EBL: Stal wyrównuje wynik serii

  • Data publikacji: 29.04.2021, 22:50

Zastal Zielona Góra stanęła naprzeciw Stali Ostrów Wielkopolski w drugim meczu serii finałów. Drużyna z Zielonej Góry do tej pory prowadzi jeden do zera. Stal po przegranym finale Europe Cup liczyła na sukces, w postaci kolejnego kroku do mistrzostwa Polski.

 

Pierwsza kwarta zaczęła się wyjątkowo spokojnie, jeśli chodzi o punkty. Zawodnicy mieli problemy ze skutecznością w pierwszych minutach spotkania. Stal grała bardzo dynamicznie i agresywnie. Widoczna była chęć zmiany wyniku serii. W kolejnych minutach obecni mistrzowie dali się zepchnąć do obrony i nie do końca mieli pomysł jak zmienić tę sytuację. Pierwszą część spotkania Stal zakończyła z siedmiopunktowym prowadzeniem. Druga kwarta była odwrotnością pierwszej. Mistrzowie niemalże rzucili się na przeciwników i już po trzech minutach zdołali wyrównać wynik. Wśród ekipy z Zielonej Góry szczególnie wyróżniał się Geoffrey Groselle, który z każdą minutą pewnie zdobywał punkty dla swojej drużyny. W połowie drugiej kwarty groźnie upadł Jakub Garbacz. Sędziowie bardzo długo zastanawiali się, czy przypadkiem nie był on faulowany. W ostateczności podjęli decyzję, że przewinienie miało miejsce natomiast liderowi Stali na szczęście udało się wrócić na parkiet. Stali trzeba oddać, że w pierwszej połowie była bardzo konsekwentna. Zawodnicy walczyli o każdą piłkę w obronie i starali się nie popełniać błędów w ataku. Największym mankamentem była skuteczność. Zielonogórzanie w dalszym ciągu nie potrafili znaleźć sposobu na przeciwnika, a na przerwę zeszli z sześciopunktową stratą.

 

W drugiej kwarcie obydwie ekipy grały nadal bardzo dynamicznie. Zastal próbowała zbliżyć się do rywala, a Stal robiła wszystko, aby utrzymać prowadzenie. Drużyny naprzemiennie się atakowały, jednak stosunkowo wynik nie ulegał zmianie. Stal w dalszym ciągu prowadziła, a po raz kolejny niezawodny był Jakub Garbacz. Obrońca prowadził w ilości zdobytych punktów i świetnie wywiązywał się z roli lidera ofensywy. Stal dokończyła zwycięską trzecią kwartę, aby w czwartej zapewnić sobie pewne zwycięstwo. Koszykarze z Zielonej Góry w ostatniej części spotkania nadal pewnie realizowali taktykę i zdobywali kolejne punkty. Zastal w dalszym ciągu nie miała żadnych argumentów aby zmienić rezultat. W połowie ostatniej części spotkania Stal osiągnęła już dwudziestopunktowe prowadzenie nad przeciwnikiem i nic nie wskazywało na to, aby nie dowieźli zwycięskiego wyniku do ostatniego gwizdka. Tak też się stało i ku lekkiemu zaskoczeniu ekspertów Stal pewnie pokonała przeciwnika.

 

Dla Stali było to bardzo ważne zwycięstwo. Koszykarze z Ostrowa Wielkopolskiego po nieudanym finale Euro Cup i pierwszym spotkaniu finałów w końcu rozegrali bardzo dobre spotkanie i pewnie pokonali obrońców tytułu. Zastal pomimo porażki z pewnością nie odpuści i w kolejnym meczu, który odbędzie już w sobotę będzie walczył o zwycięstwo.

 

Enea Zastal BC Zielona Góra - Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 71:87 (9:16, 22:21, 17:27, 23:23)

 

Enea Zastal BC Zielona Góra: Groselle 26, Freimanis 9, Richard 8, Berzins 8, Bowlin 7, Brembly 6, Williams 0, Sulima 0, Put 0,  

 

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski: Garbacz 18, Kell 17, Smith 16, Florence 14, Andersson 11, Ogden 6, Mokros 3, Ryżek 2, Sobin 0, Kucharek 0