Euroliga: CSKA w Final Four, emocje w Madrycie

Euroliga: CSKA w Final Four, emocje w Madrycie

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 29.04.2021, 09:58

Rozegrane zostały trzecie mecze w seriach play-off koszykarskiej Euroligi. Trzecie spotkanie z Fenerbahce wygrało CSKA Moskwa i jako jedyne zameldowało się już w Final Four. Real Madryt po niesamowitym powrocie w czwartej kwarty pozostał w rywalizacji z Anadolu Efez. Szanse na awans zachował także Bayern Monachium. Barcelona pokonała na wyjeździe Zenit St. Petersburg.

 

CSKA wygrało w Moskwie dwa mecze z Fenerbahce i było już blisko awansu. Turecki zespół liczył jeszcze na odwrócenie losów serii, a pomóc miał wracający po kontuzji Jan Vesely. Czeski środkowy razem z kolegami świetnie weszli w mecz, obejmując prowadzenie 12:0. CSKA jednak dość szybko zaczęło odrabiać straty i w drugiej kwarty wyszło już na prowadzenie. Druga połowa była już zdominowana przez gości, którzy wypracowali nawet ponad 20 punktów przewagi. Fenerbahce musiało się pogodzić z myślą, że to już ich ostatnie minuty w tym sezonie Euroligi. Mecz zakończył się wynikiem 85:68 dla rosyjskiej drużyny, która jako pierwsza awansowała do Final Four. W Kolonii powalczy o obronę tytułu sprzed dwóch lat. Aż 34 punkty dla CSKA rzucił Will Clyburn.

Fenerbahce - CSKA Moskwa 68:85 (24:17, 15:27, 11:27, 18:14)

Dużą szansę na domknięcie serii mieli koszykarze Anadolu Efez. Prowadzili 2:0 w serii, a w drugiej kwarcie wyjazdowego spotkania z Realem Madryt mieli dwucyfrową przewagę. Na ponad cztery minuty przed końcem podopieczni Ergina Atamana wygrywali 76:64. Jednak do zakończenia meczu nie trafili do kosza rywali, którzy to wykorzystali, znacząco poprawiając skuteczność w rzutach za trzy punkty. Real po serii 16:0 triumfował i w niesamowity sposób pozostał w rywalizacji. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Wasilije Micić. Koszykarz Anadolu zdobył aż 29 punktów.

Real Madryt - Anadolu Efez 80:76 (15:15, 13:23, 20:20, 32:18)

Bayern Monachium był w trudnej sytuacji przed trzecim starciem z Armani Exchange Mediolan. Przegrywał już 0:2, a do tego trzy dni wcześniej na własnym parkiecie doznał bolesnej porażki w meczu Bundesligi z Albą Berlin. W euroligowym spotkaniu Bawarczycy byli jednak stroną dominującą. Armani przez kilka minut nie mogło zdobyć pierwszych punktów, a po pierwszej kwarcie przegrywało 9:23. W drugiej części gry włoski zespół nawet przejął prowadzenie, ale po przerwie Bayern ponownie odskoczył i wygrał 85:79.

Bayern Monachium - Armani Exchange Mediolan 85:79 (23:9, 16:26, 25:16, 21:28)

Jedynie w pojedynku Zenitu St. Petersburg z Barceloną był remis 1:1. Trzecie spotkanie w serii także było wyrównane. W drugiej połowie goście z Hiszpanii mieli kilka punktów przewagi, ale podopieczni Xaviego Pascuala walczyli do końca. Ostatecznie Barcelona wygrała 78:70 i zrobiła istotny krok w drodze do Final Four. Dla gości 22 punkty rzucił Brandon Davies.

Zenit St. Petersburg - Barcelona 70:78 (16:16, 17:18, 18:21, 19:23)

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.