Zagraniczny meldunek: ostateczne starcie ligowe między Wołosz, a Smarzek-Godek
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Zagraniczny meldunek: ostateczne starcie ligowe między Wołosz, a Smarzek-Godek

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 12.04.2021, 08:06

W żeńskiej lidze włoskiej czeka nas polsko-polski pojedynek o mistrzostwo kraju pomiędzy Joanną Wołosz, a Malwiną Smarzek-Godek. Maciej Muzaj i Wilfredo Leon przygotowują się do wielkiego finału, a o wysokie piąte miejsce w lidze walczy Wojciech Włodarczyk. Zapraszamy na kolejny zagraniczny meldunek prosto z włoskich parkietów!

 

Kobiety


W poprzednim meldunku poznaliśmy finalistów męskiej ligi Italii - w tym tygodniu sytuacja wyklarowała się również u pań. W przypadku żeńskich rozgrywek system wyglądał odrobinę inaczej - siatkarki potrzebowały tylko dwóch zwycięstw w półfinale, aby awansować do finału. Jako pierwsze zameldowały się w nim oczywiście obrończynie tytułu, których nie mogło w nim zabraknąć, biorąc pod uwagę cały sezon ligowy. Imoco Volley Conegliano z Joanną Wołosz na czele dwukrotnie pokonało Savino Del Bene Scandicci Magdaleny Stysiak bez straty ani jednego seta. Cieszyć mogą świetne spotkania w wykonaniu polskiej rozgrywającej. Siatkarka w pierwszym meczu była ważnym ogniwem w bloku dla swojej drużyny bo zdobyła aż dwa punkty w tym elemencie. Dodatkowo posyłała dobre zagrywki, zaliczając nawet asa serwisowego. W drugim starciu również pasowało do siebie wszystko. Dwa ataki, a do tego regularność na zagrywce - taką cegiełkę od siebie dołożyła do wyniku Wołosz. Tylu pozytywów ciężko jest szukać po drugiej stronie siatki, bo drużyna ze Scandicci nie potrafiła znaleźć żadnego sposobu na liderki Superligi. Nawet Magdalena Stysiak nie mogła sobie poradzić ze ścianą rywalek pod siatką. Atakująca w wiodącym elemencie zanotowała zaledwie 35% skuteczności w pierwszym meczu, a w kolejnym wyglądało to jeszcze słabiej. Błędy popełniała również w polu serwisowym - na siedem wykonanych zagrywek aż trzy okazały się pomyłką.


Parę finałową uzupełniło Igor Gorgonzola Novara. Ta informacja również cieszy, bo przecież barwy klubu z Trecate reprezentuje Malwina Smarzek-Godek. Choć pierwsze spotkanie siatkarki rozgrywały na własnym terenie, nie był to dla nich łatwy pojedynek. Premierową partię zwyciężyły dość pewnie, ale kolejną zdominowała już Saguella Monza. Problemy Novary pojawiły się także w czwartym secie, gdzie miały okazję na zakończenie tego meczu, a zamiast tego znów uległy w walce na przewagi. W tie-breaku jednak to zespół Smarzek-Godek zachował chłodną głowę i zwyciężył to starcie. Polka rozegrała całe spotkanie, dopisując 13 "oczek" do dorobku punktowego. Warto wspomnieć, że wyglądała odrobinę lepiej w ataku, niż miało to miejsce w poprzednich meczach ligowych - tym razem atakowała na 39% skuteczności. Na meczu wyjazdowym siatkarkom z Trecate poszło już lepiej. Co prawda przegrały premierową odsłonę, ale później to one nadawały tempo gry. Polka ponownie rozpoczęła w pierwszym składzie, ale nie była w najlepszej dyspozycji. Wobec tego nie pojawiła się w drugim secie, aby powrócić w kolejnym, co wyszło jej na dobre. Malwina Smarzek-Godek zdobyła 10 punktów, z czego osiem w ataku.


Ostateczne starcie między Joanną Wołosz, a Malwiną Smarzek-Godek, które toczyć będzie się przez kilka kolejnych dni, rozpocznie się już 17 kwietnia.


