Fortuna 1 Liga: remis w szalonym meczu pomiędzy Górnikiem Łęczna a Bruk-Bet Termalicą Nieciecza
fot. Górnik Łęczna SA/Paulina Kunach

Fortuna 1 Liga: remis w szalonym meczu pomiędzy Górnikiem Łęczna a Bruk-Bet Termalicą Nieciecza

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 02.05.2021, 15:04

Górnik Łęczna zremisował 3:3 w szalonym meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Dwa gole samobójcze, czerwona kartka, zwroty akcji i bramka w ostatniej minucie spotkania - to wszystko można było zaobserwować w Łęcznej.

 

Wczesnym popołudniem zostało rozegrane spotkanie na szczycie Fortuna 1 Ligi pomiędzy Górnikiem Łęczna a Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Oba zespoły po świetnej jesieni mocno spuściły z tonu. Mimo tego goście pozostawali liderami z dość bezpieczną przewagą nad Radomiakiem, ŁKS-em i właśnie podopiecznymi Kamila Kieresia.

Pierwsze pół godziny meczu to bardzo otwarta gra na murawie w Łęcznej. Pierwszą bramkę zdobyli łęcznianie po precyzyjnym uderzeniu Pawła Wojciechowskiego. Niedługo gospodarze cieszyli się z prowadzenia. Dwie minuty później pechowo piłka zagrana przez Adama Radwańskiego, odbiła się od Pawła Baranowskiego i wpadła do siatki. Termalica największe zagrożenie stwarzała sobie po dośrodkowaniach w pole karne. Najpierw blisko był Paweł Żyra, a kilka minut później skutecznie główkował Ałen Putiwcew.

 

W drugiej połowie dużo lepiej zaczęli się prezentować piłkarze z Łęcznej. Po bezmyślnym zachowaniu kapitana "Słoników" Piotra Wlazły, sędzia podyktował rzut karny. Do wyrównania z jedenastu metrów doprowadził Wojciechowski. Lepszą postawę gospodarzy przerwała czerwona kartka dla Macieja Gostomskiego, łapiącego piłkę poza polem karnym. Do ataku ruszyli goście z Niecieczy. Dwukrotnie lepszy od Mateusza Grzybka okazał się Adrian Kostrzewski. Blisko odkupienia win był Wlazło, lecz uderzył tuż nad poprzeczką. Dopięciu swego zawodnikom dowodzonym przez Mariusza Lewandowskiego ponownie pomogli łęcznianie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową do własnej siatki skierował Bartosz Śpiączka. W ostatniej akcji meczu odbitą futbolówkę z woleja kopnął Przemysław Banaszak, tej nie zdołał wyłapać Łukasz Budziłek i gospodarze doprowadzili do remisu. Podział punktów pozwolił przesunąć się Górnikowi na wirtualne drugie miejsce w tabeli.

 

Górnik Łęczna - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:3 (1:2)

Bramki: 13', 53'(k.) Wojciechowski, 90+6' Banaszak - 15' Baranowski (s.), 26' Putiwcew, 86' Śpiączka (s.)
Górnik: Gostomski - Orłowski, Midzierski, Baranowski, Leandro, Tymosiak (71' Stromecki), Krykun (67' Kostrzewski), Struski, Kalinkowski, Mak (83' Banaszak) - Wojciechowski (71' Śpiączka)
Termalica: Budziłek - Grzybek, Putiwcew, Biedrzycki, Grabowski, Stefanik, Wlazło, Żyra (73' Bonecki, Radwański (87' Bezpalec), Czarnowski (41' Śpiewak), Gergel
Żółte kartki: 36' Wojciechowski, 42' Leandro - 53' Wlazło, 82' Gergel

Czerwona kartka: 64' Gostomski

Sędzia: Łukasz Kuźma