Mistrzostwa świata w snookerze - dzień 15. [LIVE]

Mistrzostwa świata w snookerze - dzień 15. [LIVE]

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 01.05.2021, 20:59

To już dziś! Sobota będzie dniem, w którym poznamy dwóch snookerzystów walczących w bezpośrednim pojedynku o mistrzostwo świata. Pora na rozstrzygnięcie półfinałów!

 

Stuart Bingham - Mark Selby - 15:17 (71(60):7, 56:58, 36:67, 4:77, 118(92):0, 79:7, 82(82):0, 42:73, 63(62):52(52), 0:84, 83(83):0, 13:87, 0:134(134), 0:134(134), 135(127):8, 51(51):68, 131(131):8, 96(96):0, 62:52(52), 84(78):0, 89(68):39, 1:71(62), 4:88(51), 4:88(51), 74(63):22, 41:69(68), 0:126(125), 100(100):0, 2:62, 51(51):76, 5:132(132), 85(85):44, 59(54):81)

 

Kyren Wilson - Shaun Murphy 12:17 (25:74(74), 79:29, 110(110):0, 72(72):14, 127(127):0, 121(121):0, 0:105(71), 104(70):37, 76(69):11, 15:89, 73(52):22, 0:88(88), 117(60):6, 131(131):0, 18:98(59), 46:86(86), 87:15, 31:62, 3:79, 60:67, 86(86):0, 27:120(120), 18:75, 0:79(76), 4:79(78), 35:95(91), 6:117(117), 3:77(77), 6:78(58))

Relacja na żywo

ZAPRASZAMY NA JUTRO, OKOŁO 14:00 ROZPOCZNIEMY RELACJĘ W PIERWSZEGO DNIA WIELKIEGO FINAŁU. Mark Selby contra Shaun Murphy.

To będzie piąty finał Marka Salby'ego w karierze. W 2007 roku przegrał z Johnem Higginsem, potem już tylko wygrywał - 2014 z Ronniem O"sullivanem, 2016 z Ding Junhui i 2017 z Higginsem.

MARK SELBY W FINALE!!! Postawił mistrzowskiego snookera - schował białą za czarną a zielona na drugim końcu stołu. Bingham sfaulował trzy razy, a potem wystawił zieloną do wbicia. Selby zamknął mecz.

Bingham - Selby Bingham zdobył 59 punktów i na stole zostały kolorowe. Mistrz z 2015 roku nie maił pozycji do bicia żółtej i teraz trochę się panowie przy stole powymieniają.

Bingham - Selby Pięknym wózkiem rozpoczął czyszczenie stołu Selby, ale zatrzymał się na 41 punktach. Jak to on wolał zagrać bezpiecznie odstawną niż ryzykować trudne wbicie.

Przypomnijmy, że trzykrotny mistrz świata prowadzi 16:15.

Bingham i Selby wracają do Crucible.

Jeśli Mark Selby wygra z Binghamem, to awansuje do drugiego w tym roku finału. Pierwszy zaliczył w... najszybszym turnieju snookerowym w kalendarzu, czyli Shotout. Kto by pomyślał....

Jeszcze tylko taka ciekawostka. Po 21 partiach Kyren Wilson prowadził 12:9. Murphy od tego momentu nie przegrał jednego choćby frejma, wbił dwie setki, pięć pięćdziesiątek i pozwolił rywalowi zdobyć łącznie...99 punktów. NIEPRAWDOPODOBNE

Kto wie, czy jutro i w poniedziałek Murphy o pół miliona funtów nie zagra znów z Stuartem Binghamem. Tego dowiemy się wkrótce... No dobra, niekoniecznie wkrótce, ale rna pewno w tej sesji. Czekamy na wznowienie meczu Mark Selby - Bingham.

OWACJA NA STOJĄCO! CAŁKOWICIE ZASŁUŻONA! Shaun Murphy wygrywa piątą z rzędu partię tej sesji i melduje się w finale mistrzostw świata w snookerze. W najważniejszym snookerowym meczu zagra po raz czwarty w karierze. W 2005 roku wygrał z Matthewem Stevensem 18:16, cztery lata później przegrał z Johnem Higginsem, a w 2015 roku lepszy od niego okazał się Stuart Bingham.

Wilson - Murphy Wracamy po przerwie

Około 20 minut przerwy przed nami.

Wilson - Murphy 12:16 - Lubimy obu zawodników i w sumie szkoda nam Kyrena, bo wygląda na to, że on się w ogóle dziś do Crucible nie wybrał. Być może za długo patrzył na poprzednią sesję (była toksyczna, to prawda). Natomiast Murphy ze swoim 99% celności w nieco ponad godzinę zdobywa cztery partie i na przerwę udaje się w rewelacyjnym humorze. Do finału brakuje mu jednej wygranej. W snookerze wszystko jest możliwe, ale tu chyba już przesądzony jest wynik.

