Tenis - WTA Madryt: przegrana Linette w pierwszej rundzie
Wikimedia Commons

Tenis - WTA Madryt: przegrana Linette w pierwszej rundzie

  • Dodał: Tytus Olszewski
  • Data publikacji: 30.04.2021, 16:48

Magda Linette (48. WTA) po zaciętej walce nie przeszła pierwszej rundy turnieju WTA w Madrycie. Polka przegrała z Saisai Zheng (57. WTA) w trzech setach 2:6, 6:3, 1:6. W 1/16 finału Chinka zmierzy się trzecią rakietą turnieju Simoną Halep.

 

Magda Linette w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie na kortach ziemnych trafiła na przeciwniczkę będąca niewiele niżej w rankingu - Chinkę Saisai Zheng. Obie zawodniczki nie radzą sobie najlepiej w tym sezonie. Linette wraca po długiej kontuzji kolana, której nabawiła się niedługo przed Australian Open i od tamtego czasu rozegrała tylko cztery mecze, z czego trzy przegrała, ale w niezłym stylu. Jej rywalka co prawda grała więcej, bo w 13. meczach, jednak wygrała tylko cztery z nich. Tenisistki w oficjalnym meczu spotkały się do tej pory tylko raz w 2014 roku w Ningbo. Wtedy lepsza okazała się nasza reprezentantka, która ograła Chinkę 1:6, 7:5, 6:3.

 

Pierwszy set nie rozpoczął się najlepiej dla poznanianki, która przegrała swoje podanie. Później Zheng zdobyła gema i mogła prowadzić nawet 3:0, jednak Linette zdołała obronić trzy breakpointy i wygrała przy swoim podaniu. Niestety ta sytuacja nie powtórzyła się w piątym gemie, Chinka szybko przełamała podanie rywalki i prowadziła już 4:1. Później Zheng wygrała swojego gema, ale Polka nie chciał łatwo oddać tej partii i zdołała szybko wygrać swoje podanie. Nie było to długie przebudzenie, gdyż rywalka dopięła swego w ósmym gemie wykorzystując pierwszego set pointa i zamykając seta 6:2. 

 

Druga partia zaczęła się bardzo równo, gdyż obie zawodniczki wygrały swoje podanie po długich wymianach. W czwartym gemie Linette miała dwa breakpointy, ale Zheng zdołał się wybronić i wyrównać stan rywalizacji na 2:2. Gra Poznanianki w drugim secie była bardziej ofensywna, najpierw po długiej przeprawie wygrała swoje podanie, a później przełamała Chinkę i prowadziła już 4:2. Niestety w kolejnym gemie nie utrzymała podania, ale zachowała koncentrację i wykorzystała pierwszego breakpointa, dzięki czemu była na dobrej drodze do wygrania drugiej partii. Polka zdobyła gema i wyrównała stan meczu na 1:1, a seta zakończył się wynikiem 6:3.

 

Decydująca partia zapowiadała się emocjonująco i tak też było. Polka była blisko przełamania Chinki, ale później pomimo serii energicznych uderzeń to rywalka wykorzystała trzeciego breakpointa i prowadziła 2:0. Tego dnia Magdzie brakowało pewności i wykorzystywania prostych piłek. Zheng wygrała przy swoim serwisie, a później szybko przełamała poznaniankę i była coraz bliżej końcowego triumfu. Linette jednak nie poddawała się i tym razem to ona wykorzystała breakpointa. Wydawało się, że wróciła na dobre tory, ale kolejny raz przegrała swoje podanie i była już w fatalnej sytuacji. Chinka dopełniła formalności w siódmym gemie, kiedy to wykorzystała drugą piłkę meczową i zakończyła trzeciego seta 6:1.

 

Całe spotkanie trwało niewiele ponad dwie godziny i skończyło się zwycięstwem niżej notowanej Saisai Zheng 6:2, 3:6, 6:1. Widać było, że Magda Linette jeszcze nie wróciła do pełnej formy, choć miała przebłyski i stać ją na takie zwycięstwa. Chinka w 1/16 finału zmierzy się z trzecią rakietą świata Simoną Halep.

 

Magda Linette (POL) - Saisai Zheng (CHN) 2:6, 6:3, 1:6

Tytus Olszewski

Miłośnik ogólnie pojętego sportu, przede wszystkim narciarstwa alpejskiego oraz tenisa ziemnego. Zawodnik amator oraz trener narciarstwa.