Matchroom Boxing: Sandor Martin obronił tytuł

Matchroom Boxing: Sandor Martin obronił tytuł

  • Dodał: Damian Sobolak
  • Data publikacji: 23.04.2021, 23:15

Wyjątkowo w piątek odbyła się kolejna gala Matchroom Boxing. Tym razem wydarzenie odbyło się w Hiszpańskiej Barcelonie. Sandor Martin (38-2, 13 KO) zmierzył się z Kayem Prosperem (14-2, 7 KO). Stawką tego starcia był Europejski pas wagi super lekkiej, który do tej pory był w posiadaniu Hiszpana. Podczas gali odbyła się również walka o europejski pas wagi piórkowej. Naprzeciw siebie stanęli Andoni Gago (25-3, 8 KO) oraz Gavin Mcdonnell (22-3, 6 KO). 

 

Sandor Martin vs. Kay Prosper

Sandor Martin (38-2, 13 KO) przed tym pojedynkiem nazwał się pionierem Hiszpańskiego boksu. Naprzeciw niego w walce o pas EBU wagi super lekkiej stanął Kay Prosper (14-2, 7 KO). Brytyjczyk przed spotkaniem opowiadał o swoim ciężkim dorastaniu. Werdykt tego pojedynku mógł być potwierdzeniem ambicji Hiszpana oraz zwieńczeniem ciężkiej drogi i starań Prospera. Ku zaskoczeniu w pierwszej rundzie to Anglik zajął dominującą pozycję w ringu. Hiszpan zdawał się wyczuwać i rozpoznawać taktykę rywala. Kolejne rundy przyniosły naprzemienny ostrzał ze strony obydwu pięściarzy. Prosper odważnie atakował Hiszpana. Martin nie był obojętny, sprawnie odpowiadał na otrzymywane ciosy i popisywał się niesamowitą szybkością reakcji. Walka na dobre rozwinęła się w piątej rundzie. Pięściarze wymieniali się dużą ilością bardzo silnych ciosów. Komentatorzy byli zgodni, że do tej pory lepsze przygotowanie fizyczne oraz taktyczne prezentował popularny El Arrasandor. W kolejnych minutach pojedynek zaczął się zaogniać, a rywale zaczęli być coraz bardziej agresywni. W dziewiątej rundzie Prosper zaczął prowokować swojego przeciwnika. Hiszpan odpowiedział na to bardzo silnymi uderzeniami, które doprowadziły nawet do upadku Brytyjczyka. Prosper przez cały pojedynek pokazywał bardzo nieuczciwy nawyk odwracania się plecami do przeciwnika, kiedy się bronił za co został niejednokrotnie upomniany przez sędziego. Pomimo niewątpliwie dużych umiejętności trzeba zauważyć, że Brytyjczyk przez całe spotkanie prezentował ogrom niesportowych zachowań, za które został ukarany przez sędziego. Hiszpan przez większość czasu pokazywał wyższość nad przeciwnikiem. Dwunasta runda również nie przyniosła rozstrzygnięcia, a o werdykcie zadecydowali sędziowie. Jednogłośną decyzją sędziów tytuł mistrza obronił Sandor Martin. 

 

Kerman Lejarraga vs. Jez Smith

W walce poprzedzającej główne wydarzenie spotkali się Kerman Lejarraga (32-2, 25 KO) oraz Jez Smith (12-3, 5 KO). Był to pojedynek w ramach kategorii junior średniej. Hiszpan o pseudonimie Rewolwer jest byłym mistrzem WBC swojej wagi, a ten pojedynek był jego kolejnym krokiem w powrocie na szczyt. Pierwsza runda była wyczuwaniem się pięściarzy nawzajem. Po spokojnym rozpoczęciu druga runda przyniosła już otwartą wymianę ciosów z obydwu stron. Ku zaskoczeniu, pierwszy dominować zaczął Jez Smith. Brytyjczyk bardzo dobrze się bronił i skutecznie kontrował ataki przeciwnika. Na skutki tej przewagi nie trzeba było czekać. Na minutę przed końcem pierwszej rundy Kerman Lejarraga został obalony po raz pierwszy w tym pojedynku. Smith był zmotywowany, aby jeszcze w tej samej rundzie zakończyć to spotkanie. Hiszpan jednak przetrwał tę próbę. Smith nie chciał pozostawić niczego przypadkowi i już w następnej rundzie zdecydowanie ruszył na Hiszpana. Skutkiem tego ataku było kolejne obalenie, po którym Lejarradze było się już bardzo ciężko podnieść. Anglik wyprowadził perfekcyjny cios podbródkowy, jednak to było za mało, aby zakończyć walkę. W kolejnych rundach nastąpił niespodziewany do tej pory zwrot akcji. Hiszpan zaczął zdecydowanie przeważać. W szóstej rundzie to Brytyjczyk leżał na deskach, a po obydwu pięściarzach było widać już postępujące zmęczenie. Popularny Rewolwer był nieustępliwy i co cios po ciosie rozbijał przeciwnika. Doprowadziło to do wyraźnej dominacji, a poskutkowało to przerwaniem walki przez sędziego w siódmej rundzie. 

 

Andoni Gago vs. Gavin Mcdonnell

Pierwszym pojedynkiem o pas na piątkowej gali było spotkanie Andoniego Gago (25-3, 8 KO) oraz Gavina Mcdonnella (22-3, 6 KO). Popularny El Macho był faworytem tej walki. Zgodnie z przewidywaniami Gago pewnie ruszył na przeciwnika od pierwszej rundy. Mcdonnell miał problem z odpieraniem ataków Hiszpana, co poskutkowało rozcięciem na twarzy. W kolejnych rundach Anglik zaczął wykorzystywać swoje warunki fizyczne i pewnie stawiać opór. Ta zmiana nie przyniosła rezultatów, a Gago cały czas skutecznie obijał prawe oko przeciwnika. Bask czuł się pewnie i pomimo dużej różnicy wzrostu z łatwością przechodził przez gardę Anglika. Ta taktyka się opłaciła i już w piątej rundzie sędzia zadecydował o przerwaniu pojedynku ze względu na obrażenia Mcdonnella. Andoni Gago został nowym mistrzem wagi piórkowej EBU. 

 

Wyniki gali Matchroom Boxing w Barcelonie:

 

Walka wieczoru:

Sandor Martin (38-2, 13 KO) pokonał Kaya Prospera (13-2, 7 KO) po jednogłośnej decyzji sędziów (119-107, 117-109, 117-110)

 

Pozostałe walki:

Kerman Lejarraga (32 - 2, 25 KO) pokonał Jeza Smitha (12-3, 5 KO) poprzez techniczny nokaut w siódmej rundzie. 

Andoni Gago (25-3, 8 KO) pokonał Gavina Mcdonnella (22-3, 6 KO) poprzez techniczny nokaut w piątej rundzie. 

Bernard Angelo Torres (14-0, 9 KO) pokonał Anuara Salasa (20-9, 12 KO) poprzez nokaut w drugiej rundzie. 

Damian Sobolak – Poinformowani.pl

Damian Sobolak

Przede wszystkim piłka, głównie nożna, no i trochę boksu. Zakochany w Hiszpanii i Portugalii. Mecze z dołu tabeli i dobre piwko.