Rocky Boxing Night 8: Youri Kalenga znokautował Michala Plesnika

Rocky Boxing Night 8: Youri Kalenga znokautował Michala Plesnika

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 24.04.2021, 00:30

Youri Kalenga (26-6, 19 KO) pokonał Michala Plesnika (9-5, 7 KO) przez TKO w 9. rundzie podczas gali Rocky Boxing Night 8, która odbyła się na najwyższym piętrze gdańskiego wieżowca Olivia Business Centre. Francuz kongijskiego pochodzenia zdobył tym samym pas WBC Francophone w wadze junior ciężkiej i w kolejnej walce zmierzy się prawdopodobnie w Kinszasie z Ilungą Makabu o pełnoprawny pas mistrza świata. 

 

"El Toro" od początku był stroną atakującą i wywierającą presję. Kalenga skracał ring i atakował przeważnie obszernymi ciosami zamachowymi. Jego akcje początkowo pruły powietrze, albowiem Plesnik przytomnie krążył wokół ringu i nie dawał sobie zrobić krzywdy. Słowak jednak tracił siły i z biegiem czasu coraz łatwiej było złapać Kalendze odpowiedni dystans. W drugiej rundzie Plesnik był liczony pierwszy raz, jednak raczej niesłusznie. Z kolei w czwartej odsłonie znalazł się blisko nokautu. Francuz trafił bowiem kilka razy mocnymi sierpami i dwukrotnie rzucił przeciwnika na deski. Ten jednak dotrwał do końcowego gongu, lecz nokaut zdawał się być kwestią czasu. Siódme starcie to kolejny nokdaun na Plesniku - tym razem po krótkim uderzeniu w okolice skroni. Ostatecznie, nadszedł on w dziewiątej rundzie po błyskawicznym, krótkim lewym sierpowym. Stało się to w momencie, kiedy pojedynek nabierał kolorytu, bowiem Słowak wyraźnie wygrał wcześniejszą odsłonę i w tej też wyprowadził kilka celnych trafień. Z afrykańskim "Bykiem" nie można jednak mieć chwili zawahania. 

 

Wcześniej, najcenniejsze zwycięstwo w swojej karierze odniósł Adrian Szczypior (7-0, 3 KO). 27-latek pokonał doświadczonego zawodnika z boksu olimpijskiego Damiana Mielewczyka (12-6, 8 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów. Walka nie porwała, bowiem choć toczyła się na niezłym poziomie technicznym, to brakowało jakichkolwiek spięć czy mocnych ciosów. W dystansie nieco lepiej radził sobie Szczypior, który kilkoma akcjami i kilkoma celnymi uderzeniami przechylał szalę korzyści na swoje konto w każdej kolejnej odsłonie. 

 

Kolejne zwycięstwa na zawodowych ringach odnieśli też dwaj Kubańczycy ściągnięci przez Krystiana Każyszkę i jego Rocky Boxing Promotions. Ihosvany Garcia (2-0, 2 KO) już w pierwszej rundzie po akcji lewy prosty-prawy sierpowy znokautował Dominika Szalczyka (1-2), a Evander Rivera (3-0, 1 KO) porozbijał twardego i doświadczonego Zoltana Szabo z Węgier (27-28, 12 KO), w czwartym starciu rzucił go nawet na deski ciosem na wątrobę, lecz wygrał tylko wysoko na punkty. 

 

Podczas gali w Gdańsku odbył się też bój o finał turnieju wagi cruiser, którego stawką jest 50 tysięcy złotych i kontrakt z grupą Rocky Boxing Promotions. Ze znacznie lepszej strony pokazał się w nim Rafał Rzeźnik (2-0), który na dystansie sześciu rund wypunktował mało aktywnego Damiana Smagieła (1-1). Rzeźnik od czwartej odsłony musiał radzić sobie z rozbitym łukiem brwiowym, lecz w sumie zwyciężył bez większych problemów. 

 

Wyniki gali Rocky Boxing Night 8: 

 

Walka wieczoru: 

Youri Kalenga (26-6, 19 KO) pokonał Michala Plesnika (9-5, 7 KO) przez TKO w 9. rundzie 

 

Pozostałe walki: 

Adrian Szczypior (7-0, 3 KO) pokonał Damiana Mielewczyka (12-6, 8 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 78:74, 80:72, 80:72

Ihosvany Garcia (2-0, 2 KO) pokonał Dominika Szalczyka (1-2, 0 KO) przez TKO w 1. rundzie 

Damian Smagieł (1-1, 0 KO) przegrał z Rafałem Rzeźnikiem (2-0, 0 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 54:60, 55:59, 56:58

Evander Rivera (3-0, 1 KO) pokonał Zoltana Szabo (27-28, 12 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 60:53, 60:53, 60:53

Dominik Harwankowski (3-0, 2 KO) pokonał Roberta Niedźwiedzkiego (0-4-1) przez TKO w 2. rundzie 

Jacek Chruślicki (6-0-1, 3 KO) pokonał Konrada Cupriaka (0-3) przez jednogłośną decyzję sędziów 40:36, 40:36, 40:36

Paweł Nowaczyński (1-1, 1 KO) pokonał Filipa Bielińskiego (0-1) przez TKO w 1. rundzie 

Damian Zawieruszyński (1-0, 0 KO) pokonał Łukasza Puczyńskiego (0-1-1) przez większościową decyzję sędziów 39:37, 39:37, 38:38