Liege-Bastogne-Liege: ostatni akord tryptyku ardeńskiego przed nami
Hoebele/wikimedia commons

Liege-Bastogne-Liege: ostatni akord tryptyku ardeńskiego przed nami

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 24.04.2021, 11:30

Już jutro Liege-Bastogne-Liege zakończy tzw. tryptyk ardeński oraz wiosenny sezon klasyków. Będzie to także trzeci z wielkich monumentów, który zostanie rozegrane w tym sezonie.

 

Historia

Liege-Bastogne-Liege zwany także jako La Doyenne (Staruszka) jest obecnie najstarszym rozgrywanym wyścigiem jednodniowym. Jego pierwsza edycja odbyła się już w 1892 roku, a jej zwycięzcą został reprezentant gospodarzy Leon Houa. Najwięcej triumfów w wyścigu ma legendarny Eddy Merckx, który pięć razy jako pierwszy przekraczał linię mety w Liege. Jeśli chodzi o nacje, to najczęściej ze zwycięstwa cieszyli się oczywiście Belgowie. Gospodarze Liege-Bastogne-Liege wygrywali łącznie aż 59 razy. W wyścigu bardzo dobrze spisywał się także Michał Kwiatkowski. Zawodnik z Torunia dwa razy zajmował trzecie miejsce w La Doeynne.

 

Rywalizacja wśród kobiet ma bardzo krótką historię, ponieważ dotychczas odbyły się tylko cztery edycje wyścigu dla pań. Pierwszą triumfatorką z 2017 roku jest Anna van den Breggen, która notabene tytuł obroniła rok później. W 2019 roku znów wygrała Holenderka, a była nią Annemiek van Vleuten. Holenderska dominacja minęła w zeszłorocznej edycji, gdy najlepsza była Elizabeth Deignan. Najwyżej sklasyfikowaną Polką w historii była Katarzyna Niewiadoma, która w pierwszym wyścigu kobiet zajęła trzecie miejsce.

 

Trasa

Wyścig męski oczywiście jak sama nazwa wskazuję, rozpocznie się i zakończy w Liege. Kolarze łącznie będą mieli do pokonania blisko 260 kilometrów pagórkowatego terenu. Liege-Bastogne Liege słynie z krótkich, ale stromych podjazdów. Nie inaczej jest w tym roku. Zawodnicy będą się wspinać między innymi pod Cote de la Roche aux Faucons (1.3 km, 10.5%), Cote de Stockeu (1 km,  12.5%) czy Cote de Saint-Roch (1 km, 10.3%). 

Za to wyścig elity kobiet w przeciwieństwie do męskiego nie rozpocznie się w Liege a w Bastogne i będzie znacznie krótszy, bo wyniesie 140.9 kilometrów. Zawodniczki będą miały także do pokonania mniej podjazdów, ale to nie oznacza, że nie zabraknie emocji.

 

Faworyci

W rywalizacji mężczyzn faworytem do zwycięstwa będzie obrońca tytułu – Primoż Roglić (Team Jumbo-Visma). Bardzo groźny będzie z pewnością Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates), który chce się pokazać z jak najlepszej strony, ponieważ w środę nie mógł wystąpić w La Flache Wallone z powodu wykrycia zakażenia koronawirusem u niego w drużynie. Barwy arabskiego zespołu będzie także reprezentował drugi w zeszłym roku – Marc Hirshi, który wciąż próbuje odzyskać formę z zeszłego sezonu. Mistrz świata Julian Alaphileppe (Deceuninck-Quick Step) także może się liczyć w walce o zwycięstwo. W niezłej formie znajduję się ostatnio Maximilian Schachmann (BORA-hansgrohe), który z bardzo dobrej strony pokazał się w niedawno rozegranym Amstel Gold Race, gdzie zajął trzecie miejsce. Na starcie nie mogło także zabraknąć jednej z legend wyścigu – Alejandro Valverde (Movistar). Hiszpan cztery razy triumfował w Liege-Bastogne-Liege. Stał on również najczęściej na podium, bo aż siedmiokrotnie. Swoje najcięższe działa na wyścig szykuję też INEOS Grenadiers. W składzie zespołu nie mogło zabraknąć Michała Kwiatkowskiego, Adama Yatesa oraz Thomasa Pidcocka.

 

Z kolei w wyścigu kobiet oczywiście największymi faworytkami są Holenderki. Reprezentujące barwy SD Worx Anna van der Breggen, Demi Vollering oraz Chantal van den Broek-Blaak z pewnością będą liczyć na wyskoki wynik. Nie inaczej powinno być w przypadku będących w bardzo dobrej formie Marianne Vos (Team Jumbo-Visma Women) oraz Annemiek van Vleuten (Movistar). Jednymi z głównych rywalek Holenderek powinny być świetnie ostatnio jeżdżące Katarzyna Niewiadoma (Canyon SRAM Racing) oraz Elisa Longo Borghini (Trek-Segafredo Women). Niespodziankę będzie próbowała sprawić Hiszpanka Mavi Garcia z Ale BTC Ljubljana.

 

Polacy

Oprócz wyżej wspomnianego Michała Kwiatkowskiego barwy INEOS Grenadiers będzie bronił także Michał Gołaś. W Lotto Soudal pojedzie Tomasz Marczyński, a trykot Team Arkea Samsic przywdzieje Łukasz Owsian. W wyścigu elity kobiet wystąpią cztery Polki. Z wyjątkiem Niewiadomej udział wezmą: Marta Jaskulska (Liv Racing), Marta Lach (Ceratizir-WNT Pro Cycling) oraz Barbara Śnieżyńska (Doltcini - Van Eyck Sport).

 

 

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, kolarstwem, skokami narciarskimi, bobslejami, steletonem, skokami do wody oraz dartem.