PFL 1: Marcin Held wygrywa z Natanem Schulte po trudnej walce

PFL 1: Marcin Held wygrywa z Natanem Schulte po trudnej walce

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 24.04.2021, 04:34

Marcin Held (27-7) pokonał Natana Schulte (20-4-1) przez jednogłośną decyzję sędziów podczas gali PFL 1. Zwycięstwo nad aktualnym mistrzem PFL w wadze lekkiej pozwoliło zapisać Polakowi trzy punkty na swoje konto w klasyfikacji generalnej. 

Pierwsza połowa pierwszej rundy to zdecydowana przewaga Marcina Helda. Polak rewelacyjnie spisywał się w stójce, raz za razem obijając twarz Brazylijczyka. Ten długo nie mógł znaleźć recepty - niskie kopnięcia na wykroczną nogę to było zbyt mało. Agresywne tempo zaproponowane przez Helda dało nieco o sobie znać w drugiej części premierowej odsłony. Schulte zepchnął go do siatki, lecz ostatecznie nie zdołał wykonać obalenia. Ostatnie sekundy starcia znów toczyły się w stójce, gdzie ciągłą przewagę miał nasz reprezentant. 

 

 

Kolejne starcie było znacznie bardziej wyrównane, choć wydaje się, iż sędziowie również powinni zapisać ją na konto Helda. Polak nie był już tak aktywny w stójce, lecz świetnymi kontrami podbródkowymi stopował nacierającego Brazylijczyka. Schulte trafiał, ale mniej wyraźnie. Fajnym spuentowaniem dobrej postawy Helda było obalenie minutę przed gongiem. Jego rywal jednak błyskawicznie się podniósł, zepchnął go do siatki i znów próbował sprowadzić do parteru. Znów nieskutecznie. Mimo to, przewaga aktualnego mistrza PFL była wyraźna w tym momencie walki. 

 

Skrajnie zmęczony Held miał duże problemy w trzecim starciu. Schulte dalej walczył na pressingu i trafiał coraz mocniejszymi uderzeniami. Polak odgryzał się pojedynczymi prostymi czy świetnie funkcjonującymi podbródkami, lecz nie stopowało to Brazylijczyka. Przybysz z Ameryki Południowej parł do przodu do samego końca, wyraźnie zapisując ostatnią rundę na swoje konto. 

 

 

Języczkiem uwagi była więc druga runda. Ostatecznie, sędziowie przyznali jednogłośne zwycięstwo Marcinowi Heldowi w stosunku 29:28, 29:28, 29:28. Polak zadał Nathanowi Schulze pierwszą porażkę w organizacji PFL.