Szermierka - MŚJK: Gloria Klughardt najlepsza z Polaków, ale bez medalu

Szermierka - MŚJK: Gloria Klughardt najlepsza z Polaków, ale bez medalu

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 09.04.2021, 21:45

Piątek w szermierce nie przyniósł niestety radosnych informacji o medalach. Polacy zaprezentowali się całkiem dobrze - w szpadzie kobiet było nawet całkiem blisko fazy medalowej, ale zabrakło odrobiny szczęścia. Na Mistrzostwach Świata Juniorów i Kadetów w Kairze wciąż więc pozostajemy z jednym brązowym krążkiem.


Standardowo jako pierwsze rywalizację rozpoczęły kobiety. Polska kadra liczyła cztery zawodniczki w żeńskiej szpadzie. Wszystkie nasze reprezentantki pomyślnie przeszły eliminacje grupowe. Najlepiej poradziła sobie Alicja Klasik - podopieczna RMKS-u Rybnik była niepokonana w swojej grupie i zwyciężyła wszystkie sześć walk (6:0). Podobny wynik uzyskała Kinga Zgryźniak. Miała ona jednak odrobinę łatwiejszą drogę, bo w swojej grupie mierzyła się tylko z piątką zawodniczek (5:0). Bardzo dobrze poszło także Zofii Janelli, która tylko raz musiała uznać wyższość przeciwniczki z Indii (5:1). Czwarta reprezentantka Polski, Gloria Klughardt zdołała pokonać na planszy tylko Polinę Kuleszową z Ukrainy oraz Anastasiję Pylinową z Litwy, jednak to wystarczyło, aby awansować do walk bezpośrednich.


Tam dwóm Polkom poszło dobrze, ale bez większych rewelacji. Alicja Klasik najpierw trafiła na wolny los, a później zmierzyła się z Francuzką Solene Mbiim. Polka zwyciężyła 15:11 i w kolejnym etapie trafiła na Litwinkę Lurde Grabowskyte. Tam z identycznym wynikiem triumfowała nasza reprezentantka - 15:11. W 1/16 finału czekała już na nią uzupełniająca podium światowego rankingu Polina Khaertdinowa z Rosji. Pojedynek był niezwykle zacięty, ale ostatecznie to reprezentantka ze Wschodu zwyciężyła jednym trafieniem i przeszła dalej. Bardzo dobry występ w Mistrzostwach Świata zaliczyła najwyżej sklasyfikowana w rankingu Gloria Klughardt - 18-letnia zawodniczka z Wrocławia dotarła do 1/8 finału. W pierwszej walce pokonała Madli Palk z Estonii zaledwie jednym trafieniem (15:14), a następnie też małą przewagą (8:7) triumfowała nad Hadley Husisian ze Stanów Zjednoczonych. Bez większych problemów zwyciężyła także reprezentantkę Hiszpanii Danę Raposo - 15:3. Polki nie zatrzymała również Weronika Bieleszowa z Czech, natomiast najtrudniejsza rywalka czekała już w najlepszej ósemce. I choć z liderką rankingu światowego reprezentantka Polski poradziła sobie świetnie, tak druga najlepsza szpadzistka sprawiła jej sporo kłopotów. Klughardt musiała uznać wyższość Jessici Lin ze Stanów Zjednoczonych, przegrywając zaledwie dwoma trafieniami. Pozostałe Polki swój występ w walkach bezpośrednich zakończyły dość szybko. Kinga Zgryźniak początkowo miała wolny los, ale później wyeliminowała ją Amerykanka Jaclyn Khrol (12:13). Taka sama sytuacja spotkała Zofię Janelli, która w 1/64 finału przegrała sześcioma trafieniami z Shakhzodą Egamberdiewą z Uzbekistanu.

 

1. Polina Khaertdinowa (Rosja)
2. Jessica Lin (Stany Zjednoczone)
3. Anastasiia Zelentsowa (Ukraina) i Sohui Kim (Korea Południowa)
------------------
8. Gloria Klughardt (Polska)
9. Alicja Klasik (Polska)
34. Kinga Zgryźniak (Polska)
35. Zofia Janelli (Polska)


Również czterech Polaków pojawiło się na planszach wśród szpadzistów i również wszyscy awansowali do rywalizacji bezpośredniej. W eliminacjach świetnie zaprezentowali się Jan Socha oraz Tomasz Kałuziński, którzy zdobyli maksimum punktów, wygrywając po sześć walk (6:0). Klasyfikowany najniżej z całej czwórki Piotr Urban zwyciężył czterokrotnie, ulegając Grekowi Kambeselesowi oraz reprezentantowi Hongkongu - Kwanowi Pui Yeung (4:2). Natomiast Karol Noganowicz triumfował tylko trzy razy (3:3) - dla Polaka niemożliwi do pokonania okazali się przeciwnicy z Brazylii, Czech oraz Indii.


Kolejnym etapem były walki bezpośrednie. Jako pierwszy odpadł Karol Noganowicz, który poległ już w pierwszej walce. Polak trafił na Valentina Matveeva ze Stanów Zjednoczonych, z któremu zdołał zadać zaledwie siedem trafień (7:15). Tomasz Kałuziński rozstawiony na 8. miejscu zapowiadał się naprawdę dobrze po udanym otwarciu w postaci eliminacji grupowych. Polak na początku trafił wolny los i następnie spotkał się z Francuzem Gaetanem Le Berre. W tej walce to Polak okazał się skuteczniejszy, zwyciężając 15:9. Później było niestety gorzej, bo przeciwnikiem Kałuzińskiego okazał się Mohamed Yasseen - trzeci najlepszy szpadzista w rankingu światowym. Polak przegrał 11:15 i pożegnał się z turniejem. Niewiele udało się także ugrać Piotrowi Urbanowi. Zawodnik Gryfu Mielec zaczął od nieznacznego zwycięstwa nad Muhammadusufem Sidikowem z Uzbekistanu (15:13), by zakończyć przygodę triumfem w starciu z Ruslanem Hasanowem z Azerbejdżanu (13:11). W kolejnej rundzie bowiem to Austriak Alexander Biro okazał się odrobinę lepszy (11:13). Najdłużej mogliśmy oglądać Jana Sochę. Doświadczony zawodnik warszawskiego PKSZERM do pewnego momentu szedł jak burza, pokonując kolejno Hiszpana Jimeno Fernandeza 15:10, Petera Kambeselesa z Grecji 15:6 oraz Kwana Pui Yeunga z Hongkongu 15:8. Problem pojawił się tuż przed półfinałami, gdy na jego drodze stanął Hadrien Favre, zajmujący jedną pozycję wyżej nad Polakiem w rankingu światowym. Szwajcar okazał się dużo lepszy, zwyciężając Sochę 15:7.


1. Kendrick Jean Joseph (Francja)
2. Mohamed Yasseen (Egipt)
3. Samuel Berktold (Austria) i Mohamed Elsayed (Egipt)
------------------
9. Jan Socha (Polska)
19. Tomasz Kałuziński (Polska)
25. Piotr Urban (Polska)
84. Karol Noganowicz (Polska)

 

Już jutro kolejne szanse na medale będą mieli kadeci. Wśród reprezentantów Polski zobaczymy dwie kobiety oraz trzech mężczyzn.

 

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Można powiedzieć, że piszę o wszystkim po trochu, ale w moim sercu gości głównie siatkówka.