Formuła E: Nyck De Vries zwycięża w E-Prix Walencji
© FIA Formula E

Formuła E: Nyck De Vries zwycięża w E-Prix Walencji

  • Dodał: Wojciech Berenda
  • Data publikacji: 24.04.2021, 16:30

Deszczowe warunki pogodowe sprawiły, że wyścig Formuły E w Walencji dostarczył emocji. Wielu kierowców prawie w ogóle nie dojechało do mety. Powód: brak mocy w baterii w końcówce wyścigu. Ostatecznie zwyciężył Nyck De Vries.

 

Z pierwszymi kontrowersjami mieliśmy do czynienia jeszcze przed startem. Soffel Vandoorne został przeniesiony z pole position na ostatnie miejsce w związku z używaniem niewłaściwych opon. Z pierwszego pola startowego ostatecznie ruszył Antonio Felix Da Costa.

 

Wyścig rozpoczął się od startu za samochodem bezpieczeństwa. Gdy safety car zjechał o boksu, już na pierwszym okrążeniu po stłuczce z Andre Lottererem z wyścigu odpadł Sebastien Buemi. W związku z tym incydentem na tor po raz drugi wyjechał safety car.

 

Po wznowieniu rywalizacji mogliśmy oglądać ciekawą walkę między Nyckiem De Vriesem, Alexem Lynnem i Maximilianem Guntherem.

 

W trakcie wyścigu z toru wypadało wielu kierowców. Rene rast i Nico Muller byli jednymi z nich. Po chwili powrócili jednak do dalszego ścigania. Następnie z wyścigu odpadł Maximilian Gunter, który zakopał się w pułapce żwirowej.

 

Sergio Sette Camara był kolejnym kierowcą, który zakończył wcześnie swój wyścig. Brazylijski kierowca również utknął w żwirze. Zaraz po nim swoją jazdę zakończył Mitch Evans, który zjechał do pitstopu i wycofał się z e-prix.

 

Andre Lotterer również zakończył wyścig przed czasem. Zderzył się z Edoardo Mortarą na pierwszym zakręcie. Szwajcar dał jednak radę kontynuować wyścig. 

 

W związku ze słabymi warunkami pogodowymi, maksymalna moc samochodów została zmniejszona w trakcie wyścigu o łącznie o 19 kWh.

 

Na ostatnich dwóch okrążeniach w stawce zapanował chaos. Antonio Felix Da Costa, który prowadził przez cały wyścig, stracił wiele pozycji. W samej końcówce Portugalczyk, jak również wielu innych kierowców, miał problem z ilością energii w baterii. W związku z tym do mety jako pierwszy dojechał Nyck De Vries. Drugi był Nico Muller, a trzeci Stoffel Vandoorne. 

 

W niedzielę 25 kwietnia kolejny wyścig, który również odbędzie się na torze w Walencji.

 

 

Wojciech Berenda

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie im. Jana Długosza w Częstochowie. Pasjonat sportu, głównie Formuły 1.