Kabaddi: berek czy zapasy?
materiały prasowe Polskiej Federacji Kabaddi

Kabaddi: berek czy zapasy?

  • Dodał: Agnieszka Musiał
  • Data publikacji: 19.04.2021, 14:00

Połączenie szybkości, zwinności, siły i dobrego refleksu daje nam przepis na idealnego zawodnika kabaddi. Gra zespołowa pochodząca z Indii na pierwszy rzut oka wygląda jak wyjątkowe połączenia znanej wszystkim gry w berka i zapasów czy rugby. To drugi najpopularniejszy sport w Indiach, a kontrakty klubowe najlepszych zawodników opiewają na imponujące sumy.

 

Legendarne początki

Kabaddi to jedna z najstarszych gier wywodzących się z Indii. Według Mahabharaty - jednego z dwóch głównych hinduistycznych poematów epickich - inspiracją rozgrywek było starcie wojownika Abhimanyu z grupą siedmiu przeciwników. W legendzie udało mu się pokonać wrogów, ale umarł, zanim znalazł drogę powrotną.

 

Zasady

Każda drużyna składa się w sumie z 12 zawodników, maksymalnie siedmiu z nich przebywa na boisku w czasie rozgrywki. Pole gry to prostokąt (13x10 metrów u mężczyzn, 8x10 metrów u kobiet) przedzielony na pół. Najprościej ujmując - jeden z zawodników musi wejść na połowę przeciwnika i zbić chociaż jednego rywala, po czym wrócić bezpiecznie do swojej drużyny w przeciągu 30 sekund. Według oryginalnych zasad gry zawodnik powinien w ciągu tego czasu krzyczeć kabaddi, ale obecnie jest to raczej symbol. Kontrola oddechu i jego połączenie z ciałem i umysłem leży u podstaw indyjskiej kultury. Po udanym manewrze za każdego dotkniętego gracza przyznawany jest punkt. Do tej pory - odejmując specyfikę boiska i określoną ilość graczy - rozgrywka wydaje się być w miarę prostą odmianą berka. Schody zaczynają się, gdy do gry wchodzą defensorzy, czyli drużyna, która ma uchronić się przed zbiciem. Ta ponad 4000-letnia gra pozwala na powalenie i przytrzymanie próbującego dotknąć nas gracza. Obrońcy mogą łapać za nogi, ręce czy korpus całą swoją siłą, tak by uniemożliwić przeciwnikowi powrót na swoją połowę – każde utrzymanie to punkt i eliminacja złapanego. Możliwość złapania zbijającego zanim ten dotknie któregokolwiek z obrońców dodatkowo utrudnia mu zadanie. Po udanym zbiciu bądź obronie zespoły wymieniają się rolami. Każdy zbity gracz musi zejść z boiska - może wrócić dopiero gdy jego drużyna zbije bądź zatrzyma zawodnika przeciwnej drużyny.

 

Gra premiuje trudniejsze zagrania. Wyjście zbijającego za linię bonusową (tę najbliżej końca połowy przeciwnika) oznacza jeden dodatkowy punkt - jeśli wyeliminują go obrońcy, zanim wróci do swojego zespoły, punkt przechodzi na konto defensorów. Za wyeliminowanie wszystkich przeciwników naraz (ang. all out) drużyna zbijająca zyskuje dodatkowe dwa punkty.

 

Rozgrywka składa się z dwóch części, każda trwa 20 minut. Zespół z najwyższą liczbą punktów wygrywa mecz. Główną zaletą kabaddi z punktu widzenia odbiorcy jest niezwykłe tempo gry. Widowiskowe są również pojedynki i rozegrania taktyczne, które rzutują na całość meczu. Sport ten wymaga niezwykle szybkiej analizy sytuacji - czy na pewno warto pomagać kolegom w przytrzymaniu bardzo silnego gracza, który jest już bardzo blisko linii? Może lepiej pozostać bezpiecznym, tak by drużyna straciła mniej punktów? Dużą trudność przysparza również sama konstrukcja boiska i ilość graczy w obronie - trudno jest objąć wszystkich wzrokiem i dostosować taktykę zbijania w ograniczonym czasie.

