Queensberry Boxing: Felix Cash zdemolował Denzela Bentleya. Oszukany Kamil Sokołowski

Queensberry Boxing: Felix Cash zdemolował Denzela Bentleya. Oszukany Kamil Sokołowski

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 24.04.2021, 23:46

Felix Cash (14-0, 10 KO) w trzy rundy zdemolował Denzela Bentleya (14-1-1, 12 KO) w walce wieczoru podczas gali Queensberry Boxing w Londynie i zgarnął dwa regionalne brytyjskie pasy w wadze średniej. Podczas eventu zaprezentował się także Kamil Sokołowski (10-22-4, 4 KO), który kolejny raz w karierze został oszukany przez sędziów punktowych. 

 

Cash od początku kontrolował walkę. Był bardziej zdecydowany w swoich akcjach - potrafił wyprowadzić mocny sierpowy, który wyraźnie robił wrażenie na rywalu. Bentley, dość klasycznie, opierał swój boks na refleksie i takich pojedynczych uderzeniach z doskoku. Dziś taka taktyka była kompletnie nieskuteczna. Nisko opuszczone ręce robiły miejsce przeciwnikowi na mocne punche, odkrywając duże połacie głowy. Cash skontrował krótkim lewym już w premierowej odsłonie, lecz na nokaut musiał poczekać do trzeciego starcia. Brytyjczyk doskonale popracował prawą ręką, wycelował pięć mocnych ciosów zamachowych w głowę rywala, zmuszając sędziego do przerwania walki. 

 

Z bardzo dobrej strony pokazał się Kamil Sokołowski. Niedoceniany polski pięściarz wagi ciężkiej łatwo radził sobie z niepokonanym Davidem Adeleye (6-0, 5 KO). Ograniczony boksersko Brytyjczyk nie tylko przegrywał akcje na ciosy sierpowe, lecz był też punktowany twardymi prostymi. Popularny "Sokół" przez pełen dystans dominował faworyzowanego rywala, dwa razy nawet go naruszając. Adeleye miał kilka niezłych momentów, lecz były one zbyt krótkie i zbyt mało wyraziste, żeby wygrać którąkolwiek rundę. Kolejny raz okazało się jednak, że dla Marcusa McDonnella nie ma rzeczy niemożliwych. Angielski arbiter szanuje swoją pracę i raczej nie pozwala na porażki zawodnikom promowanym przez organizatora danej gali. Tak było i tym razem - 58:57 dla Davida Adeleye to punktacja skandaliczna i niedopuszczalna.

 

W Londynie po dwuletniej przerwie kibicom zaprezentował się też Callum Johnson (19-1, 14 KO), który w 2018 roku był o krok od znokautowania Artura Beterbijewa. Brytyjczyk szybko rozprawił się ze słabiutkim Emilem Markiciem (32-3, 24 KO), zasypując go gradem ciosów już w drugim starciu. Chorwat bośniackiego pochodzenia w premierowej odsłonie miał nawet swój moment, co jednak nie zmienia faktu, że niewiele potrafił - wyprowadzenie lewego prostego to coś, co wyraźnie go przerastało. 

 

Jeśli fani pięściarstwa zastanawiają się, dlaczego boks traci kibiców na rzecz MMA to dziś w Londynie dostali bardzo mocną odpowiedź. 

 

Wyniki gali Queensberry Boxing w Londynie: 

 

Walka wieczoru: 

Denzel Bentley (14-1-1, 12 KO) przegrał z Felixem Cashem (14-0, 10 KO) przez TKO w 3. rundzie

 

Pozostałe walki: 

Callum Johnson (19-1, 14 KO) pokonał Emila Markicia (32-3, 24 KO) przez TKO w 2. rundzie 

David Adeleye (6-0, 5 KO) pokonał Kamila Sokołowskiego (10-22-4, 4 KO) na punkty 58:57 

Henry Turner (5-0, 0 KO) pokonał Claytona Bricknella (3-4-1, 0 KO) na punkty 60:54

George Davey (4-0, 0 KO) pokonał Jamiego Stewarta (2-2-1, 0 KO) na punkty 59:56

Karol Itauma (2-0, 1 KO) pokonał Ryana Hibberta (1-9, 0 KO) przez TKO w 1. rundzie