NHL: druga z rzędu porażka Carolina Hurricanes

NHL: druga z rzędu porażka Carolina Hurricanes

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 27.04.2021, 09:28

Dzisiaj rozegrano osiem spotkań ligi NHL. Drugą z rzędu porażkę ponieśli hokeiści Carolina Hurricanes. Liderzy Dywizji Centralnej przegrali po dogrywce z Dallas Stars.

 

Carolina Hurricanes jest już pewna awansu do fazy play-off. Wygląda na to, że o czwarte miejsce w Dywizji Centralnej Dallas Stars walczyć będą z Nashville Predators. Finaliści poprzedniego sezonu podejmowali u siebie lidera z Caroliny, który ostatnio po dogrywce przegrał z Florida Panthers. Stars otworzyli wynik już w drugiej minucie za sprawą Joe Pavelskiego. Wokół tej sytuacji było trochę kontrowersji, bo Amerykanin polskiego pochodzenia był blisko bramkarza rywali. Dość szczęśliwie, po rykoszecie padła druga bramka dla Dallas autorstwa Jasona Dickinsona. W drugiej tercji Huragany wyrównały za sprawą Maxa McCormicka i Jaccoba Slavina. Remis był jedynie przez pół minuty, gdyż gola dla Stars strzelił Denis Gurianow. W trzeciej części gry mocnym strzałem do dogrywki doprowadził Jani Hakanpaa. W dodatkowym czasie gry Jason Robertson zabrał krążek rywalowi we własnej tercji, a potem idealnie wyłożył Jamiemu Bennowi, który zakończył mecz i dał zwycięstwo Stars.

Dallas Stars - Carolina Hurricanes 4:3 (2:0, 1:2, 0:1, 1:0) po dogrywce

Z wyżej notowanym rywalem wygrali także rywale Stars w walce o play-offy. Nashville Predators pokonali wicelidera tabeli, Florida Panthers. Pierwszą bramkę za sprawą Sama Bennetta zdobyli goście. Dwie minuty później w przewadze wyrównał Mikael Granlund. Potem gole zdobywali tylko Predators, a konkretnie Nick Cousins, Erik Haula i Jakow Trenin.

Nashville Predators - Florida Panthers 4:1 (1:1, 1:0, 2:0)

W Los Angeles spotkały się ostatnie zespoły Dywizji Zachodniej. Kings pokonali 4:1 Anaheim Ducks. Po pierwszej tercji ekipa z Miasta Aniołów prowadziła 2:0 po bramkach Seana Walkera i Mikeya Andersona. Gola kontaktowego zdobył Jamie Drysdale. W samej końcówce do pustej bramki trafili Dustin Brown i Trevor Moore, ustalając wynik na 4:1.

Los Angeles Kings - Anaheim Ducks 4:1 (2:0, 0:1, 2:0)

Pozostałe wyniki:

Calgary Flames - Montreal Canadiens 1:2 (1:1, 0:1, 0:0)
Ottawa Senators - Vancouver Canucks 2:1 (1:1, 1:0, 0:0)
St. Louis Blues - Colorado Avalanche 4:1 (2:0, 2:1, 0:0)
Winnipeg Jets - Edmonton Oilers 1:6 (0:2, 1:4, 0:0)
San Jose Sharks - Arizona Coyotes 6:4 (2:0, 2:2, 2:2)

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.