Wilson - Murphy - Murphy pierwsze trzy frejmy sesji zagrał na poziomie 99% celności uderzeń. Niesamowity wynik.

Wilson - Murphy 12:15 - Aż trudno uwierzyć jak bardzo spięty jest Wilson. Najpierw wbija pięknie czerwoną po całej długości stołu, by po chwili spudłować prostą czarną z punktu. Murphy zastaje na stole układ, z którego na takim poziomie nie da się nie wbić wysokiego brejka. Kończy na poziomie 117 i jest już o dwie tylko wygrane partie od finału.

Wilson - Murphy 12:14 - Frejm bliźniaczo podobny do poprzedniego. Zaczął Wilson, który wbił trochę punktów, ale kończył rozgrywkę Murphy brejkiem 91 - punktów. Finalista poprzedniego czempionatu wygląda na podenerwowanego.

Wilson - Murphy 12:13 - Może nie jakoś bardzo efektownie, ale ładnie zaczyna się nam ta sesja. Starszemu z Anglików udaje się wbić brejka 78-punktowego i to wystarcza do objęcia prowadzenia w meczu.

Po trzech sesjach starcia Kyrena Wilsona i Shauna Murpy'ego mamy remis 12:12. Wszystko może się tu zdarzyć, mamy tylko nadzieję, że będzie to ciut bardziej dynamiczny mecz niż ten poprzedni. Za chwilę gracze pojawią się na deskach Crucible Theatre.

Nie wiem czy dzisiejsze zdarzenia w Crucible Theatre mają jakiś precedens, ale fakt jest taki, że w wieczornej sobotniej sesji poznamy rozstrzygnięcia w dwóch meczach półfinałowych. Nie można wykluczyć, że będziemy świadkami aż 11 partii. Przebieg meczów półfinałowych pozwala stwierdzić, ze takie zdarzenie jest mocno prawdopodobne. Zaczynamy za 15 minut.

Aby kibice mogli wejść na sesję wieczorną, mecz Bingham - Selby został PRZERWANY. Panowie wrócą do stołu, gdy swój mecz skończą Shaun Murphy i Kyren Wilson. Tam 12:12, więc jedno jest pewne. Czeka nas długi wieczór.

Stuart Bingham - Mark Selby - 15:16 - Miał już ponad 40 punktów przewagi Selby. Chciał rozbijać czerwone z zielonej, ale nie trafił tak, jak powinien. Bingham podszedł do stołu, zrobił 85 w podejściu i utrzymuje się w meczu.

Stuart Bingham - Mark Selby 14:16 - Czy to koniec szans Binghama? Selby wydaje się bardzo pewny. W 30. partii wbił 132 punkty. Piękny brejk z 14-tu czerwonych, stół wyczyszczony do końca. Trzykrotny mistrz świata zmierza do swojego kolejnego finału.

Stuart Bingham - Mark Selby 14:15 - Po raz pierwszy od wyniku 9:8 na prowadzeniu jest Mark Selby. "The Jester from Leicester" przy dość równym wyniku, gdy obaj panowie mieli na liczniku 40-50 punktów dobrał się do sekwensu kolorów, ładnie wyczyścił układ i jest o dwie partie od finału Mistrzostw Świata.

Stuart Bingham - Mark Selby 14:14 - To będzie długie popołudnie. Po czterech frejmach trwających nieco ponad 2 godziny mamy remis i po przerwie, na którą udali się snookerzyści rozpoczną oni minimecz do trzech wygranych frejmów. Będą emocje.

Stuart Bingham - Mark Selby 14:13 - Dokładnie 100 punktów w podejściu Stuarta Binghama i jest rekord! 101. setka tych Mistrzostw Świata. Na najważniejszych zawodach sezonu nigdy nie padło więcej brejków 100+. Brawo dla wszystkich snookerzystów, którzy przyczynili się do tego osiągnięcia.

Stuart Bingham - Mark Selby - 13:13 - Gdy już panowie w końcu skończyli 26. frejma to czymś wyjątkowym. Mark Selby wbija 125-punktowego brejka, a to daje nam wyrównanie rekordu liczby setek na Mistrzostwach Świata z 2019 roku. Wtedy, jak i teraz snookerzyści zaliczyli 100 takich osiągnięć. Kolejna "paczka" pozwoli pobić ten rekord.

Chyba warto napisać, że 26. partia niedawno rozpoczęła się... po raz trzeci. Wcześniej obaj panowie przez długi czas nie potrafili podejść do stołu na dłużej, co poskutkowało dwoma (!) re-rackami.

