NBA: kolejne zwycięstwo Knicks, Clippers lepsi od Blazers
Ajay Suresh

NBA: kolejne zwycięstwo Knicks, Clippers lepsi od Blazers

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 21.04.2021, 08:42

Ostatniej nocy w lidze NBA odbyło się tylko pięć spotkań, a zdecydowanie największe oczekiwania dotyczyły starcia Portland Trail Blazers z Los Angeles Clippers. Mecz nie zawiódł i było w nim sporo emocji do samego końca. Poza tym kolejne, siódme z rzędu zwycięstwo zaliczyli gracze New York Knicks.

 

New York Knicks - Charlotte Hornets

Na początek odwiedzimy Madison Square Garden, w którym miejscowi Knicks podejmowali Charlotte Hornets. W obecnych rozgrywkach obie ekipy prezentują całkiem niezły poziom, gdyż gospodarze znajdują się obecnie w top 5 Konferencji Wschodniej, natomiast Hornets zajmują miejsce gwarantujące grę w turnieju play-in. Dzisiejsze starcie z początku było bardzo wyrównane i żadna z ekip nie dawała przeciwnikowi wypracować większej przewagi. Do przerwy prowadzili goście, a spora w tym zasługa świetnie dysponowanego tego wieczora P.J.'a Washingtona (26pkt, 10/18 z gry). Trzecia odsłona należała jednak w całości do Knicks, którzy nie tylko odrobili straty, ale udało im się także odskoczyć na ponad dziesięć oczek od rywali, by w ostatniej kwarcie utrzymać spokojnie przewagę i zwyciężyć 109:97. Dla podopiecznych Toma Thibodeau jest to siódme kolejne zwycięstwo, najdłuższa aktualna seria w całej lidze.

 

Portland Trail Blazers - Los Angeles Clippers

Zdecydowanie większych emocji oraz walki do samej końcówki dostarczyło nam rozgrywane w Moda Center spotkanie pomiędzy Portland Trail Blazers, a Los Angeles Clippers. Pomimo zdecydowanej zadyszki w ostatnim czasie, gospodarze postawili w tym meczu trudne warunki i za wszelką cenę chcieli dopisać do swojego konta kolejną wygraną i to pomimo braku Damiana Lillarda oraz Jusufa Nurkica. Po stronie przyjezdnych nieobecny wciąż pozostawał Kawhi Leonard. Samo spotkanie nieznacznie lepiej rozpoczęli Blazers, którym na chwilę udało się nawet wypracować dwucyfrową przewagę, która została jednak natychmiastowo odrobiona przez podopiecznych Tyronna Lue. W trzeciej odsłonie to Clippersom udało się odskoczyć od rywali, ale gospodarze raz jeszcze wrzucili wyższy bieg i dzięki CJ McCollumowi (28pkt, 5zb, 5as) i Normanowi Powellowi (23pkt) wrócili do gry. Ostatnia minuta meczu należała jednak do Paul George'a (33pkt, 11zb, 3as). Od wyniku 107:112 skrzydłowy Clippers zdobył sześć kolejnych punktów, w tym dwa ostatnie z rzutów wolnych, by zapewnić swojej ekipie wyjazdowe zwycięstwo 113:112.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Atlanta Hawks - Orlando Magic 112:96 (27:24, 38:24, 15:24, 32:24)

New York Knicks - Charlotte Hornets 109:97 (30:33, 30:33, 31:16, 18:15)

New Orleans Pelicans - Brookklyn Nets 129:134 (29:26, 30:31, 33:36, 37:41)

Portland Trail Blazers - Los Angeles Clippers 112:113 (31:30, 29:26, 22:30, 30:27)

Sacramento Kings - Minnesota Timberwolves 120:134 (43:39, 31:35, 29:25, 17:35)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.