 

Rishank Devadiga, zawodnik drużyny występującej w ligowych rozgrywkach kabaddii (Pro Kabaddi League) mówił stacji CNBC Sports: - To kontaktowy sport, jak rugby. Musisz być silny, zwinny i wyćwiczony zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

 

Gra momentami może wydawać się brutalna, ale to sędzia główny podejmuje decyzję o ukaraniu – może być to dwuminutowe zejście z boiska, a nawet dłuższe zawieszenie. Niedopuszczane jest m.in. celowe kopnięcie w głowę czy uderzanie już po przyznaniu punktów.

 

Azjatycka popularność

Kabaddi zyskał bardzo duży rozgłos dzięki założeniu profesjonalnej ligi rozgrywek. Pomysł pojawił się już w 1994 roku, ale do realizacji doszło 20 lat później. W 2017 roku rozgrywki emitowane w Indiach oglądało już 313 milionów widzów. Wraz z rozwojem i przybyciem sponsorów – m.in. tytularnego chińskiego koncernu Vivo - wzrosła wartość graczy. W 2018 roku za najlepszego zawodnika zapłacono około 210 tysięcy dolarów.

 

Kabaddi jest popularnie nie tylko w Indiach - rozprzestrzeniło się na dużą część Azji. Mecze cieszą się dużym zainteresowaniem m.in. w Nepalu, Pakistanie czy w Bangladeszu, gdzie wyrosły do rangi sportu narodowego. Od 1990 roku rozgrywki goszczą na Azjatyckich Igrzyskach Olimpijskich, a Światowa Federacja cały czas prowadzi zabiegi o włączenie rozgrywek w grono letnich sportów olimpijskich.

 

Polskie sukcesy

Prężnie rozwijająca się Polska Federacja Kabaddi ma na swoim koncie spore osiągnięcia. Wygrana z Iranem na mistrzostwach świata w 2016 roku wzbudziła prawdziwą sensację, a ukoronowaniem ciężkiej pracy całej reprezentacji był tytuł mistrzów Europy wywalczony w 2019 roku. Kapitan biało-czerwonej drużyny, Michał Śpiczko, jako pierwszy Europejczyk występował w Pro Kabaddi League (przez dwa sezony reprezentował Bengaluru Bulls).

 

Bangabandhu Cup rozgrywany w Bangladeszu zdecydowanie zaostrzył apetyt kibiców. Chociaż nasza drużyna przegrała wszystkie swoje mecze i odpadła z turnieju, to sama możliwość wyjazdu i zagrania z najlepszymi była szansą na zebranie cennego doświadczenia. Wśród pięciu najlepszych zawodników figuruje Piotr Pamulak, ustępujący tylko zawodnikom z większą liczbą rozegranych meczów. Polacy pokazywali swoje możliwości nie tylko na parkiecie, część rozgrywek komentował na żywo kapitan drużyny, Śpiczko.

 

Polska federacja wyróżnia się też niezwykle świadomym podejściem wynikającym z dużych aspiracji – poza utrzymywaniem kontaktów z ważnymi oficjelami Międzynarodowej Federacji Kabaddi dbają również o dobrą współpracę z innymi reprezentacjami, chociażby przekazując specjalne proporczyki.

 

Reprezentacja Polski miała wystąpić na czerwcowym turnieju w Lizbonie (Tafisa Lisbon 2021), ale kilka dni temu została potwierdzona informacja o jego odwołaniu. Nasza kadra będzie za to broniła tytułu na mistrzostwach Europy, wystąpi też w mistrzostwach świata – Kabbadi World Cup. Planowane jest również rozegranie mistrzostw krajowych.

Źródło: World Kabaddi Federation, Pro Kabaddi League, CNBC Sports

 

Agnieszka Musiał – Poinformowani.pl

Agnieszka Musiał

Od dzieciaka na lodzie, teraz częściej na trybunach. Piszę o łyżwiarstwie figurowym i hokeju.