LoL - EUM: bitwa niemieckich tytanów na korzyść MOUZ!
Michał Konkol/Riot Games

LoL - EUM: bitwa niemieckich tytanów na korzyść MOUZ!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 28.04.2021, 21:05

Dzisiejsze zmagania w ćwierćfinałach EU Masters można opisać jednym słowem - niespodzianki. Po dość zaskakującej porażce Misfits Premier, przyszła pora na serię pomiędzy niemieckimi tytanami - BIG oraz mousesports. Choć każdy wskazywał BIG, jako wygranego tej  batalii, to MOUZ zaskoczyło dosłownie wszystkich swoim dzikim stylem gry, którego częścią były takie postacie jak Karthus, Malphite, czy flagowa postać LIDERA, czyli Zed. MOUZ wygrało 2:0 i w półfinale zmierzą się z BT Excel. 

 

BIG 0:2 mousesports

W drafcie przed pierwszą mapą BIG wybrało Renektona, Volibeara, Viktora, Seraphine oraz Rell. Mousesports odpowiedziało Nocturnem, Hecarimem, Sylasem, Karthusem oraz Nautilusem.

Pierwsza mapa serii pomiędzy niemieckimi drużynami zaczęła się od pierwszej krwi na dolnej alei, gdzie Gadget oraz Enjawve zabili Keduii’ego. Poza tą eliminacją wczesny etap rozgrywki przebiegał bardzo spokojnie – obie drużyny wymieniły się smokami i spokojnie farmiły. Drugie zabójstwo w tej grze padło na górnej alei, gdzie pojawił się wspierający mousesports i razem z Satoriusem i umiejętnością ostateczną od Gadgeta wyeliminował SLT.

Przewaga MOUZ rosła z każdą minutą i po walce o Smoka Oceanicznego, którą zresztą wygrało, przewaga w złocie dla drużyny LIDERA wzrosła do czterech tysięcy. W 22. minucie BIG zainicjowało walkę drużynową, którą ostatecznie przegrało. Chwilę później jednak BIG wbiło się w rywali ponownie, korzystając z faktu, że Karthus nie posiada umiejętności ostatecznej. Rezultat? Smok Oceaniczny oraz wygrana walka drużynowa na konto mistrzów Niemiec. Obie drużyny nie zwalniały tempa i ponownie odbyło się starcie drużynowe, tym razem przemienione w drobne zwycięstwo dla LIDERA oraz jego ekipy. Następny pojedynek odbył się tuż przed powrotem Smoka Oceanicznego, gdzie wszystko wskazywało na wygraną BIG, ale świetna dyspozycja LIDERA, który złapał skradzioną umiejętnością Seraphine aż czterech graczy, sprawiła, że MOUZ wygrało walkę i zgarnęło bardzo ważnego Smoka, który przybliżył ich do duszy.

Po wygraniu kolejnej walki z rywalami mousesports było w stanie zdobyć Duszę Smoka Oceanicznego w 33. minucie oraz Barona dwie minuty później. Ta mapa nauczyła przede wszystkim tego, że tu nic nie jest pewne. W 38. minucie odbyło się starcie w bazie BIG, które wygrali właśnie mistrzowie Niemiec, zgarniając tym samym bardzo ważne zakończenia serii. Jak więc zakończyła się ta mapa? Niczym innym jak backdoorem. BIG ruszyło po bazę rywali od własnego Nexusa, zostawiając LIDERA na bocznej alei, który nie robił sobie nic z pushu rywali i dzielnie brnął do samego końca, zdobywając tym samym mapę dla swojej drużyny.

 

Przed drugą mapą BIG wybrało Jayce’a, Volibeara, Luciana, Seraphine oraz Rell. MOUZ odpowiedziało Malphitem, Hecarimem, Zedem, Karthusem oraz Leoną.

Pierwsza krew na drugiej mapie padła w 6. minucie, gdy Enjawve pojawił się na środkowej alei, ale BIG było na to gotowe, inwestując w to teleport od SLT, który zgarnął zabójstwo. Następne eliminacje posypały się dwie minuty później, gdy gracze BIG wyłapali trzech graczy MOUZ w ich własnej dżungli, a wszystkie zabójstwa trafiły na konto Karima kt. Sytuacja nabrała barw dla ekipy LIDERA w 10. minucie, gdzie gracze mousesports znaleźli dwa zabójstwa, choć pierwsza wieża trafiła na konto BIG i to mistrzowie Niemiec powiększyli przewagę w złocie.

W 17. minucie odbyło się starcie drużynowe, które wskazywało wygraną BIG, ale jakimś cudem gracze MOUZ wyszli obronną ręką i dodatkowo zgarnęli Smoka Oceanicznego, znacząco przybliżając się do Duszy. Chwilę później BIG wyłapało Gadgeta i wzięło wieżę przy inhibitorze na midzie, ale przypłacili za to śmiercią Karima kt. Punktem kluczowym tej gry było starcie o Smoka Oceanicznego. Świetną robotę w tej walce zrobił Malphite, który złapał wszystkich carry drużyny przeciwnej, LIDER wyeliminował Reekera, BIG się rozsypało, a MOUZ zgarnęło Duszę Smoka Oceanicznego oraz Nashora. W 26. minucie odbyło się kolejne starcie drużynowe, które zostało totalnie zdominowane przez MOUZ, nawet bez umiejętności ostatecznej od Karthusa, LIDER i spółka byli w stanie wyczyścić mapę z graczy przeciwnej drużyny. Chwilę po tym sytuacja powtórzyła się, tyle że na dolnej alei. W 30. minucie było już po wszystkim.

 

 

Tak więc zakończyła się seria, którą można opisać jednym słowem - zaskoczenie. Niemiecka bitwa o Europę zakończyła się zwycięstwem mousesports i to ta drużyna zmierzy się w półfinale na brytyjskie BT Excel. Wracamy do was już w sobotę z półfinałami i w niedzielę z wielkim finałem EU Masters. W grze pozostał tylko jeden Polak i jest nim Cinkrof, który wraz ze swoimi kompanami podejmie UCAM. Zapraszam Was drodzy czytelnicy, już teraz na nasze podsumowania tych serii. Oglądajcie EU Masters!

 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem. Fanatyk esportu.