FIBA Europe Cup: tytuł nie dla Stali, zwycięstwo Ironi Ness Ziona
fot. PLK/Rafał Jakubowicz

FIBA Europe Cup: tytuł nie dla Stali, zwycięstwo Ironi Ness Ziona

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 25.04.2021, 21:56

Koszykarze Argedu BMSlam Stali Ostrów Wielkopolski stali przed wielką szansą na triumf w rozgrywkach FIBA Europe Cup. W finale polski zespół przegrał jednak z izraelskim Ironi Ness Ziona.

 

Mecz finałowy zakończył rozgrywany w Tel Awiwie turniej Final Four FIBA Europe Cup. Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski zmierzyła się z Ironi Ness Ziona. Polski zespół w tych rozgrywkach wygrał wszystkie spotkania, w tym z finałowym rywalem w fazie grupowej. W półfinale ekipa Igora Milicicia pokonała CSM CSU Oradeę, a Ironi minimalnie okazało się lepsze od Parmy Perm. W meczu o trzecie miejsce Oradea wygrała 85:76. Marcel Ponitka zdobył siedem punktów dla Parmy.

Początek meczu finałowego był wyrównany. Nieco większą przewagę - 12:7 - jako pierwszy zdobył zespół z Izraela. Koszykarze Stali byli skuteczni w rzutach za trzy punkty i nie pozwolili odskoczyć rywalom. Po serii 10:0 Ironi Ness Ziona uzyskało 7-punktową zaliczkę. Pod koniec pierwszej kwarty Jarosław Mokros trafił trójkę na 22:26 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu. Izraelska ekipa utrzymywała przewagę, a nawet ją powiększała. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy było 40:30. Stal popełniała proste błędy i miała duże problemy ze skutecznością w rzutach za dwa punkty. Jednak do przerwy polski zespół przegrywał 35:42 i nadal miał szanse na zdobycie trofeum.

W trzeciej kwarcie od stanu 43:51 Stal zdobyła dziesięć oczek z rzędu i przejęła prowadzenie. Koszykarze finalisty Energa Basket Ligi wymuszali rzuty wolne, przy okazji mając wysoką skuteczność z linii. Po akcji 3+1 Chrisa Smitha było już 61:53. Trzecia kwarta wygrana przez ostrowian 30:17 okazała się punktem zwrotnym tego spotkania. Stal prowadząc 65:59 po trzech kwartach nie była jeszcze pewna zwycięstwa.

Po dwóch minutach czwartej odsłony spotkania był już remis. Polska drużyna w tej kwarcie nie mogła trafić do kosza. Po raz pierwszy zrobiła to dopiero w szóstej minucie, a dokładniej zawodnik Ironi nieszczęśliwie odbił piłkę po niecelnym rzucie Jamesa Florence'a. W tym momencie podopieczni Igora Milicicia przegrywali tylko jednym punktem, bo ekipa z Izraela także nie była zbyt skuteczna.

Na minutę przed końcem Ironi odskoczyło na sześć punktów i sytuacja Stali była coraz trudniejsza. Przy 74:79 Mark Ogden nie trafił za trzy punkty, a faul przy zbiórce popełnił Chris Smith. Ostatecznie Ironi Ness Ziona wygrało 82:74 i zostało zwycięzcą FIBA Europe Cup. Stal była blisko triumfu, ale i tak może być zadowolona z awansu do finału. Najwięcej - 21 - punktów rzucił Nimrod Levi. Dwa oczka mniej dwa ostrowian zdobył Jakub Garbacz, który trafił sześć rzutów za trzy punkty.

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski - Ironi Ness Ziona 74:82 (22:26, 13:16, 30:17, 9:23)

Stal:
Garbacz 19, Andersson 12, Kell 12, Smith 11, Florence 9, Sobin 4, Ogden 4, Mokros 3, Green 0, Ryżek, Wojciechowski

Ironi: Levi 21, Angola 15, Meynisse 14, Selden 13, Carreira 10, Miller 9, Dunne 0, Cornelius, Ebo, Limonad, Trocki.

Mecz o 3. miejsce

CSM CSU Oradea - Parma Perm 85:76 (20:15, 25:13, 16:23, 24:25)

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.