środa, 1. mecz półfinałowy Superligi:


Imoco Volley Conegliano - Savino Del Bene Scandicci 3:0 (25:23, 25:16, 25:14)
Joanna Wołosz - 4 punkty (1/2 w ataku, 1 as serwisowy, 2 bloki)
Magdalena Stysiak - 10 punktów (8/23 w ataku, 2 bloki)


Igor Gorgonzola Novara - Saguella Monza 3:2 (25:21, 23:25, 25:17, 23:25, 15:10)
Malwina Smarzek-Godek - 13 punktów (12/31 w ataku, 1 as serwisowy)

 

sobota, 2. mecz półfinałowy Superligi:


Savino Del Bene Scandicci - Imoco Volley Conegliano 0:3 (23:25, 19:25, 15:25)
Magdalena Stysiak - 10 punktów (10/31 w ataku)
Joanna Wołosz - 2 punkty (2/2 w ataku)


Saguella Monza - Igor Gorgonzola Novara 1:3 (25:21, 21:25, 19:25, 23:25)
Malwina Smarzek-Godek - 10 punktów (8/21 w ataku, 1 as serwisowy, 1 blok)

 


Mężczyźni


Męskie rozgrywki we Włoszech tym razem nie przyniosły polskim kibicom emocji związanych z prowadzoną przez Vitala Heynena Perugią. Powodem takiego stanu rzecz jest fakt, że zawodnicy w Niedzielę Wielkanocną zapewnili sobie awans do finału Superligi, zwyciężając z Vero Volley Monzą Mateusza Poręby. Zawodnicy zbierają siły, bo teraz przed Wilfredo Leonem i Maciejem Muzajem bardzo trudne zadanie - już 14 kwietnia Sir Safety Conad Perugia rozpocznie pięciomeczową batalię z Cucine Lube Civitanovą o tytuł mistrza Italii. Drużyna Mateusza Poręby zmierzy się natomiast z Itas Trentino, a stawką będzie brązowy medal tego sezonu.


Mimo przerwy Perugii od siatkówki, w ostatnich dniach liga włoska nadal cieszyła obecnością Polaka na boisku. O wysokie, 5. miejsce rywalizuje bowiem Kioene Padwa, w której występuje Wojciech Włodarczyk. W ciągu minionego tygodnia zespół rozegrał dwa spotkania. Nie zaczęli tygodnia najlepiej, ale później udało im się zrehabilitować, zwyciężając kolejny pojedynek. W meczu przeciwko drużynie z Werony Polak nie znalazł sobie miejsca na boisku. Wystąpił tylko w premierowym secie, a później w trzecim pojawił się tylko na moment. Całkiem dobrze prezentował się w ataku, kończąc piłki z 50-procentową skutecznością, ale co nie powinno umknąć uwadze to fakt naprawdę dobrego przyjęcia. Włodarczyk odebrał wszystkie piłki w swojej strefie, notując przy tym 88% pozytywnego i 25% perfekcyjnego przyjęcia. Łącznie zanotował siedem "oczek". Później przyszedł czas na Cisternę, która fazę zasadniczą zakończyła na ostatnim miejscu, tuż za Padwą. Drużyna z Latiny okazała się być łatwym przeciwnikiem. Ekipa Wojciecha Włodarczyka zwyciężyła w trzech partiach, nie dając szans rywalom na walkę w ani jednym secie. W tym spotkaniu Polak jednak pauzował - nie pojawił się nawet zadaniowo na zagrywce.


Drużynie z Padowy pozostały już tylko dwa spotkania do rozegrania - 14 kwietnia z Gas Sales Piacenzą oraz 18 kwietnia przeciwko Leo Shoes Modenie. Aktualnie Wojciech Włodarczyk i spółka zajmują czwarte miejsce po pięciu kolejkach, tracąc 3 punkty do drużyny z Mediolanu. 

 

środa, 4. kolejka meczów o 5. miejsce:


NBV Werona - Kioene Padwa 3:0 (25:19, 25:20, 25:22)
Wojciech Włodarczyk - 7 punktów (6/12 w ataku, 1 blok)


sobota, 5. kolejka meczów o 5. miejsce:


Kioene Padwa - Top Volley Cisterna 3:0 (25:17, 25:19, 25:15)
Wojciech Włodarczyk - nie grał

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.