Serie A: Atalanta zdobywa trzy punkty po zaciętym meczu we Florencji
Pierrotd49/Wikimedia Commons

Serie A: Atalanta zdobywa trzy punkty po zaciętym meczu we Florencji

  • Dodał: Damian Sobolak
  • Data publikacji: 11.04.2021, 22:45

Broniąca się przed spadkiem Fiorentina podjęła na swoim stadionie zespół Atalanty Bergamo. Drużyna Bartłomieja Drągowskiego zalicza w tym roku kolejny rozczarowujący sezon, a ewentualna wygrana pozwoli spokojnie oddalić się od strefy spadkowej. Atalanta po odpadnięciu z Ligi Mistrzów nadal walczy o kwalifikacje do europejskich pucharów.

 

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów to Atalanta rzuciła się do ataku od pierwszych minut spotkania. Goście byli nieustępliwi i głodni bramki. Ich starania opłaciły się już w 13. minucie. Po dośrodkowaniu uderzeniem głową popisał się Duvan Zapata. Kolumbijczyk po raz kolejny był filarem swojej drużyny, a to trafienie było jego dwunastym w obecnych rozgrywkach. Atalanta była zmobilizowana do jak najszybszego podwyższenia wyniku. Napastnicy gości oddawali kolejne strzały, ale po raz kolejny wielkie umiejętności pokazywał Bartłomiej Drągowski. Polak jest w tym sezonie łączony z wieloma wielkimi europejskimi klubami, a to spotkanie również potwierdzało to, jak przewyższa poziomem swoją drużynę. W kolejnych minutach polski bramkarz nadal pokazywał się z dobrej strony. Napastnicy z Bergamo dwoili się i troili, aby stworzyć zagrożenie, ale nie mogli się po raz drugi przebić przez mur, który stworzył Polak. Przełamanie przyszło w 40. minucie. Po sprawnie przeprowadzonym kontrataku i zbiorowej akcji całego zespołu drugą bramkę zdobył znów Zapata. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, a goście zeszli na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. 

 

Na drugie 45. minut popularna Viola wyszła widocznie zmotywowana. Piłkarze z Florencji rzucili się do odrabiania strat i zaczęli dominować na boisku. Gospodarze cały czas konsekwentnie napierali na przeciwnika, a ich starania opłaciły się już w 57. minucie. Kapitalnym wolejem w polu karnym popisał się Dusan Vlahović. Florentina była bardzo pobudzona w drugiej połowie, a każda kolejna minuta przybliżała ich do wyrównania wyniku. Upragniona bramka przyszła w 67. minucie, niesamowitym kontratakiem popisała się cała drużyna popularnej Violi. Bramkarza gości pokonał po raz drugi Vlahović. Radość gospodarzy nie trwała długo, w 69. minucie sędzia podyktował rzut karny po przewinieniu obrońcy. Strzał oddał Josip Ilicić, który pewnie zamienił karnego na bramkę. Po przerwie Atalanta była całkowicie inną drużyną niż w pierwszej części spotkania. Goście nie potrafili stworzyć składnej akcji, która mogłaby sprawić zagrożenie. Rezultat spotkania ratował tylko podyktowany rzut karny. Pomimo ogromnego naporu ze strony gospodarzy, do ostatniego gwizdka wynik nie uległ zmianie. Atalanta zdobyła komplet punktów.

 

Dla Atalanty to spotkanie było bardzo ważne. Komplet punktów pozwolił im przeskoczyć Napoli w stawce i wkroczyć do grupy klubów walczących o udział w Lidze Mistrzów. Popularna Viola pozostaje niemalże w tym samym miejscu i nadal utrzymuje się z zaliczką nad strefą spadkową. Warty zaznaczenia jest fakt, że było to niesamowite spotkanie w wykonaniu Bartłomieja Drągowskiego. 

 

Fiorentina - Atalanta 2:3 (0:2)

Bramki: 13’, 40’ Zapata, 70’ Ilicić - 57’ Vlahović

Fiorentina: Drągowski - Milenković, Pezzella, Quarta (77’ Venuti) - Caceres, Bonaventura (77’ Bonaventura), Amrabat (71’ Valero), Castrovilli (70’ Eysseric), Biraghi - Kouame, Vlahović

Atalanta: Gollini - Toloi, Romero (45’ Djimsiti), Palomino, Gosens - Freuler, De Roon, Pasalić - Malinovskyi (64’ Ilicić) - Zapata (86’ Miranchuk), Muriel (63’ Maehle)

Żółte kartki: Pezzella, Amrabat, Milenković - Romero, 

Sędzia: Juan Luca Sacchi

Damian Sobolak – Poinformowani.pl

Damian Sobolak

Przede wszystkim piłka, głównie nożna, no i trochę boksu. Zakochany w Hiszpanii i Portugalii. Mecze z dołu tabeli i dobre piwko.