Taekwondo - Mistrzostwa Europy: srebrny medal Aleksandry Kowalczuk

Taekwondo - Mistrzostwa Europy: srebrny medal Aleksandry Kowalczuk

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 11.04.2021, 17:32

Aleksandra Kowalczuk wywalczyła w Sofii srebrny medal 24. Mistrzostw Europy w taekwondo olimpijskim. W finale przegrała z kontuzją. To drugi krążek Polaków w tych zawodach.

 

Kowalczuk (kat. +73 kg) w stolicy Bułgarii broniła złota wywalczonego 3 lata temu w Kazaniu. Zapewne podbudowana wczorajszym świetnym występem kolegi z kadry i klubu Karola Robaka, zawodniczka AZS-u Poznań również popisała się dobrą formą sportową, choć przebieg walk różnił się od tych, w których wczoraj uczestniczył Robak. Polkę cechowała dziś przede wszystkim uważna i dobra defensywa, a jej pojedynki trzymały w napięciu do samego końca. Dobrym przykładem był ćwierćfinałowy pojedynek z Chorwatką Ivą Rados, gdzie przez 3 rundy żadnej z zawodniczek nie udało się uzyskać punktu. Dopiero rozgrywana zgodnie z zasadą "nagłej śmierci" dogrywka rozstrzygnęła walkę, szczęśliwie na korzyść naszej reprezentantki, która zaryzykowała próbę kopnięcia w głowę z wyskoku. Warto zaznaczyć, że w momencie wykonywania tej akcji, Kowalczuk miała na koncie już jedną karę gam-jeom (przyznawaną np. za upadek). Podczas wykonywania wspomnianego kopnięcia w głowę, Polka postawiła wszystko na jedną kartę, wyskakując skazała siebie samą na upadnięcie na matę, czyli drugą karę gam-jeom, która zakończyłaby pojedynek zwycięstwem Chorwatki, gdyby cios nie doszedł celu. Ryzyko się opłaciło, trafienie zostało zaliczone, a Kowalczuk wygrała 3:1 awansując do strefy medalowej.

 

W półfinale ponownie królowała defensywa. Zarówno Polka, jak i Hiszpanka Belen Moran miały problemy z czystymi trafieniami, obie punktowały jedynie dzięki ciosom pięściami, ale co najważniejsze, Kowalczuk była precyzyjniejsza i zwyciężyła 4:1, awansując do finału, gdzie tak jak przed trzema laty, czekała na nią mistrzyni świata Bianca Walkden. 

 

Rewanż Brytyjce teoretycznie się udał, choć zapewne nie tak go sobie wyobrażała. Kowalczuk wyszła do walki utykając i po 19 sekundach pierwszej rundy poddała walkę. Miejmy nadzieję, że jest to niegroźna kontuzja, która nie zakłóci przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, gdzie Polka jest już pewna startu.

 

Na pierwszej walce udział w mistrzostwach zakończył drugi ze startujących dziś biało-czerwonych, Mikołaj Szaferski. Polak walczący w kat. +87 kg w pierwszym pojedynku przegrał 6:14 z Niemcem Alexandrem Bachmannem. 

 

Polska zakończyła mistrzostwa Europy z dorobkiem dwóch medali - jednym złotym i jednym srebrnym.

Arkadiusz Kubiak

Z wykształcenia dziennikarz i hispanista. Zagorzały fan lekkiej atletyki, olimpizmu i kina. Na igrzyska24 od 2012 roku, pisząc głównie o Królowej Sportu i taekwondo olimpijskim. Kiedyś łodzianin, obecnie sofijczyk.