Stuart Bingham - Mark Selby 13:12 - Był już w dużych kłopotach Selby, bo najpierw oddał stół rywalowi, później nie wykorzystał pierwszej swojej szansy na wysokie punktowanie. W drugim przypadku już się jednak nie pomylił. Brejk 68 pozwala trzykrotnemu mistrzowi świata odrobić jedną partię straty.

Ruszamy z popołudniową sesją! W niej poznamy pierwszego finalistę zawodów w Crucible Theatre w Sheffield. W meczu Stuarta Binghama z Markiem Selbym starszy z Anglików prowadzi 13:11. Czy dotrzyma to do końca?

Kyren Wilson – Shaun Murphy 12:12 – Upragniony dla Murphy’ego remis padł po 24 partii pojedynku półfinałowego. Finalistą zostanie snookerzysta, który zwycięży w 17 frejmach, przez co w tym momencie będziemy świadkami pojedynku do 5 wygranych partii, wszystko dzięki wysiłkom zawodnika o przydomku The Magician. Wymarzony koniec sesji dla Anglika, natomiast z perspektywy jego rodaka - Wilsona, spełnił się jeden z najgorszych scenariuszy. Wicemistrz świata z zeszłego roku roztrwonił bowiem prowadzenie pięcioma frejmami.

Kyren Wilson – Shaun Murphy 12:11 – Shaun Murphy powraca do gry! Starszy z Anglików właśnie zdołał zwyciężyć swoją jedenastą partię pomimo początkowo niekorzystnego układu na stole. Od Kyrena Wilsona dzieli go już jedynie jeden frejm. Warto zauważyć, iż w najmniej korzystnym momencie przegrywał pięcioma partiami. Jego fantastyczny comeback dokonuje się na naszych oczach!

Kyren Wilson – Shaun Murphy 12:10 – Wyrównana partia odznaczająca się na tle innych stosunkowo wysokim tempem. Frejm naznaczony wyraźnie wysokimi ambicjami i sportową złością na niekorzystny wynik zapewniły Shaun’owi Murphy’emu zwycięstwo w 22 partii spotkania półfinałowego. Pierwsza „setka” w półfinale ze strony Magika z Harlow (120). Strata do Wilsona zniwelowana do dwóch partii!

Kyren Wilson – Shaun Murphy 12:9 – Partia bez historii za sprawą bezlitosnej precyzji brytyjskiego Wojownika. Brejk 86-punktowy pozwolił Anglikowi na przypisanie dwunastej partii do swojego konta, co przerwało passę trzech wygranych frejmów przez Murphy’ego.

Kyren Wilson – Shaun Murphy 11:9 – Murphy rozpoczął partię od wyśmienitego wbicia czerwonej bili po długości całego stołu. Dzięki późniejszej wpadce Wilsona mógł kontynuować punktowanie. Przed szansą na zakończenie partii stanął Shaun Murphy, który wykorzystał wbicie białej bili przez swojego rywala. Ostatecznie byliśmy świadkami „gry o czarną” – z tej obronną ręką wyszedł The Magician. Niesamowita walka o powrót do meczu w wykonaniu starszego z Anglików!

Kyren Wilson – Shaun Murphy 11:8 – Do głosu doszedł The Magician, który zdaje się wchodzić w odpowiedni rytm. Shaun Murphy zdobył brejka w wysokości 79 punktów wygrywając drugą partię z rzędu.

Kyren Wilson – Shaun Murphy 11:7 – Wyrównana partia, która za sprawą licznych odstawnych i snookerów trwała ponadprzeciętnie długo. Dynamiczne zmiany ustawienia bil kolorowych sprawiały wiele problemów obu zawodnikom, jednak ostatnie słowo w tym frejmie należało do Shauna Murphy’ego. Dzięki kilku fantastycznym wbiciom dopisał 7 oczko do licznika wygranych partii.

Kyren Wilson – Shaun Murphy 11:6 – 17 frejm w starciu półfinałowym padł łupem Kyrena Wilsona. Popularny The Warrior zaliczył udane podejście do stołu otwierające partię, co w ostatecznym rozrachunku pozwoliło mu na zwyciężenie jedenastej partii. Na szczególną uwagę zasługuje umiejętne pozycjonowanie białej bili przez Anglika.

Bohaterowie sesji porannej zebrali się na deskach Crucible Theatre, za kwadrans będą kontynuować batalię o finał!

Od godziny 11 ruszamy z trzecią sesją meczu Kyrena Wilsona z Shaunem Murphym. W sesji popołudniowej i wieczornej poznamy najważniejsze rozstrzygnięcia.

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.