Łyżwiarstwo figurowe: Tarasowa i Morozow przechodzą do Tutberidze
Luu/wikimedia.org

Łyżwiarstwo figurowe: Tarasowa i Morozow przechodzą do Tutberidze

  • Dodał: Agnieszka Musiał
  • Data publikacji: 27.04.2021, 22:31

Czwarta para ostatnich mistrzostw świata zmieniła skład sztabu trenerskiego. Do zespołu Jewgieniji Tarasowej i Władimira Morozowa dołączy Eteri Tutberidze, która wraz z Maksimem Trańkowem poprowadzi parę w sezonie olimpijskim. 

 

Dwukrotni mistrzowie Europy od 2018 trenowali w USA pod okiem Mariny Zujewy i Trańkowa. Oba etapy w poolimpijskim sezonie Grand Prix skończyli z medalami - brązem i złotem. Na ostatnich mistrzostwach Europy przegrali z krajanami Aleksandrą Bojkową i Dmitrijem Kozłowskim i mieli wystartować na mistrzostwach świata, które odwołano krótko przed planowanym startem imprezy ze względu na wybuch pandemii koronawirusa.  

 

Para większość czasu przed rozpoczęciem sezonu 2020/2021 spędziła w Rosji, trenując pod okiem Trańkowa. Ze względu na zakażenie Morozowa COVID-19 i ograniczenie czasu przygotowań para swój pierwszy start zaliczyła dopiero w listopadzie na jednym z etapów zawodów o Puchar Rosji (Russian Cup). Po starcie wycofali się z kolejnego przystanku zawodów ze względu na zapalenie płuc Tarasowej. Po rekonwalescencji udało im się wywalczyć tytuł mistrzów Rosji 2021. Przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Sztokholmie byli w gronie faworytów do złotego medalu, jednak błędy w obu programach ulokowały ich tuż za podium. 

 

- Decyzja nie jest związana z pracą, tylko sytuacją na świecie i możliwością powrótu do USA, takie są okoliczności. Inicjatywa zmiany wyszła od Tarasowej i Morozowa - powiedział Trańkow cytowany przez RIA Novosti. 

 

Jeszcze w kwietniu Trańkow podkreślał plany powrotu zespołu do USA, jednak 27 kwietnia Rosyjski Związek Łyżwiarstwa Figurowego ogłosił nieoczekiwane nawiązanie współpracy z Tutberidze. - Jeżeli chcą walczyć o medale, to bardzo dobra decyzja. Tutberidze już zbudowała wizerunek magika i czarodziejki w łyżwiarstwie figurowym. Wierzę, że wyniki Tarasowej i Morozowa w nadchodzącym sezonie pokażą, że to był dla nich dobry krok - powiedział Aleksandr Żulin, rosyjski trener i choreograf, dwukrotny medalista igrzysk olimpijskich. 

 

Na czym polega magia Tutberidze? Choć jej metody są szeroko omawiana zarówno w Rosji, jak i za granicą, może pochwalić się ogromnym dorobkiem medalowym swoich solistek. Na piedestał wyszła za sprawą występów Juliji Lipnickiej. Jej problemy z formą zaczęły się w kolejnym sezonie, ale w świetle jupiterów była już inna pupilka Tutberidze, Jewgienija Miedwiediewa. Przez dwa sezonu z rzędu, startując na najważniejszych imprezach sezonu, oddała złoty medal tylko raz (Rostelecom Cup). Jej rywalizacja z inną zawodniczką Tutberidze, Aliną Zagitową, miała kulminację na igrzyskach w Pjongczangu, gdzie zajęły drugie i pierwsze miejsce. W sezonie 2019/2020 debiutowały kolejne zawodniczki Sambo-70 - Anna Szczerbakowa, Aleksandra Trusowa i Alona Kostorna, zgarniając najcenniejsze medale. W nadchodzącym cyklu olimpijskim zobaczymy następne świeżo upieczone seniorki - m.in. Kamiłę Wilijewę czy Dariję Usaczową. 

 

Tutberidze wcześniej nie zajmowała się konkurencją par sportowych. Największe sukcesy i rozgłos przyniosły jej osiągnięcia solistek. W jej grupach treningowych ćwiczą również soliści, jednak bez spektakularnych sukcesów. Tarasowa i Morozow będą trenowali w Moskwie, na lodowisku klubu Sambo-70. 

 

 

Źródło: FSRussia, RIA Novosti, RSport, Championat, Sport24
Agnieszka Musiał – Poinformowani.pl

Agnieszka Musiał

Od dzieciaka na lodzie, teraz częściej na trybunach. Piszę o łyżwiarstwie figurowym i hokeju.