Piłka ręczna - Bundesliga: kolejka bez niespodzianek, faworyci odhaczyli zwycięstwa
pixabay.com

Piłka ręczna - Bundesliga: kolejka bez niespodzianek, faworyci odhaczyli zwycięstwa

  • Dodał: Michał Pracuk
  • Data publikacji: 12.04.2021, 10:35

25. kolejka Bundesligi nie przyniosła niespodzianek. Wszystkie drużyny pierwszej czwórki wygrały swoje spotkania. Najbardziej imponująco zagrał Magdeburg, który był podrażniony porażką z poprzedniej kolejki. Natomiast SC Lipsk, drużyna Macieja Gębali uległa liderowi z Flensburga. Polski obrotowy zdobył w tym meczu jedną bramkę.

 

Rhein-Neckar Lowen czekało w teorii bardzo łatwe zadanie. W ramach 25. kolejki mieli zmierzyć się na wyjeździe z ostatnim w tabeli HSC 2000 Coburg. Szczypiorniści z Coburga nie chcieli jednak zaliczyć kolejnej wysokiej porażki i postawili się wiceliderowi. Aż do 16-tej minuty na tablicy widniał remis – 8:8. Po pierwszej połowie Lwy prowadziły zaledwie jedną bramką i kwestia końcowego wyniku była otwarta. Potem jednak bardzo dobrze zaczął bronić goalkeeper gości, Andreas Palicka. To pozwoliło przyjezdnym zbudować trzybramkową przewagę i taką dowieźć już do końca. Najlepszym strzelcem Lwów w tym spotkaniu był Jerry Tolbring, który zdobył osiem bramek.

 

HSC Coburg 2000 – Rhein-Neckar Lowen 28:31 (13:14)

 

Znacznie mniej wyrównane spotkanie można było oglądać w Nordhorn, gdzie HSG podejmowało SC Magdeburg. Goście po ubiegłotygodniowej porażce byli zmotywowani, żeby nie stracić punktów i pokazać się z jak najlepszej strony. Tak też było. Piłkarze ręczni z Magdeburga przeważali od początku do końca. Już po pierwszej połowie wygrywali pięcioma bramkami. Potem ta przewaga się tylko powiększała. Gospodarze byli bezradni wobec drużyny, która jest sensacją sezonu. Omar Magnusson, trzeci najlepszy strzelec ligi znowu dał popis swoich umiejętności, zdobywając 12 bramek. Mecz zakończył się wynikiem 26:33.

 

HSG Nordhorn-Lingen – SC Magdeburg 26:33 (11:16)

 

Trochę bardziej wyrównany spotkanie miało miejsce w Hannoverze, gdzie miejscowy Burgdorf podejmował THW Kiel. Wszystkie emocje miały miejsce w pierwszej połowie. Zajmujący odległe, 14. miejsce zawodnicy Hannoveru prowadzili w pewnym momencie nawet trzema bramkami. Świetny mecz rozgrywał skrzydłowy gospodarzy. Johan Hansen zdobył dziesięć bramek. To głównie jego postawa pozwalała utrzymywać pozytywny wynik. Jednak pod koniec pierwszej połowy Kilończycy ruszyli do ataku, szybko odrobili straty i zaczęli budować przewagę. Sygnał do ataku dał Niclas Ekberg, swoimi świetnymi akcjami wyprowadził THW na prowadzenie. W całym meczu uzbierał dziewięć trafień. Druga połowa była zupełnie zdominowana przez gości, którzy ostatecznie wygrali 35:29.

 

Hannover-Burgdorf – THW Kiel 29:35 (16:16)

 

Lider rozgrywek, SG Flensburg-Handewitt zmierzył się z ekipą Macieja Gębali, czyli SC DHfK Leipzig. Faworytem spotkania był oczywiście Flensburg, który na dodatek grał u siebie. Te przewidywania potwierdziły się na boisku. Gospodarze prowadzili od pierwszej minuty i tak sytuacja wyglądał do końca meczu. Jeszcze w pierwszej połowie były momenty kiedy wynik był wyrównany, ale w drugiej odsłonie spotkania gościom zabrakło sił, a Flensburg się rozpędzał. Bardzo dobry mecz rozegrał Jim Gottfridsson, który zdobył osiem bramek. Maciej Gębala zdobył w tym spotkaniu jedną bramkę. Jego drużyna natomiast musiała uznać wyższość lidera rozgrywek.

 

SG Flensburg-Handewitt – SC DHfK Leipzig 29:23 (13:8)

 

Wyniki pozostałych spotkań:

 

Fuchse Berlin – Eulen Ludwigshafen 28:21 (12:13)

 

MT Melsungen – TuSEM Essen 35:31 (13:14)

 

TBV Lemgo Lippe – TSV GWD Minden 29:27 (14:14)

 

TVB Stuttgart – HSG Wetzlar 24:31 (12:18)