Tenis - WTA: podwójny tryumf Barty w Stuttgarcie, niespodzianka w Stambule
sirobi 2019

Tenis - WTA: podwójny tryumf Barty w Stuttgarcie, niespodzianka w Stambule

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 25.04.2021, 19:32

W niedzielnym finale turnieju WTA w Stuttgarcie trzecie w tym roku trofeum wywalczyła Ashleigh Barty, która po trzysetowej walce pokonała Arynę Sabalenkę 3:6 6:0 6:3. Australijka okazała się też najlepsza w zmaganiach deblowych, gdzie w finale w parze z Jennifer Brady pokonały one Bethanie Mattek-Sands i Desirae Krawczyk 6:4 5:7 10-5. Do ciekawych rozstrzygnięć doszło z kolei w Stambule, gdzie Sorana Cirstea okazała się lepsza od rozstawionej z numerem 1. Elise Mertens i wygrywając 6:1 7:6(3) zdobyła swój drugi tytuł w karierze. 

 

Finałowe spotkanie w Stuttgarcie zwiastowało niezwykle wyrównany pojedynek. Potwierdził to już pierwszy set, w którym obie zawodniczki do stanu 3:4 dla Sabalenki wygrywały swoje podania. Wtedy Białorusinka, wykorzystując drugiego breakpointa, zdołała przełamać swoją rywalkę, by po obronionym później serwisie móc cieszyć się z wygrania partii 3:6. W drugiej odsłonie kontrolę nad wydarzeniami na boisku od początku utrzymywała Barty, która nie dała swojej przeciwniczce żadnych szans. Rozstawiona z numerem 1. tenisistka zapisała na swoim koncie sześć gemów z rzędu, przełamując trzykrotnie serwis rywalki, by wygrać seta 6:0 i doprowadzić do wyrównania.

 

Rozpędzona Australijka okazała się lepsza również w trzech kolejnych gemach, w tym jednym przy podaniu Sabalenki i szybko odskoczyła na 3:0. Białorusinka odrobiła część strat, broniąc po chwili swój serwis i zaliczając przełamanie powrotne, by po chwili znów stracić własne podanie. Choć prowadząca 4:2 Barty musiała się mocno napracować, by nie nie dać się przełamać w kolejnym gemie, udało jej się obronić swój serwis i wyraźnie zbliżyć do końcowego tryumfu. Kolejne dwie odsłony zapisały na swoim koncie tenisistki podające, co przełożyło się na wygraną przez turniejową jedynkę partię 6:3 i zwycięstwo 2:1 w całym spotkaniu. Jest to już trzeci w tym sezonie wygrany przez Barty turniej po zwycięstwach w Melbourne i Miami.

 

Australijka do tryumfu singlowego dołożyła też zwycięstwo w zmaganiach deblowych w parze z Jennifer Brady. Duet ten pokonał w finale rozstawiony z numerem 1. amerykański debel Bethanie Mattek-Sands/Desirae Krawczyk 6:4 5:7 10-5.

 

Do ciekawych rozstrzygnięć doszło w turnieju WTA w Stambule, gdzie Sorana Cirstea odprawiła w dwóch setach rozstawioną z numerem 1. Elise Mertens. Rumunka rozpoczęła spotkanie od pewnie obronionego podania, by po wykorzystaniu trzeciej okazji przełamać rywalkę i wyjść na 2:0. Choć Belgijka już po chwili zaliczyła po długiej walce przełamanie powrotne,  w czwartym gemie ponownie sama straciła swój serwis. Prowadząca 3:1 tenisistka z Rumunii wyraźnie nabrała rozpędu, o czym świadczyły trzy kolejne odsłony zapisane na swoim koncie i w rezultacie pewnie wygrany 6:1 pierwszy set.

 

Z początku drugiej partii, do stanu 1:2, obie zawodniczki wygrywały swoje podania. Wtedy prowadząca Belgijka zdołała przełamać serwis rywalki, wypracowując sobie lekką przewagę. Późniejsze długie gemy wygrywane przez serwujące przybliżały Mertens do doprowadzenia do wyrównania, jednak w dziewiątej odsłonie stratę przełamania zdołała odrobić Rumunka, a broniąc po chwili własne podanie wyrównała ona wynik na 5:5. Również i kolejnego gema przy serwisie rywalki zapisała na swoim koncie Cirstea, jednak rozstawiona z numerem 1. Belgijka po chwili odwdzięczyła się jej tym samym, doprowadzając do tie-breaka. W nim, po fali przełamań z obu stron, lepsza okazała się prowadząca w całym spotkaniu Rumunka, wygrywając 7-3 i zamykając tym samym finałowy pojedynek w dwóch setach. Jest to drugi tytuł Cirstei w karierze, a pierwszy na tej nawierzchni.

 

Wyniki finałowych spotkań turniejów WTA:

 

Stuttgart

Ashleigh Barty (AUS) [1] - Aryna Sabalenka (BLR) [5] 3:6 6:0 6:3

Ashleigh Barty/Jennifer Brady (AUS/USA) - Bethanie Mattek-Sands/Desirae Krawczyk (USA/USA)[1] 6:4 5:7 10-5

 

Stambuł

Sorana Cirstea (ROU) - Elise Mertens (BEL) [1] 6:1 7:6(3)

 

 

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.