Ligue 1: zwycięstwo Lyonu nad Monaco
Jean Latour/Flickr/CC BY 2.0

Ligue 1: zwycięstwo Lyonu nad Monaco

  • Dodał: Jakub Stawski
  • Data publikacji: 02.05.2021, 22:53

Komplet punktów wraca do Lyonu. Drużyna z Księstwa niespodziewanie przegrała starcie z Les Gones pomimo grania w przewadze w końcówce meczu.  Lyon włącza się na dobre do walki o udział w przyszłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Punkt straty do zajmującego 3. lokatę Monaco zapowiada zaciętą końcówkę sezonu nie tylko w kontekście walki o tytuł mistrzowski, ale i o europejskie salony. Depay z golem i asystą, Cherki bohaterem meczu!

 

Po stronie gospodarzy zabrakło kilku ważnych zawodników pierwszej drużyny, wśród nich między innymi Diatty, Golovina, Jovetica oraz Gelsona Martinsa. Spośród zawodników Lyonu zabraknie natomiast Barda oraz Slimaniego.

 

Komentatorzy i otoczenie piłkarskie zwiastowali mecz na wysokim poziomie i tak właśnie było od pierwszych minut. Wysoka dynamika rozgrywanego spotkania z pewnością porwałaby kibiców na stadionie, jeśli tylko by tam byli. W pierwszym kwadransie nie doświadczyliśmy ani odstawiania nogi, ani klarownych akcji bramkowych.

 

Otwarcie wyniku meczu nadeszło w 26’, kiedy to reprezentant Niemiec, Kevin Volland, umieścił futbolówkę w siatce rywali. Napastnik Les Rouge et Blanc zaliczył trafienie oddając uderzenie w lewy dolny róg bramki Lopesa, jednak wiele zawdzięczał asystującemu Wissamowi Ben Yedderowi. Choć to Les Gones wydawali się utrzymywać delikatną przewagę optyczną, schodzili do szatni z niekorzystnym wynikiem bramkowym.

 

Po zamianie stron spotkanie nie zmieniło tempa. Widzowie nadal mogli podziwiać dwie równorzędne ekipy walczące o swoje cele. Środek pola drużyny przyjezdnych wyglądał solidnie, a brazylijski duet Mendes-Paqueta zdawał się być wartością dodaną do mocy zespołu. W drugiej połowie do głosu doszedł strzelec wyborowy gości, Memphis Depay. Holender zaprezentował świetną kontrolę piłki i po minięciu dwóch rywali skierował futbolówkę wprost do bramki strzeżonej przez Lecomte.

 

Wyrównanie wyniku przyniosło podopiecznym Rudiego Garcii wytchnienie i nowy wiatr w żagle, który doprowadzić miał ich do zwycięstwa. 20 minut przed upływem regulaminowego czasu gry drugą żółtą kartkę ujrzał Maxence Caqueret, przez co Les Gones musieli uporać się z końcówką w dziesiątkę. Niespodziewanie to właśnie grający w osłabieniu zawodnicy Olympique zdołali wyjść na prowadzenie! Uderzenie głową stopera Marcelo w 77’ zaskoczyło golkipera AS Monaco i wpadło do siatki.

 

W 86’ doszło do kontrowersyjnej sytuacji, po której arbiter spotkania przyznał gospodarzom rzut karny. Jedenastkę na trafienie zamienił Wissam Ben Yedder. Radość miejscowych nie trwała jednak długo – już 3 minuty po zdobytej bramce wyrównującej zwycięskie uderzenie oddał wprowadzony na minutę przed zapunktowaniem Mathis Ryan Cherki. 17-letni Francuz wykazał się świetnym opanowaniem w polu karnym rywali i pokonał bramkarza rywali. Trafienie i asystę w tym meczu zaliczyli napastnicy po obu stronach barykady, mianowicie Depay i Ben Yedder. Sytuacja w czołówce tabeli Ligue 1 zagęszcza się z kolejki na kolejkę!

 

AS Monaco – Olympique Lyon 2:3 (1:0)

Bramki: 25’ Volland, 86’ Ben Yedder (rzut karny) – 57’ Depay, 77’ Marcelo, 89’ Cherki

AS Monaco: Lecomte – Sidibe, Maripan, Disasi (61’ Badiashile), Aguilar (81’ Geubbels) – Oliveira Silva (81’ Pellegri), Fofana (69’ Ballo Toure), Tchouameni, Fabregas (61’ Matazo) – Ben Yedder, Volland

Olympique Lyon: Lopes – De Sciglio, Marcelo, Denayer (29’ Diomande) – Cornet, Caqueret, Mendes (88’ Bruno), Dubois (46’ Kadewere) – Depay, Paqueta (75’ Aouar), Toko-Ekambi (88’ Cherki)

Żółte kartki: Fofana – Kadewere, Lopes

Czerwone kartki: Caqueret (za drugą żółtą)

Sędzia: Clement Turpin

Jakub Stawski – Poinformowani.pl

Jakub Stawski

Z tej strony student III roku Bezpieczeństwa Narodowego i Międzynarodowego UŚ. Szerokie spektrum moich zainteresowań (polityka, psychologia, prawo, technologie, geografia, nauki o kosmosie) uzupełnia bezwarunkowa miłość do sportu, w tym głównie futbolu. Jestem entuzjastą Elona Muska oraz Blaugrany.