Zapasy - ME: deszcz medali trwa. Kolejne trzy krążki polskich zapaśniczek

Zapasy - ME: deszcz medali trwa. Kolejne trzy krążki polskich zapaśniczek

  • Dodał: Igor Wasilewski
  • Data publikacji: 23.04.2021, 19:40

W czwartym dniu rywalizacji na Mistrzostwach Europy w Warszawie polskie zapaśniczki dodały do medalowego worka kolejne trzy krążki. Anhelina Łysak sięgnęła po srebro w kategorii do 57 kilogramów, natomiast ręce Katarzyny Mądrowskiej i Aleksandry Wólczańskiej unoszone były przez sędziów w walkach o brąz limitów wagowych 62 i 65 kilogramów.

 

Jako pierwsza w wieczornej sesji finałowej na matę weszła Anhelina Łysak. Ukraina występująca pod polską flagą mierzyła się w bardzo ciekawym pojedynku z Białorusinką Kurachkiną. Od czteropunktowej akcji rozpoczęła rywalka, ale nasza reprezentantka jeszcze w pierwszej rundzie wyrównała stan rywalizacji. Zaledwie kilkanaście sekund wystarczyło jednak reprezentantce naszych wschodnich sąsiadów, by znowu zbudować bezpieczny zapas, który z każdą chwilą się powiększał. Swoje apogeum osiągnął gdy Białorusinka sprowadziła do parteru Łysak i jednym "wózkiem" zakończyła starcie przez przewagę techniczną. 

 

Do ciekawej sytuacji doszło w przypadku walki o brąz Katarzyny Mądrowskiej. Polka z powodu kontuzji musiała odpuścić wczorajszy półfinał i nie wiadomo było czy da radę pojawić się w walce o brąz. Kto wie jak wyglądałaby rywalizacja, gdyby jej oponentka w walce najniższy stopień podium... pojawiła się w ogóle na macie. Bułgarka Yusein nie przystąpiła do zawodów, a Mądrowska mogła cieszyć się z pierwszego medalu europejskiego czempionatu. 

 

Wiele czasu na macie nie spędziła też Aleksandra Wólczyńska. Polka w pojedynku o brąz kategorii do 65 kilogramów zmierzyła się z Aliną Anitopovą z Łotwy. Już w pierwszej minucie zdobyła czteropunktową przewagę. Kiedy wydawało się, że do głosu może dojść przeciwniczka, Polka wykorzystała ofensywny błąd Antipovej i mgnieniu oka poddała rywalkę, zdobywając ósmy medal Mistrzostw Europy dla naszego kraju.

 

Mimo kolejnego udane dnia na imprezie w Warszawie, wiadomo jednak, że na piątku zakończy się medalowa seria Biało-Czerwonych. Wszystko za sprawą naszych reprezentantów w stylu klasycznym, spośród których żaden nie znalazł się ani w półfinale, ani nawet w repasażach. Część męskiej kadry, która dziś zaczęła swoje zmagania w stolicy, zapisała na swoje konto jedynie jedno zwycięstwo. Udało się to Iwanowi Nylypiukowi, który po pokonaniu Bułgara Kubatova, uległ zdecydowanie w 1/8 finału Michaelowi Widmayerowi z Niemiec. 

 

Pozostali: Mateusz Szewczuk, Arkadiusz Kułynycz i Rafał Krajewski kończyli swoje starty już w pierwszych walkach, a ich pogromcy nie radzili sobie w turnieju na tyle dobrze, by "wypchnąć" naszych reprezentantów do repasaży.

 

WYNIKI

 

Kobiety

 

kat. do 57 kg

Iryna Kurachkina (BLR) - Anhelina Łysak (POL) 15-4

 

kat. do 62 kg

Katarzyna Mądrowska (POL) - Taybe Yusein (BUL) 0-0

 

kat. do 65 kg

Aleksandra Wólczyńska (POL) - Alina Antipova (LAT) 6-0

 

Mężczyźni - styl klasyczny

 

kat. do 63 kg

Mihai Mihut (ROU) - Mateusz Szewczuk (POL) 9-0

 

kat. do 77 kg

Michael Widmayer (GER) - Iwan Nylypiuk (POL) 5-0

Iwan Nylypiuk (POL) - Stoyan Kubatov (BUL) 3-1

 

kat. do 87 kg

Tornike Dzamashvili (GEO) - Arkadiusz Kułynycz (POL) 6-1

 

kat. 130 kg

Eduard Popp (GER) - Rafał Krajewski (POL) 4-3