Tour de Romandie: Woods wygrywa królewski etap
Hoebele/Wikimedia Commons

Tour de Romandie: Woods wygrywa królewski etap

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 01.05.2021, 15:51

Kanadyjczyk Michael Woods (Israel Start-Up Nation) został zwycięzcą czwartego etapu Tour de Romandie. Na podium etapowym znaleźli się jeszcze Ben O'Connor (AG2R Citroen Team) i Geraint Thomas (INEOS Grenadiers).

 

Dziś kolarze musieli się zmierzyć z najtrudniejszym etapem Tour de Romandie. Na trasie, która mierzyła 161.3 kilometrów ulokowano pięć górskich premii, w tym aż trzy pierwszej kategorii i były to: Anzere (14.6 km, 6.9%), Suen (13.7 km, 6.7%) oraz Thyon 2000 (20.7 km, 7.6%). Na ostatnim z nich znajdowała się meta. Dodatkową trudnością dla zawodników był padający deszcz.

 

Po starcie uformowała się siedmioosobowa ucieczka, w skład której wchodzili: Simone Petilli (Intermarché - Wanty - Gobert Materiaux), Simon Pellaud (Androni Giocattoli - Sidermec), Mads Wurtz Schmidt (Israel Start-Up Nation), Josef Cerny (Deceuninck-Quick Step), Magnus Cort Nielsen (EF Education - Nippo), Kobe Gossens (Lotto Soudal), Matthew Holmes (Lotto Soudal). Jako pierwszy z ucieczki odpadł Wurtz Schmidt i został dogoniony przez peleton 26 kilometrów przed metą. Uciekający kolarze bardzo dobrze współpracowali i u podnóża ostatniego podjazdu mieli jeszcze sześć minut przewagi nad główną grupą. Taki układ sił powodował, że zawodnicy z ucieczki mieli dużą szansę, aby ich akcja się powiodła. Taka przewaga wynikała też z faktu, że sędziowie postanowili zneutralizować zjazd po wspinaczce na Suen z powodu złych warunków atmosferycznych.

 

Na Thyon 2000 najlepiej jechali Magnus Cort Nielsen i Simone Petilli, którzy pozostawali resztę towarzyszy z tyłu. Na 9 kilometrów przed metą Cort Nielsen zostawił Petilliego i samotnie zmierzał na szczyt. Później na atak z peletonu zdecydował się lider wyścigu - Marc Soler (Movistar), ale jego akcja nie trwała zbyt długo, ponieważ szybko został dogoniony. Na 4.5 kilometra przed metą z głównej grupy zaatakował Michael Woods (Israel Start-Up Nation), który jechał bardzo dobrze i po chwili znalazł się na prowadzeniu etapowym. W późniejszym czasie do Kanadyjczyka dołączył Geraint Thomas (INEOS Grenadiers). Właśnie między nimi rozegrała się walka o triumf, którą wygrał Woods, ponieważ 30 metrów przed metą wywrócił się Thomas. Brytyjczyk ostatecznie zajął trzecie miejsce, ponieważ wyprzedził go jeszcze Ben O'Connor (AG2R Citroen Team). Nowym liderem wyścigu został Michael Woods.

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, kolarstwem, skokami narciarskimi, bobslejami, steletonem, skokami do wody oraz dartem.