wywalczyli także Tian Pengfei, Andrew Higginson i Jamie Jones.

 

Wydarzeniem czwartego dnia kwalifikacji do mistrzostw świata był niezwykły powrót w wykonaniu Jamie'ego Rhysa Clarke'a. Walijczyk w początkowych fragmentach spotkania nie istniał, co wykorzystywał Jamie O'Neill, który prowadził już 5:0. Wówczas obudził się Clarke. Wydawało się jednak, że tak spektakularny powrót nie jest możliwy. Uczestnik poprzedniej edycji mistrzostw zdołał jednak szybko odrobić straty. W deciderze początkowo inicjatywę miał O'Neill, ale ostatnie słowo należało do Clarke'a. 71:30 w 11. partii dało mu awans do trzeciej rundy kwalifikacji.

 

Pewne zwycięstwa odnieśli inni rutyniarze. Tian Pengfei (pokonał 6:3 Billy'ego Joe Castle'a), Andrew Higginson (pokonał 6:3 Brandona Sargeanta) oraz Jamie Jones (pokonał 6:4 Davida Lilleya). Z bardzo dobrej strony zaprezentował się również Stuart Carrington. 54. zawodnik światowych list zmierzył się z Fergalem O'Brienem i na przestrzeni ośmiu frejmów zdołał wbić pięć brejków ponad 50-punktowych oraz dwie setki. Dzięki kapitalnej formie punkotwej mecz zakończył się jego zwycięstwem 6:2. 

 

Z kwalifikacjami pożegnał się Julien Leclercq, który w pierwszej rundzie sensacyjnie wyeliminował Irańczyka Soheila Vahediego. Dziś jego marsz ku Crucible Theatre zatrzymał Chang Bingyu. Początek spotkania miał wyrównany przebieg. Na regulaminową przerwę zawodnicy schodzili przy remisie, a lepsze wrażenie z dwoma brejkami 50+ sprawiał Leclercq. Po przerwie nie był jednak już w stanie nawiązać wyrównanej walki z rywalem. Ostatecznie Bingyu wygrał 6:2.

 

Największym szczęśliwcem dnia okazał się Lyu Haotian. Chińczyk najpierw powrócił ze stanu 3:5 w pojedynku z rodakiem Gao Yangiem, a następnie dzięki wycofaniu się z gry Noppona Saenghkama z powodu zakażenia koronawirusem, uzyskał awans do ostatniej rundy kwalifikacji.

 

Jutro mecz drugiej rundy rozegra jedyny Polak w stawce - Kacper Filipiak, a jego rywalem będzie utalentowany Walijczyk Jackson Page. Początek o 20:30 czasu polskiego.

 

Wyniki:

Chan Bingyu (Chiny) - Julien Leclercq (Belgia) 6:2

Joe O'Connor (Anglia) - Fraser Patrick (Szkocja) 6:2

Lu Haotian (Chiny) - Gao Yang (Chiny) 6:5

Jak Jones (Walia) - Jamie Wilson (Anglia) 6:4

Andrew Higginson (Anglia) - Brandon Sargeant (Anglia) 6:3

Eden Sharav (Izrael) - Andy Hicks (Anglia) 6:1

Jamie Jones (Walia) - David Lilley (Anglia) 6:4

Tian Pengfei (Chiny) - Billy Joe Castle (Anglia) 6:3

Stuart Carrington (Anglia) - Fergal O'Brien (Irlandia) 6:2

Jamie Rhys Clarke (Walia) - Jamie O'Neill (Anglia) 6:5