Formuła E: powrót po 6 tygodniach przerwy - Vergne zwycięzcą 3. rundy
© FIA Formula E

Formuła E: powrót po 6 tygodniach przerwy - Vergne zwycięzcą 3. rundy

  • Dodał: Michał Doliński
  • Data publikacji: 12.04.2021, 21:05

Po sześciu tygodniach przerwy Formuła E powróciła do ścigania. Zwycięska trójka kwalifikacji nie utrzymała swoich pozycji w wyścigu. Zacięta rywalizacja, manewry wyprzedzania i wypadki tak wyglądał sobotni wyścig w Rzymie.

 

Podobnie jak w przypadku poprzednich wyścigów, runda 3 i 4 została rozegrana na tym samym obiekcie. Tor został poddany modyfikacjom względem poprzednio rozgrywanych wyścigów. Jest on szybszy, dzięki czemu ilość manewrów wyprzedzania wzrosła. Niestety o tych zmianach szybko przekonał się Olivera Turveya uszkadzają swój bolid już podczas pierwszej sesji weekendu wyścigowego.

 

Sobotnie kwalifikacje dla Oliviera Rowlanda (Nissan e.dams) zaczęły się bardzo dobrze i do pewnego momentu był on na najlepszej drodze do zdobycia Pole Position. Niestety podczas „składnia” swojego najlepszego okrążenia uszkodził bolid o barierę. Ostatecznie to Stoffel Vandoorne (Mercedes-EQ) uzyskał najlepszy czas. Tuż za nim z drugim czasem uplasował się Andre Lotterer (Tag Heuer Porsche).

 

Podczas sobotniego wyścigu dużo się działo. Sam start odbył się spokojnie za samochodem bezpieczeństwa natomiast chwilę po zielonych flagach Lotterer (spadł na 7. pozycję) wjechał tuż przed zakrętem w Vandoornea (rozpoczął wyścig niemal od nowa spadając na 13. pozycję). Na tej kolizji niewątpliwie skorzystał Rowland. Jednak nie cieszył się tym długo, dostał karę za nadmierne użycie mocy w swoim bolidzie.

 

Do walki o zwycięstwo wyścigu stanęli Lucas di Grassi (Audi Sport ABT Schaeffler) oraz Jean-Eric Vergne (Techeetah).

 

Wyścig zakończył się dużym wypadkiem, do którego doszło z powodu awarii bolidu Di Grassiego. Nyck de Vries oraz Vandoorne (kierowcy zespołu Mercedes-EQ) podczas manewru wyprzedzania uszkodzili swoje samochody na tyle mocno, że nie udało się posprzątać toru przed upływem końca wyścigu.

 

Ostatecznie tak prezentowało się podium po 3. rundzie wyścigu rozegranego w Rzymie:

1)      Jean-Eric Vergne (Techeetah)

2)      Sam Bird (Jaguar Racing)

3)      Mitch Evans (Jaguar Racing)