Tenis - WTA Madryt: awans Świątek pomimo słabszej gry
Felouch Kotek/Wikimedia Commons

Tenis - WTA Madryt: awans Świątek pomimo słabszej gry

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 01.05.2021, 15:06

Pomimo słabszej dyspozycji Iga Świątek (17. WTA) pokonała Laurę Siegemund (59. WTA) 6:3, 6:3 w II rundzie turnieju WTA w Madrycie. Polka awansowała tym samym do kolejnej fazy rozgrywek, w której zmierzy się z liderką światowego rankingu, Ashleigh Barty.

 

Pojedynek na Manolo Santana Stadium rozpoczął się od bardzo trudnej sytuacji polskiej tenisistki, gdyż rywalka na wejście miała trzy kolejne szanse na przełamanie. Idze udało się jednak uspokoić i lepiej rozegrać kolejne wymiany, co poskutkowało zdobyciem pięciu kolejnych punktów i utrzymaniem podania. Następne trzy gemy były bardzo słabe w wykonaniu zawodniczek serwujących, przez co każdy z nich kończył się bardzo szybkim przełamaniem. Dopiero w piątym gemie doczekaliśmy się utrzymanego podania i to w wykonaniu Igi, dzięki czemu Polka prowadziła już 4:1. Końcówka seta była nierówna z obu stron i obie tenisistki popełniały sporo błędów. Ostatnie cztery gemy padały jednak łupem serwujących, co pozwoliło Idze utrzymać przewagę i wygrać seta 6:3.

 

Druga odsłona rozpoczęła się po myśli Świątek, która już na otwarcie przełamała podanie Siegemund. Polka potrzebowała do tego aż czterech prób, ale ostatecznie udało jej się dopiąć swego. Następnie przy własnym podaniu Iga miała słabszy moment, ale ostatecznie wybroniła break-pointa, a później wyszła na 2:0 w secie. Z kolei w trzecim gemie zmęczona wysiłkiem z poprzedniej odsłony Siegemund nie była w stanie nawiązać walki i po raz drugi w secie dała się przełamać. Czwarty gem to kolejny raz gorsza dyspozycja Igi, która dała się łatwo przełamać, kończąc gema następnym podwójnym błędem serwisowym. Z kolei Siegemund wyczuła swoją szansę i pewnie wygrała gema przy własnym podaniu, a następnie wykorzystała słabą grę Polki i wyrównała na 3:3. Szczęśliwie dla Świątek siódmy gem był serią błędów rywalki i tym razem to nasza tenisistka uzyskała przełamanie na 4:3. Chwilę później Iga w końcu utrzymała własne podanie i była już bardzo bliska wygrania meczu. Następnie przy podaniu Laury Iga po bardzo długim gemie wykorzystała jedenastą piłkę meczową i zapewniła sobie awans do III rundy. W niej rywalką najlepszej polskiej tenisistki będzie pierwsza rakieta kobiecego tenisa na świecie, Ashleigh Barty.

 

Iga Świątek (POL) [14] - Laura Siegemund (GER) [Q] 6:3, 6:3

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.